Pomóżmy mistrzowi sprzed 100 lat

2022-10-27 13:00:00(ost. akt: 2022-10-27 11:31:26)
Pogoń Lwów

Pogoń Lwów

Autor zdjęcia: Narodowe Archiwum Cyfrowe

PIŁKA NOŻNA\\\ Dokładnie sto lat temu Pogoń Lwów sięgnęła po pierwsze mistrzostwo Polski, które rozpoczęło serię spektakularnych sukcesów, czyniących klub z Kresów jedną z najsilniejszych polskich drużyn okresu międzywojennego
Reaktywowana Pogoń Lwów marzy dzisiaj o nawiązaniu do dawnych tradycji i szkoleniu piłkarzy dla reprezentacji Polski i Ukrainy. Przede wszystkim jednak chce pomóc dzieciom, w tym uchodźcom z terenów dotkniętych rosyjską napaścią, w spełnianiu sportowych marzeń.
Bracia Kucharowie, bramkarz Spirydion Albański, Michał Matyas – to tylko początek długiej wyliczanki graczy Pogoni Lwów, którzy przed II wojną światową stanowili o sile sportu w II Rzeczpospolitej. Ta piękna historia rozpoczęła się w lwowskim gimnazjum nr 4 już w 1904 roku.

22 października 1922 roku to pierwsze mistrzostwo Polski wywalczone po pokonaniu po dramatycznym dwumeczu Warty Poznań. W Wielkopolsce było 1:1, a we Lwowie swój koncert zagrał Wacław Kuchar, którego hat-trick dał zwycięstwo 4:3 i historyczny tytuł dla Pogoni.

To był początek długiej listy sukcesów, która uczyniła z lwowskiej drużyny ogólnopolską potęgę. Ale marzeniem organizatorów akcji #PogońZaPrzyszłością jest, żeby dziś przeszłość zagrała dla przyszłości.
– Jesteśmy dumni z historii i chcemy, żeby reaktywowana Pogoń Lwów potrafiła nawiązać do dawnych sukcesów - wyjaśnia Marek Horbań, prezes reaktywowanej w 2009 roku Pogoni. - Do tego potrzebne jest jednak wsparcie, które w całości będzie przeznaczone na szkolenie młodzieży. Oprócz dzieci z lwowskich szkół z polskim językiem wykładowym, do naszego klubu zgłosiło się wiele młodych osób z terenów dotkniętych rosyjską napaścią, które marzą o kontynuowaniu piłkarskiej przygody i spełnianiu marzeń na boisku. Na Lwów też spadają bomby, czasem treningi są przerywane z uwagi na alarmowe syreny, nieraz brakuje prądu czy internetu. Nie poddamy się jednak barbarzyńcom, pokażemy, że futbol kształtuje niezłomne charaktery. Do tego potrzebujemy jednak waszego wsparcia – apeluje Marek Horbań (link do zbiórki - https://zrzutka.pl/z/pogonzaprzyszloscia).
Kluczowy cel, na który będą przeznaczone pieniądze, to organizacja wielkiego Turnieju Przyjaźni dla dzieci z Polski i Ukrainy, w tym z terenów najbardziej dotkniętych przez wojnę. Turniej ze względów bezpieczeństwa odbędzie się w Polsce. 100-lecie pierwszego mistrzostwa Pogoni ma stać się przyczynkiem do zacieśniania przyjaźni pomiędzy narodami, które jeszcze bardziej zbliżyła rosyjska agresja.
Wsparcie finansowe jest również potrzebne do rozszerzenia szkolenia młodzieży, zakupu niezbędnego sprzętu, rozwijania klubowej akademii i spełniania piłkarskich marzeń. Czy Pogoń znów, jak przed II wojną światową, będzie szkoliła reprezentantów Polski? A może Ukrainy?

Pogoń do akcji na rzecz młodzieży zainspirowała agencja marketingu sportowego Arskom, która właśnie obchodzi swoje 10. urodziny. Jubileusze połączyły obie strony w chęci wspólnego działania, które pozostawi dobry ślad na przyszłość. Organizatorzy traktują sport nie tylko jako zabawę, ale też nośnik wartości, wśród których jest też potrzeba niesienia pomocy.
– Do wspólnej akcji zaangażowaliśmy m.in. Kanał Sportowy, Footroll, Tomka Ćwiąkałę, Andrzeja Twarowskiego, Sebastiana Milę, Mateusza Święcickiego i Filipa Kapicę - wylicza prezes Arskomu Rafał Romaniuk. - Nikogo nie trzeba było dwa razy namawiać. Mam nadzieję, że wspólnie spotkamy się na Turnieju Przyjaźni.
Śledź akcję #PogońZaPrzyszłością w mediach społecznościowych i pomóż spełnić sportowe marzenia dzieciaków, które codziennie drżą przed rosyjskimi bombami spadającymi w Ukrainie.
Zapraszamy do wsparcia akcji również partnerów biznesowych, bo każda pomoc jest potrzebna. Sprzęt sportowy, kosiarka do trawy, która pomoże doprowadzić do ładu zaniedbane historyczne boiska, napoje dla młodych graczy i wiele, wiele innych. Jeżeli Twoja firma chce zaangażować się we wsparcie finansowe lub sprzętowe klubu, który kontynuuje tradycje najsilniejszej przedwojennej drużyny Polski, napisz maila na adres pogon@pogon.lwow.net.
MB

PRZEDWOJENNI MISTRZOWIE POLSKI

1921 - 1. Cracovia, 2. Polonia Warszawa, 3. Warta Poznań; król strzelców: Józef Kałuża (Cracovia) - 9
1922 - 1. Pogoń Lwów, 2. Warta Poznań, 3. Cracovia, ŁKS Łódź; król strzelców: Wacław Kuchar (Pogoń Lwów) - 21
1923 - 1. Pogoń Lwów, 2. Wisła Kraków, 3. Polonia Warszawa, Warta Poznań; król strzelców: Mieczysław Batsch (Pogoń Lwów) - 17
1925 - 1. Pogoń Lwów, 2. Warta Poznań, 3. Wisła Kraków; król strzelców: Henryk Reyman (Wisła Kraków) - 11
1926 - 1. Pogoń Lwów, 2. Polonia Warszawa, 3. Warta Poznań; król strzelców: Józef Garbień, Wacław Kuchar (obaj Pogoń Lwów) - po 11
1927 - 1. Wisła Kraków, 2. 1. FC Katowice, 3. Warta Poznań; król strzelców: Henryk Reyman (Wisła Kraków) - 37
1928 - 1. Wisła Kraków, 2. Warta Poznań, 3. Legia Warszawa; król strzelców: Ludwik Gintel (Cracovia) - 28
1929 - 1. Warta Poznań, 2. Garbarnia Kraków, 3. Wisła Kraków; król strzelców: Rochus Nastula (Czarni Lwów) - 25
1930 - 1. Cracovia, 2. Wisła Kraków, 3. Legia Warszawa; król strzelców: Karol Kossok (Cracovia) - 24
1931 - 1. Garbarnia Kraków, 2. Wisła Kraków, 3. Legia Warszawa; król strzelców: Walerian Kisieliński (Wisła Kraków) - 24
1932 - 1. Cracovia, 2. Pogoń Lwów, 3. Warta Poznań; król strzelców: Kajetan Kryszkiewicz (Warta Poznań) - 15
1933 - 1. Ruch Wielkie Hajduki, 2. Pogoń Lwów, 3. Wisła Kraków; król strzelców: Artur Woźniak (Wisła Kraków) - 18
1934 - 1. Ruch Wielkie Hajduki, 2. Cracovia, 3. Wisła Kraków; król strzelców: Ernest Wilimowski (Ruch Hajduki Wielkie) - 34
1935 - 1. Ruch Wielkie Hajduki, 2. Pogoń Lwów, 3. Warta Poznań; król strzelców: Michał Matyas (Pogoń Lwów) - 22
1936 - 1. Ruch Wielkie Hajduki, 2. Wisła Kraków, 3. Warta Poznań; król strzelców: Ernest Wilimowski, Teodor Peterek (obaj Ruch Hajduki Wielkie) - po 18
1937 - 1. Cracovia, 2. AKS Chorzów, 3. Ruch Wielkie Hajduki: król strzelców: Artur Woźniak (Wisła Kraków) - 12
1938 - 1. Ruch Wielkie Hajduki, 2. Warta Poznań, 3. Wisła Kraków; król strzelców: Ernest Wilimowski, Teodor Peterek (obaj Ruch Hajduki Wielkie) - po 21