W Sępopolu futbol ludzi podzielił

2021-08-31 10:00:00 (ost. akt: 2021-08-31 10:03:58)
Edmund Oleszkiewicz, prezes piłkarskiego klubu Łyna Sępopol

Edmund Oleszkiewicz, prezes piłkarskiego klubu Łyna Sępopol

Autor zdjęcia: Grzegorz Kwakszys

PIŁKA NOŻNA\\\ Edmund Oleszkiewicz po 44 latach przestał być działaczem Łyny Sępopol. - Uważam, że jeśli samorząd nie pomaga, to chociaż nie powinien przeszkadzać, tymczasem u nas i takie sytuacje się zdarzały - wyjaśnia przyczyny rezygnacji.
W 1977 roku Jimmy Carter został 39. prezydentem Stanów Zjednoczonych, a z innych wydarzeń tego roku warto jeszcze wymienić początek sprzedaży komputera domowego Apple II (w USA) i samochodu Łada Niva (w Związku Radzieckim), ostatni koncert Elvisa Presleya, uruchomienie reaktora nr 1 w elektrowni atomowej w Czarnobylu oraz... rozpoczęcie przez Edmunda Oleszkiewicza pracy w Łynie Sępopol. Od tego czasu minęły 44 lata i do dzisiaj przetrwały jedynie... Niva i pan Edmund.
- Do pracy w klubie zaprosił mnie ówczesny zarząd - swoje początki w Łynie wspomina Edmund Oleszkiewicz, który mimo młodego wieku, bo miał wtedy dopiero 23 lata, już mógł się pochwalić pewnym doświadczeniem organizacyjnym, bowiem w rodzinnym Romankowie był współzałożycielem B-klasowej Unii. - Na początku byłem w Łynie takim „przynieś, wynieś, pozamiataj”, ale po kilku latach zostałem sekretarzem klubu, no i szybko na własnej skórze przekonałem się, że była to najgorsza fucha (śmiech). Było bardzo dużo papierologii, bo o komputerach czy internecie nikt wtedy nawet nie myślał. Potem przez około 20 lat byłem wiceprezesem, czyli zastępcą Czesława Sekity, natomiast w 2016 roku zostałem prezesem.

Cały tekst we wtorkowej Gazecie Olsztyńskiej