Trzej faworyci zgodnie zwyciężyli

2023-07-24 11:00:00(ost. akt: 2023-07-23 22:15:46)
Tomas Pekhart cieszy się z gola podczas meczu z ŁKS Łódź

Tomas Pekhart cieszy się z gola podczas meczu z ŁKS Łódź

Autor zdjęcia: PAP/Leszek Szymański

PIŁKA NOŻNA\\\ Od zwycięstwa sezon Ekstraklasy rozpoczął Raków - mistrz Polski na własnym stadionie pokonał Jagiellonię Białystok. W pierwszej kolejce wygrane zanotowali także pozostali faworyci, czyli Lech Poznań oraz Legia Warszawa.
* Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 3:0 (1:0)
1:0, 2:0 - Zwoliński (45, 63 k), 3:0 - Nowak (65)
Choć w wyjściowym składzie Rakowa znalazło się aż dziewięciu obcokrajowców, to bramki zdobywali tylko Polacy. - Na tym etapie nie stać nas, żeby z Rakowem grać jak równy z równym - stwierdził Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii. - Szkoda, że moja drużyna była dzisiaj dla gospodarzy jedynie swego rodzaju poligonem przed meczem w eliminacjach Ligi Mistrzów. W środę trzymam kciuki za Raków, bo jego zwycięstwa mają znaczenie dla dobra polskiej piłki.

* Legia Warszawa - ŁKS Łódź 3:0 (1:0)
1:0, 2:0, 3:0 - Pekhart (25, 56, 68)
Inauguracja sezonu przyciągnęła na trybuny 26 584 kibiców, co było frekwencyjnym rekordem kolejki. Przed mecze trener gości Kazimierz Moskal przyznał, że cieszy się z tego, iż już na początek rozgrywek łódzki beniaminek trafił na tak wymagającego rywala. Po meczu szkoleniowiec już powodów do zadowolenia nie miał, bo Tomas Pekhart pokazał jego zespołowi, jak się gole zdobywa. Na listę strzelców mógł się też wpisać Josue, jednak rzut karny Portugalczyka obronił 19-letni Aleksander Bobek, który mimo młodego wieku był wyróżniającą się postacią łódzkiego zespołu.

* Piast Gliwice - Lech Poznań 1:2 (1:0)
1:0 - Dziczek (43 k), 1:1, 1:2 - Marchwiński (46, 54)
- Podobno od pięciu lat Lech nie potrafił wygrać meczu inauguracyjnego sezon, więc, kiedy się udało, wszyscy jesteśmy szczęśliwi - powiedział John van den Brom, trener gości. - Słyszałem, że tu zawsze gra się trudno. Na szczęście murawa była dziś zdecydowanie lepsza niż podczas poprzedniego spotkania w Gliwicach. Pierwsze 30 minut było niezłe z naszej strony, brakowało finalizacji pod bramką. Potem zaczęliśmy robić głupie rzeczy podarowaliśmy rzut karny i gola Piastowi.
W drugiej połowie „Kolejorz” potrzebował niespełna dziesięć minut, aby z nawiązką odrobić stratę. Piast blisko był wyrównania, ale dogodne okazje zmarnował Jakub Czerwiński.

* Stal Mielec - Cracovia 2:2 (2:0)
1:0 - Szkurin (24), 2:0 - Domański (36), 2:1 - Jaroszyński (54), 2:2 - Rakoczy (61)
Gospodarze na własnej skórze przekonali się o słuszności piłkarskiej maksymy trenera Czesława Michniewicza, według której 2:0 to dla prowadzącego zespołu „bardzo niebezpieczny wynik”. W efekcie w Mielcu doszło do podziału punktów.

* Warta Poznań - Pogoń Szczecin 0:1 (0:1)
0:1 - Kouloúris (36)
W Grodzisku Wielkopolskim w Pogoni zadebiutował Efthymis Koulouris, 18-krotny reprezentant Grecji, król strzelców tamtejszej ekstraklasy z sezonu 2018/19. Lepszego debiutu Grek nie mógł sobie wymarzyć, bo zdobył zwycięskiego gola.

* Górnik Zabrze - Radomiak Radom 0:2 (0:0)
0:1 - Henrique (60), 0:2 - Wolski (65)

* Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów 2:1 (0:1)
0:1 - Ławniczak (28 samob.), 1:1 - Makowski (71), 2:1 - Woźniak (81)

* Widzew Łódź - Puszcza Niepołomice 3:2 (1:1)
0:1 - Siemaszko (9), 1:1 - Alvarez (35), 2:1 - Stępiński (55), 3:1 - Ciganiks (90+3), 3:2 - Kidric (90+9)

* Korona Kielce - Śląsk Wrocław (poniedziałek, g. 19)

PO 1 KOLEJCE
1. Legia 3 3:0
Raków 3 3:0
3. Radomiak 3 2:0
4. Widzew 3 3:2
5. Lech 3 2:1
Zagłębie 3 2:1
7. Pogoń 3 1:0
8. Cracovia 1 2:2
Stal 1 2:2
10. Puszcza 0 2:3
11. Piast 0 1:2
Ruch 0 1:2
13. Warta 0 0:1
14. Górnik 0 0:2
15. Jagiellonia 0 0:3
ŁKS 0 0:3
17. Korona - -:-
Śląsk - -:-