Wigilia, więc pieczony prosiak na stole

2020-12-24 12:00:00 (ost. akt: 2020-12-23 12:06:45)
Atakuje Ruben Schott

Atakuje Ruben Schott

Autor zdjęcia: Artur Szczepański

Pandemia koronawirusa zmieniła świat, więc najbliższe święta Bożego Narodzenia dla siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn też będą inne – niektórzy zawodnicy spędzą je samotnie, a pozostali będą świętować jedynie z najbliższą rodziną.
Święta Bożego Narodzenia to dla profesjonalnych sportowców jedna z niewielu okazji, kiedy choć na chwilę mogą zapomnieć o siatkówce. Stęsknieni za swoimi najbliższymi marzą o spotkaniu po wielu miesiącach rozłąki. Pandemia koronawirusa i obostrzenia w różnych krajach, zmusiły ich do nagłych zmian. Jak zatem zagraniczni siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn spędzą święta?
W stolicy Warmii i Mazur zostaje Daniel Castellani, szkoleniowiec Indykpolu AZS Olsztyn. – W zawodzie trenera jestem już ponad 25 lat, więc święta z dala od rodziny są dla mnie w pewnym stopniu „normalne” – przyznaje Argentyńczyk. - Moi najbliżsi są w ojczyźnie i będziemy łączyć się przez komunikatory internetowe. Dzielą nas tylko cztery godziny różnicy, więc nie będę jadł kolacji wigilijnej w nocy (śmiech).
Jak przyznaje utytułowany trener, święta w Argentynie to biesiada przy wielkim stole. - Jest jedna zasada, gdyż wszystkie potrawy muszą być różne i świeże. Jemy również dużo owoców, a za oknem jest przyjemna, letnia pogoda.
Podobna aura w czasie świąt panuje również w kraju Javiera Concepciona.

– Pierwszy raz śnieg zobaczyłem rok temu, kiedy wzięliśmy udział w międzynarodowy turniej w Kanadzie – przyznaje kubański środkowy, który święta Bożego Narodzenia spędzi z dala od swojej rodziny. – W grudniu mamy porę letnią, więc - w przeciwieństwie do Polski – nie muszę ubierać kurtki czy grubej bluzy. Jeśli chodzi o święta na Kubie, to spotykamy się w dużym, rodzinnym gronie. Jedną z tradycji jest pieczenie prosiaka. Bez niego nie ma wigilijnej kolacji. A jak ja spędzę ten czas w tym roku? Chciałbym udać się do swojej dziewczyny, która mieszka w Macedonii Północnej. Tylko nie wiem, czy przez panujące obostrzenia uda mi się do niej polecieć.

W Polsce, Argentynie czy na Kubie najważniejszym dniem jest 24 grudnia, czyli Wigilia, jednak w Holandii wygląda to trochę inaczej. – W naszym kraju świętujemy 25 i 26 grudnia – wyjaśnia Robbert Andringa, kapitan olsztyńskiego zespołu. Robbert jest jednym z niewielu zagranicznych siatkarzy, którzy mogli polecieć na święta do rodzinnego domu. – Maksymalnie możemy zaprosić trzy osoby, więc chciałbym ten czas spędzić również ze swoją dziewczyną. Na pewno będą to inne święta niż te, do których się przyzwyczailiśmy. W drugi dzień świąt organizowałem duży lunch dla swoich znajomych, lecz w tym roku nie będzie mi to dane. Ponadto w domu spędzę tylko dwa dni – chciałbym zdążyć wrócić do Olsztyna przed wprowadzeniem nowych obostrzeń w Polsce.
Jednym z tradycyjnych dań w Holandii jest gourmet, czyli kanapka z mięsem i warzywami. A czy polskie tradycyjne dania zasmakowały „Zimnemu Olafowi”? – Dwa lata temu święta spędzałem wraz z Pawłem Woickim i Jakubem Zabłockim. Pamiętam, że bardzo smakowały mi pierogi, karp, ryba po grecku oraz czerwony barszcz – przyznaje siatkarz Indykpolu AZS.

Do swoich najbliższych wróci także Ruben Schott. – W Niemczech mogę być maksymalnie 72 godziny, bo potem obowiązuje mnie kwarantanna. Dlatego mój przyjazd na święta do rodziny jest bardzo krótki – podkreśla przyjmujący Indykpolu AZS. – W zależności od regionu, z którego pochodzisz, tradycyjne potrawy są zupełnie inne. W moim domu (Ruben pochodzi z Berlina – red.) dominuje sałatka z ziemniaków oraz parzona biała kiełbasa z musztardą. Na moim talerzu króluje jednak tylko pierwsze danie, bowiem jestem weganem.
Z kolei dla Dimy Teryomenki, ukraińskiego środkowego olsztynian, święta przypadają na początek stycznia, bowiem jest wyznania prawosławnego. – Rzadko kiedy mogę pojechać do domu, bo w tym czasie gramy spotkania o ligowe punkty – podkreśla zawodnik. – Będę chciał pojechać do swojej żony na Ukrainę, ponieważ ostatni raz widzieliśmy się w lipcu. Wiem jednak, że z powodu obostrzeń nasze spotkanie może nie dojść do skutku lub nie potrwa zbyt długo. A jeśli chodzi o tradycje, to u nas bardziej świętujemy nadejście nowego roku. Jednym z najpopularniejszych dań jest natomiast kutia.
Pierwszy trening siatkarzy po świętach odbędzie się 27 grudnia. Do rywalizacji o ligowe punkty olsztynianie powrócą 9 stycznia, kiedy na wyjeździe zagrają z Vervą Warszawa.
MATEUSZ LEWANDOWSKI


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jb #3027088 | 37.248.*.* 24 gru 2020 13:24

    Wesołych ,szczęśliwych i bogatych świąt !

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

Unia Europejska

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.