Stomil wznowił treningi

2022-01-11 10:00:00 (ost. akt: 2022-01-11 09:50:55)

Autor zdjęcia: Emil Marecki

PIŁKA NOŻNA\\\ Wczoraj na pierwszym po świąteczno-noworocznym treningu spotkali się zawodnicy Stomilu. Zespół ćwiczył na olsztyńskich Dajtkach, a dzisiaj wyjechał do Mrągowa na krótkie zgrupowanie (pierwsze z dwóch zaplanowanych w tym mieście).
Jesień w wykonaniu piłkarzy Stomilu była słaba, a niekiedy nawet bardzo słaba. W efekcie zimową przerwę w rozgrywkach olsztynianie spędzą w strefie spadkowej I ligi. Stomilowcy są nieskuteczni (mniej goli zdobyły jedynie Skra, Jastrzębie i Polkowice), a ich obrona momentami przypominała szwajcarski ser. I nie chodzi tu oczywiście o jakość, tylko o dziury, bo więcej bramek stracił jedynie Górnik Polkowice.
Przed „Dumą Warmii” zatem trudne zadanie utrzymania dla Olsztyna pierwszoligowych rozgrywek, dlatego wczoraj na olsztyńskich Dajtkach piłkarze spotkali się na pierwszym treningu. Wśród nich byli m.in. Sebastian Rugowski z Sokoła Ostróda i Krzysztof Toporkiewicz z Jagiellonii Białystok. O ile Rugowski musi jeszcze przekonać do siebie sztab szkoleniowy Stomilu, o tyle najbliższa przyszłość Toporkiewicza jest już znana, bo do końca sezonu został wypożyczony z Jagiellonii Białystok, w której występował od 2019 roku. Dodajmy, że występował bardzo rzadko, bo udało mu się to jedynie osiem razy.

- Jest to zawodnik o statusie młodzieżowca - wyjaśnił Adrian Stawski, szkoleniowiec olsztyńskiego pierwszoligowca. - Toporkiewicz jest młody oraz perspektywiczny i ma już za sobą debiut w Ekstraklasie. Poza tym testujemy kilku piłkarzy, a z kilkoma innymi prowadzimy jeszcze rozmowy. Nie są to łatwe rozmowy, ale na to okienko transferowe mamy swój plan. Wiemy, jacy zawodnicy są na naszej liście życzeń na pierwszym, drugim czy też trzecim miejscu. Jak się nie uda dogadać z tym z pierwszego miejsca, wtedy zaczniemy pertraktacje z kolejnymi z listy. Obecnie prowadzimy rozmowy, ale na razie na rozmowach się skończyło. Oczywiście wiele zależy od kwestii finansowych, mam jednak nadzieję, że ostatecznie uda się nam wzmocnić zespół.

Na wczorajszym treningu nie było Dawida Smuga i Damiana Ciechanowskiego, z którymi kontrakty zostały rozwiązane, oraz - o czym Stomil poinformował już na początku grudnia - Aleksandra Pawlaka i Briana Galacha. Tej dwójce postanowiono skrócić wypożyczenie z Wisły Płock. - Na tym nie koniec, bo mogą być jeszcze ruchy kadrowe w jedną lub drugą stronę - dodał trener Stawski. - A co do poniedziałkowego treningu, to miał on jedynie charakter wprowadzający, a we wtorek wyjeżdżamy do Mrągowa, gdzie będziemy pracować do soboty, a zgrupowanie zakończymy sparingiem.
Po meczu stomilowcy powrócą do Olsztyna na krótki odpoczynek, po czym w poniedziałek ponownie zameldują się w Mrągowie.

- Jest tam bardzo dobra sztuczna murawa, a poza tym chciałbym na tych zgrupowaniach jeszcze bardziej zgrać swój zespół, na pewno znajdę też czas na rozmowy z piłkarzami, czego zabrakło latem - wyjaśnił szkoleniowiec Stomilu. - Mam nadzieję, że dwa obozy w Mrągowie oraz późniejszy w Cetniewie pozwolą nam wzmocnić stronę mentalną drużyny, by w ten sposób przygotować ją do wiosennej ciężkiej walki o utrzymanie w I lidze. Każdy piłkarz musi być świadomy, jakie zadania przed nami stoją.

- Lekkie poniedziałkowe zajęcia były wstępem do ciężkiej pracy, która musimy wykonać, by obronić się przed spadkiem - stwierdził z kolei Jakub Tecław. - Zdajemy sobie sprawę z obecnej sytuacji klubu: jest ciężko, ale my zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by się w lidze utrzymać. Podczas świąt zresetowaliśmy się, usuwając przykre wspomnienia z ubiegłego roku, w tym ostatni mecz w Gdyni (Stomil przegrał z Arką aż 0:6 - red.), dzięki temu pełni optymizmu przystępujemy do przygotowań do rundy rewanżowej - zakończył 23-letni obrońca Stomilu.
* 21. kolejka I ligi (26-27 lutego): Korona Kielce - Stomil Olsztyn, Sandecja Nowy Sącz - GKS Katowice, Zagłębie Sosnowiec - Odra Opole, Chrobry Głogów - Górnik Polkowice, GKS Jastrzębie - ŁKS Łódź, Puszcza Niepołomice - Resovia, Skra Częstochowa - Miedź Legnica, GKS Tychy - Podbeskidzie Bielsko-Biała, Widzew Łódź - Arka Gdynia.