Ostatnie sparingi przed sezonem

2021-07-25 17:00:00 (ost. akt: 2021-07-25 17:37:56)

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

PIŁKA NOŻNA\\\ Stomil wygrał ostatni sparing przed rozpoczęciem pierwszoligowego sezonu. Podopieczni Adriana Stawskiego pokonali 2:0 Sokoła Ostróda (II liga). Natomiast drugoligowa Olimpia Elbląg bez problemów ograła pomorskiego trzecioligowca.
* Stomil Olsztyn - Sokół Ostróda 2:0 (2:0)
1:0, 2:0 - Jonatan Straus (4, 30)
STOMIL: Bąkowski - Ciechanowski, Remisz, Dampc, Straus - Pawlak (46 Zych), Żwir, Tecław, Fundambu (56 Shun), Galach (65 Szramka) - Lewicki (78 Mysiorski)

W pierwszej połowie olsztyński zespół strzelił dwa gole i za każdym razem do siatki rywala trafiał Jonatan Straus. W drugiej połowie olsztyński zespół nadal miał przewagę, ale nie był w stanie udokumentować tego golem. M.in. w 73. min Hubert Szramka trafił w poprzeczkę.
- Z powodu urazów na boisku nie pojawili się Moneta i Reiman, którzy nawet mogliby zagrać w tym sparingu, ale nie chciałem ryzykować ich zdrowia, bo przecież najważniejszy jest ligowy mecz z Chrobrym - przyznał olsztyński szkoleniowiec. - Mam nadzieję, że te swoje drobne urazy obaj do wtorku zaleczą.
Niedzielny ligowy mecz w Olsztynie z Chrobrym Głogów rozpocznie się o godz. 18.

* Olimpia Elbląg - GKS Przodkowo 4:1 (1:1)
1:0 - Czarny (18), 1:1 - Wesołowski (38), 2:1 - Krawczun (47), 3:1 - Stanisławski (62), 4:1 - Bawolik (68)
OLIMPIA:Witan (75 Rutkowski) — Wenger (69 Sarnowski), Czarny, Piekarski, Guilherme (69 Kazimierowski), Krasa (65 Danowski), Czernis (55 Milanowski), Krawczun (70 Zając), Kalahur (Pokrywka), Sienkiewicz (46 Stanisławski), Kurbiel (65 Bawolik)

Tym meczem elblążanie zakończyli okres przygotowawczy do sezonu - było to czwarte spotkanie kontrolne sprawdzające formę podopiecznych trenera Tomasza Grzegorczyka. Gospodarze zagrali z kolejnymi pozyskanymi zawodnikami, a mianowicie z obrońcą Adrianem Piekarskim (Wigry Suwałki) oraz napastnikiem Szymonem Stanisławskim (KSZO Ostrowiec), no i występ tej dwójki należy zaliczyć do udanych.
Na pierwszą połowę spotkania trener Grzegorczyk wystawił skład, który prawdopodobnie wystąpi w sobotniej inauguracji z KKS Kalisz. - Jeśli będą zmiany, to najwyżej na dwóch pozycjach - potwierdza Grzegorczyk.
Olimpia rozpoczęła mecz w ustawieniu 1-3-5-2 i to ona prowadziła grę. Już w 18. min żółto-biało-niebiescy otworzyli wynik, gdy po rzucie rożnym Białorusina Jana Sienkiewicza głową piłkę do siatki skierował Michał Czarny. 20 minut później gorąco zrobiło się pod bramką Olimpii, ale w porę niebezpieczeństwo zażegnał Andrzej Witan. Jednak chwilę później - nie bez winy defensywy elbląskiej - goście doprowadzili do wyrównania.
Drugą część spotkania Olimpia zaczęła od mocnego uderzenia, bo już w 47. min Hubert Krawczun sfinalizował podanie Stanisławskiego. Gospodarze poszli za ciosem, a na bramkę rywala strzelali: Krawczun, Czarny i Kurbiel. W końcu w 62. min kibice zobaczyli trzeciego gola, gdy Stanisławski strzelił do pustej bramki.
Wynik spotkania ustalił Marcin Bawolik, strzelając na raty z 7 metrów. - W ostatnim czasie mocno trenowaliśmy, więc teraz będziemy pracować tylko nad techniką i skutecznością, by złapać trochę świeżości - wyjaśnia trener Grzegorczyk. - Drużyna jest dobrze przygotowana do sezonu, więc nie powinno być źle.