Kibice apelują. Takich kolejek chcemy więcej!

2021-04-27 09:38:03 (ost. akt: 2021-04-27 09:45:10)
Emocji nie brakowało. Zwłaszcza tych pozytywnych

Emocji nie brakowało. Zwłaszcza tych pozytywnych

Autor zdjęcia: Daniel Bednarczyk/SKS Szczytno

FUTBOL || Dwa triumfy, "zwycięski remis" i emocjonujące derby — nasi piłkarze występujący od okręgówki po b-klasę w miniony weekend sprawili się bardzo przyzwoicie. O trzy punkty wzbogacił się SKS Szczytno, obie "Gieksy", a jedno "oczko" wyrwała Omulew.
Reprezentanci klasy okręgowej znów zaskoczyli. Tym razem ewidentnie pozytywnie. Wielu skazywało Omulew Wielbark (obecnie 9. w tabeli) na pożarcie przez wyraźnie wyżej sklasyfikowaną Romintę Gołdap (3.). Argumentów dostarczała m.in. runda jesienna, w której to podopieczni trenera Mariusza Korczakowskiego przegrali na wyjeździe (aż 5:1).

Omulew należycie odrobiła jednak pracę domową. Wynik spotkania na korzyść gospodarzy otworzył w 71. minucie Mariusz Miłek. Jeszcze na minutę przed końcem spotkania wielbarczanie mogli zacierać ręce na komplet punktów wydarty faworytom. Niestety w jednej z ostatnich akcji meczu wyrównał Dawid Paszkowski, więc przyszło podzielić się łupem.

SKS Szczytno (obecnie 13. w tabeli) również wystąpił w roli gospodarza. Na ich murawie zameldował się groźny Wilczek Wilkowo (5.). Słynna "Wataha" tym razem nie pokazała jednak przysłowiowego pazura. Pierwszy cios zadał jej w 82. minucie Rafał Krajza, a w doliczonym czasie gry (90'+4) na 2:0 końcowy rezultat meczu ustalił Jakub Przywara.

Szczebel ligowy niżej, w klasie A, doszło do wyczekiwanych od dawna derbów powiatu. Wałpusza 07 Jesionowiec (11.) ugościła u siebie GKS Szczytno (4.) i... już od pierwszych minut przyjezdni pokazywali, że mają zamiar tej gościnności nadużyć. Dosłownie w 1. minucie prowadzenie "Gieksie" dal Dawid Czarnecki. W 4. minucie było już 2:0 (Brajan Kisiel), a w 18. minucie znów podwyższył Dawid Filochowski.

Dopiero wówczas brygada trenera Cezarego Kucińskiego przeszła do kontrnatarcia, któremu rytm narzucał strzelec dwóch bramek — Daniel Gleba (25' i 41'). Ostatnie słowo należało jednak do GKS, który odpłacił się przysłowiowym "golem do szatni" (45'+1, Konrad Gut). Druga połowa nie przyniosła zmian wyniku, mecz zakończył się przy stanie 2:4.

Przy trzecim z naszych a-klasowców, GKS Dźwierzuty, niestety widnieje walkower (drużyna — z powodu kryzysu klubowego — została wycofana z rozgrywek).
Powodów do radości dostarczyła i najmłodsza z drużyn powiatu — GKS II Szczytno (6.). B-klasowe rezerwy "Gieksy" pokonały u siebie (2:1) Juksty Muntowo, a na listę strzelców wpisał się Marcin Gut (24') oraz Bartosz Laskowski (90'+1).

Piłkarski rozkład jazdy na weekend. 1 maja: Omulew Wielbark - Vęgoria Węgorzewo (15:00), Łyna Sępopol - SKS Szczytno (17:00), GKS Szczytno - Mazur Wydminy (17:00). 2 maja: Wałpusza 07 Jesionowiec - Fala Warpuny (17:00). GKS II Szczytno — pauza.

Kamil Kierzkowski

https://m.wm.pl/2017/11/orig/nasz-mazur1-429581.jpg

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5