Niespodzianki w Lidze Mistrzów

2023-10-05 12:00:00(ost. akt: 2023-10-05 10:23:30)
Przy piłce Piotr Zieliński (Napoli)

Przy piłce Piotr Zieliński (Napoli)

Autor zdjęcia: PAP/EPA

PIŁKA NOŻNA\\\ Dwa mecze fazy grupowej Ligi Mistrzów i dwie porażki - takiego fatalnego bilansu nie spodziewali nawet najbardziej pesymistycznie nastawieni kibice Manchesteru United. Powodów do dumy nie mają także w Berlinie i Lizbonie.
We wtorkowych meczach Champions League kibice zobaczyli trzech Polaków:
* Piotr Zieliński z rzutu karnego zdobył bramkę dla Napoli w przegranym 2:3 meczu z Realem Madryt.
* Przemysław Frankowski (RC Lens) zaliczył asystę, dzięki czemu francuski klub u siebie wygrał 2:1 z Arsenalem (w londyńskiej drużynie całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Jakub Kiwior.
* Kamil Grabara (FC Kopenhaga) popisał się kilkoma udanymi interwencjami, jednak Duńczycy i tak u siebie przegrali 1:2 z Bayernem Monachium
W Napoli Zieliński wykorzystał rzut karny w 54. minucie, doprowadzając do remisu 2:2. W Realu błysnął Jude Bellingham, który zdobył zwycięskiego gola, a przy pierwszym asystował. Była to ósma bramka w Champions League ściągniętego z Borusssii Dortmund Anglika. W jego wieku (poniżej 21 lat) więcej strzeliło tylko czterech piłkarzy w historii rozgrywek, na czele z Norwegiem Erlingiem Haalandem - 20 i Francuzem Kylianem Mbappe - 19.

W drugim meczu grupy C rozczarował Union Berlin. Debiutujący w Champions League zespół ze stolicy Niemiec prowadził u siebie ze Sportingiem Braga 2:0, ale ostatecznie przegrał 2:3, tracąc ostatniego gola w doliczonym czasie.

Mecz rozegrano na Stadionie Olimpijskim, z którego na co dzień korzysta Hertha Berlin, lokalny rywal, co spotkało się z protestami kibiców Unionu. Ich obiekt jest jednak za mały na Ligę Mistrzów, bo ma tylko 22 tysiące miejsc, tymczasem na Stadionie Olimpijskim zasiadło ponad 70 tysięcy kibiców.
A skoro jesteśmy przy Niemczech, to warto wspomnieć o Bayernie, który długo się męczył w Kopenhadze. Duński zespół (z Kamilem Grabarą w bramce), który wyeliminował Raków Częstochowa w decydującej rundzie eliminacji, prowadził 1:0, jednak ostatecznie przegrał 1:2.
Był to 36. z rzędu mecz Bayernu w fazie grupowej Champions League, w którym bawarski klub zdobył przynajmniej jedną bramkę. Nie przegrał żadnego z tych spotkań, a wtorkowe zwycięstwo było 15. z kolei.
Była to natomiast fatalna kolejka dla angielskich klubów, bo porażkę - oprócz Arsenalu - poniósł także Manchester United, na dodatek u siebie z Galatasaray Stambuł.
* Wyniki, grupa A: FC Kopenhaga - Bayern Monachium 1:2 (0:0), Manchester United - Galatasaray Stambuł 2:3 (1:1); grupa B: PSV Eindhoven - FC Sevilla 2:2 (0:0), RC Lens - Arsenal Londyn 2:1 (1:1); grupa C: Union Berlin - SC Braga 2:3 (2:1), Napoli - Real Madryt 2:3 (1:2); grupa D: FC Salzburg - Real Sociedad San Sebastian 0:2 (0:2), Inter Mediolan - Benfica Lizbona 1:0 (0:0).
zb

GRUPA A
1. Bayern 6 6:4
2. Galatasaray 4 5:4
3. Kopenhaga 1 3:4
4. MU 0 5:7

GRUPA B
1. Lens 4 3:2
2. Arsenal 3 5:2
3. Sevilla 2 3:3
4. Eindhoven 1 2:6

GRUPA C
1. Real M. 6 4:2
2. Napoli 3 4:4
3. Braga 3 4:4
4. Union 0 2:4


GRUPA D
1. Real S. 4 3:1
2. Inter 4 2:1
3. Salzburg 3 2:2
4. Benfica 0 0:3