Klub STO pomysłem na uratowanie Stomilu

2021-06-16 14:00:00 (ost. akt: 2021-06-16 14:15:50)

Autor zdjęcia: Artur Szczepański

PIŁKA NOŻNA\\\ W ubiegłym tygodniu spotkali się sponsorzy Stomilu oraz biznesmeni, którzy w najbliższej przyszłości sponsorami mogą się stać, wykupując akcje od Michała Brańskiego, obecnego właściciela olsztyńskiego pierwszoligowca.
„W trakcie spotkania została zaprezentowana koncepcja Klubu STO, która zakłada stworzenie zamkniętego grona złożonego z przedstawicieli biznesu oraz kibiców , które przejmie od Michała Brańskiego pakiet większościowy (55 procent) Stomilu Olsztyn SA w zamian za dokapitalizowanie klubu dwoma milionami złotych” - napisano na stronie stomilolsztyn.com. Minimalny wkład za członkostwo w Klubie STO - za zakup 0,55 procenta akcji - wynosi 20 000 zł. Wszystkie uzyskane w ten sposób pieniądze byłyby wkładem na kapitał klubu, czyli nie zostałyby przejęte przez Michała Brańskiego, który cały czas byłby właścicielem 24 procent akcji Stomilu.

Na dodatek obecny właściciel zadeklarował, że do kapitału spółki dołoży 200 tysięcy złotych, jeśli tylko wcześniej od sponsorów uda się zebrać 800 tysięcy. Po kolejnych 800 tysiącach znowu dołoży 200 tysięcy, a jeśli kapitał dobije do dwóch milionów, wówczas Brański przeleje dodatkowe 100 tysięcy. Reasumując - jeśli Klub STO zbierze dwa miliony, wówczas od Brańskiego dodatkowo wpłynie w sumie 500 tysięcy.

Po osiągnięciu progu 800 000 zł Klub STO wybierze pierwszego członka Rady Nadzorczej, po kolejnych 800 000 zł – drugiego. Kolejne zmiany będą dokonywane przez członków Klubu STO i współwłaścicieli klubu po uzyskaniu pakietu większościowego.
Pierwszym przedsiębiorcą, który pozytywnie zareagował na ten pomysł jest Ireneusz Sobieski, który jest właścicielem Grupy DBK. Sobieski od lat wspiera „Dumę Warmii”, nie ukrywając, że byłby nawet gotów odgrywać w klubie większą niż obecnie rolę, jednak najpierw musi powstać stadion. - Już dzisiaj chciałbym się zaangażować w budowanie profesjonalnego klubu piłkarskiego, nie zrobię tego jednak, zanim nie powstanie stadion, a sam takiego obiektu przecież nie wybuduję - trzy lata temu Ireneusz Sobieski powiedział w wywiadzie dla „Gazety Olsztyńskiej”. - Jeśli jednak władze Olsztyna znajdą środki na stadion, wówczas z kilkoma przyjaciółmi z przyjemnością zainwestujemy w piłkę nożną. Powiem szczerze, że wszystko jest już przygotowane, brakuje jedynie stadionu. Bez tego nikt normalny nie zainwestuje w olsztyńską profesjonalną piłkę.

A jak Ireneusz Sobieski ocenia pomysł powstania Klubu STO? - Przez lata w tym klubie widzieliśmy wiele modeli zarządzania - stowarzyszenie, miasto, potem prywatny właściciel. Nie wiem, jakie działania będą najskuteczniejsze, ale pomysł integracji lokalnego biznesu w Klubie STO, który będzie także de facto decydował o losach klubu, jest ciekawą inicjatywą, którą będę wspierał.

Inne firmy także zadeklarowały przystąpienie do Klubu STO, może więc Stomil kolejny już raz wyjdzie obronną ręką z kryzysu, w który wpadł po tym, jak Brański ogłosił wyjście z klubu. Ale to na razie tylko plany, a rzeczywistość jest taka, że z końcem czerwca wygasają umowy z piłkarzami, trenerami i pracownikami klubu - w tym z Grzegorzem Lechem, który już zadeklarował, że rezygnuje z funkcji prezesa. Nie wiadomo więc, kto będzie klubem kierował, kto będzie grał, kto zostanie trenerem, kiedy rozpoczną się przygotowania do nowych rozgrywek i czy uda się zorganizować jakiś obóz przygotowawczy.
Jedyna dobra informacja jest taka, że olsztyńskiemu klubowi już przyznano licencję na grę w I lidze w sezonie 20221/22. A z tym w przeszłości też bywały kłopoty.

- Żywię głęboką nadzieję, że w Olsztynie znajdzie się kilkadziesiąt osób, które za 20 000 zł lub więcej nabędą prawo do realnego decydowania o losach pierwszoligowego klubu - na stronie stomilolsztyn.com powiedział Michał Brański.
- Chcę dalej być częścią olsztyńskiej społeczności, ale chciałbym, aby ona rzeczywiście się zintegrowała i była realną siła prowadzącą klub oraz w rozmowach z miastem i ze sponsorami. Jeżeli w ciągu kolejnych 8-10 dni nie uda nam się zgromadzić pierwszego progu tej społeczności (800 000 zł), to start w nowym sezonie będzie zagrożony, a dla mnie oznacza brak zainteresowania nie tylko miasta, ale też miejscowych przedsiębiorców. Naprawdę wierzę, że Stomil w tej trudnej sytuacji potrafi znaleźć wiernych sojuszników, którzy nie pozwolą klubowi upaść – zakończył Brański, większościowy akcjonariusz klubu i przewodniczący Rady Nadzorczej
.
dryh

BARAŻE O I LIGĘ
Wczoraj rozegrano pierwsze dwa mecze barażowe, których stawką jest awans do I ligi. No i Chojniczanka Chojnice (rozgrywki zakończyła na 3. miejscu) niespodziewanie przegrała 0:1 ze Skrą Częstochowa, która zajęła 6. miejsce. Natomiast w drugim meczu Wigry Suwałki (4. m) zmierzyły się z KKS 1925 Kalisz (5. m). W rzutach karnych wygrali 4:2 goście (w regulaminowym czasie było 2:2), którzy dzięki temu 19 czerwca w decydującym pojedynku zagrają w Kaliszu ze Skrą.