Albania grała, ale to Polska strzelała

2021-09-02 22:44:36 (ost. akt: 2021-09-05 12:25:21)
Robert Lewandowski zakończył mecz z Albanią ze strzelonym golem oraz fenomenalną akcją i asystą przy trafieniu na 3:1

Robert Lewandowski zakończył mecz z Albanią ze strzelonym golem oraz fenomenalną akcją i asystą przy trafieniu na 3:1

Autor zdjęcia: pzpn.pl

Wynik dużo lepszy niż gra - tak można skwitować pierwszy z trzech wrześniowych meczów polskich piłkarzy w eliminacjach mistrzostw świata. Biało-Czerwoni grali źle, długimi minutami będąc w cieniu Albańczyków, ale - dzięki zabójczej skuteczności - wygrali aż 4:1!
* Polska - Albania 4:1 (2:1)
1:0
- Lewandowski (12), 1:1 - Çikalleshi (25), 2:1 - Buksa (44), 3:1 - Krychowiak (54), 4:1 - Linetty (89)

POLSKA: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński (33 Paweł Dawidowicz), Kamil Glik, Jan Bednarek - Kamil Jóźwiak, Jakub Moder, Grzegorz Krychowiak, Przemysław Frankowski (62 Karol Linetty), Maciej Rybus (81 Tymoteusz Puchacz) - Adam Buksa (81 Karol Świderski), Robert Lewandowski
ALBANIA: Etrit Berisha - Elseid Hysaj, Ardian Ismajli, Marash Kumbulla, Berat Djimsiti, Lorenc Trashi (67 Odise Roshi) - Keidi Bare, Klaus Gjasula, Amir Abrashi (74 Endri Çekiçi) - Rey Manaj (68 Bekim Balaj), Sokol Çikalleshi (83 Myrto Uzuni)
Sędziował: Maurizio Mariani (Włochy); żółte kartki: Świderski, Bednarek (Polska), Abrashi, Bare, Hysaj, Gjasula, Manaj (Albania); widzów: 38 254.

O tym, że Albańczycy nie przylecieli do Warszawy na wycieczkę, przekonał już pierwszy kwadrans meczu na PGE Narodowym, w trakcie którego nie odstawiający nóg goście złapali aż trzy żółte kartki. Gospodarze zdołali stworzyć sobie jakąś sytuację dopiero w 12. min, ale od razu zamienili ja na gola. Po wrzutce Jakuba Modera z rzutu wolnego i podaniu głową Kamila Glika, do piłki dopadł tuż przed linią bramkową Robert Lewandowski, który z główki wpakował ją do siatki. Był to jubileuszowy, 70. gol naszego snajpera w reprezentacji.

Oddanie pola gry rywalom poskutkowało tym, że w 25. min zrobiło się 1:1, a i później Wojciech Szczęsny miał naprawdę sporo pracy między słupkami, broniąc trzy groźne strzały Albańczyków. Co się nie udało gościom, powiodło się Biało-Czerwonym: w 44. min centra Przemysława Frankowskiego zakończyła się celną główką, debiutującego w kadrze, Adama Buksy i było 2:1. Po dwóch strzałach...

Po przerwie rywale nadal wyglądali lepiej, swobodnie rozgrywając piłkę i dążąc do wyrównania, ale ponownie konkretniejsi byli podopieczni Paulo Sousy. W 54. min z kontrą wyszedł Lewandowski, który dostał podanie w okolicach środkowej linii i popędził prawym skrzydłem na bramkę Berishy. Wygrał pojedynek biegowy z przeciwnikiem, wpadł w pole karne, położył bramkarza i spod linii końcowej kapitalnie wyłożył piłkę Grzegorzowi Krychowiakowi, który z pół metra wbił ją do pustej bramki. To była akcja godna najlepszego piłkarza świata!

A tuż przed końcem Polacy jeszcze bardziej dobili gości. Karol Świderski dostał podanie od Modera, wpadł w szesnastkę i jak na tacy wyłożył piłkę nadbiegającemu Karolowi Linetty'emu. Ten miał czas popchnąć sobie piłkę na prawą nogę i huknąć po poprzeczce na 4:1. I w ten sposób kiepsko grający Polacy odnieśli najefektowniejsze zwycięstwo w eliminacjach katarskiego Mundialu...

W niedzielę Polska zagra na wyjeździe z San Marino (g. 20:45).

* Inne mecze grupy I: Węgry - Anglia 0:4 (Sterling 55, Kane 63, Maguire 69, Rice 87); Andora - San Marino 2:0 (Vales 18, 24).

GRUPA I
1. Anglia 12 13:1
2. Polska 7 11:6
3. Węgry 7 10:8
4. Albania 6 4:6
5. Andora 3 3:8
6. San Marino 0 0:12