Poniedziałek, 24 lipca 2017. Imieniny Kingi, Krystyna, Michaliny

Jestem nawet lepszy od samego pana Dariusza Szpakowskiego

2016-06-04 09:17:32 (ost. akt: 2016-06-04 08:51:46)

Autor zdjęcia: mat. prywatne

Od lat krok w krok podąża za reprezentacją Polski po całym świecie. Z okazji zbliżającego się Euro 2016 opowiada „Gazecie Olsztyńskiej” o swoich przygodach i że wciąż nie może sobie darować, że zamiast w 1974 r. pojechać na mistrzostwa, wolał wydać pieniądze na kolorowy telewizor.

— Mówi się o panu „samozwańczy król”. Obraża się pan na to?

— Ten, kto tak mówi, jest debilem. Bo ja sam się nie nazwałem królem kibiców. Wszystko zaczęło się w 1978 r., kiedy byłem na mundialu w Argentynie. Przyjechał tam Bohdan Tomaszewski, czyli nestor polskich dziennikarzy sportowych. I to on nazwał mnie królem polskich kibiców. Inni dziennikarze to podchwycili i gdzie się potem nie pokazałem, to tak na mnie wołali. A teraz? Wydaje mi się, że bronią mnie wyniki, bo zaliczyłem łącznie dziewiętnaście światowych imprez, włącznie z igrzyskami w Sydney.



— Kiedy rozmawiałem z Dariuszem Szpakowskim, przyznał, że mistrzostwa świata w Rosji w 2018 r. będą dla niego ostatnimi. Ale dla pana jeszcze chyba nie?

— Podejrzewam niestety, że też, bo to bardzo drogie hobby, a ja proszę pana coraz uboższy jestem. Cały czas się zastanawiam, ile to wszystko mnie kosztowało... Dziennikarze mówili kiedyś, że za pieniądze, które wydaję na każde mistrzostwa, mógłbym kupić dobry samochód. Że aż tyle „przejadam”. Ja w tej chwili jeszcze leczę się finansowo po Brazylii z 2014 r., ale już za chwilę wyjeżdżam na Euro do Francji na ponad 30 dni. Wiadomo, szukam sponsorów, ale często jest to marzenie ściętej głowy.



Czytaj e-wydanie 

Z Andrzejem Bobowskim, królem kibiców, w sobotnim wydaniu Gazety Olsztyńskiej rozmawia Rafał Bieńkowski

W tym wydaniu również:

- Kto dziś obija zbroję polskim rycerzom? Dlaczego w XXI wieku ludzie znowu sięgają po miecze? Jak to jest być mistrzem świata?
Z Marcinem Waszkielisem rozmawia Andrzej Mielnicki

Mówi, że Czarno-Czarni nie zamierzają hucznie obchodzić urodzin, ale chcą uczcić swoją działalność wydaniem kolejnej płyty. Podkreśla, że zawsze cenił Stinga i Davida Bowie za szerokie patrzenie na muzykę.
Z Jarosławem Janiszewskim, wokalistą i założycielem m.in. zespołu Czarno-Czarni, rozmawia Mateusz Przyborowski

-Wiara we własny sukces nas nie uratuje, a nawet może zgubić. Spotkało to bohaterów jego memów, ludzi, których innowacyjne produkty... nie podbiły niczego.
Ze Stasiem Klęskim, twórcą Magazynu Porażka, rozmawia Katarzyna Guzewicz


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także