W Warmii mają powody do optymizmu

2020-12-23 12:00:00 (ost. akt: 2020-12-22 09:33:58)

Autor zdjęcia: archiwum klubu

Przebudowany i bardzo młody skład, w którym pojawiło się aż siedmiu nowych zawodników - tak w skrócie można przedstawić sytuację w Warmii Energii Olsztyn, która pierwszą rundę zakończyła na szczycie tabeli grupy A I ligi.
Lider ze stolicy Warmii i Mazur w dziesięciu spotkaniach ośmiokrotnie schodził z parkietu w roli zwycięzcy. To zapewniło mu jednopunktową przewagę na koniec roku i spokojne święta. Podkreśla to także trener Jarosław Knopik. – W tych dziwnych czasach, gdy nie wiadomo, czy zagra się następne spotkanie albo czy ktoś się nagle nie rozchoruje, to trzeba przyznać, że generalnie sezon ułożył nam się bardzo dobrze. Gdyby ktoś w okresie letnim nam powiedział, że będziemy liderem, bralibyśmy to w ciemno! Mamy przecież młody zespół i wielu w nich nowych zawodników. Wydaje mi się że obecne wyniki to jest dobry prognostyk na przyszłość. Bardzo się z tego cieszę się, bo różnie mogło się potoczyć. – podsumowuje olsztyński szkoleniowiec. Podobnego zdania jest też wiceprezes klubu Bogdan Grzybowski.

- Zakontraktowaliśmy wielu nowych i młodych zawodników. Mamy bardzo niską średnią wiekową (niewiele ponad 22,5 roku - red.) i budujemy zespół na przyszłość. Zespół, który ma grać w Superlidze – podkreśla Bogdan Grzybowski. - Nie ukrywamy, że musimy się jeszcze wzmocnić, ale mamy dobrą podstawę, czego dowodem jest miejsce w lidze. Chcemy utrzymać lidera do końca sezonu. Takie jest nasze założenie i nie ukrywamy tego. Widzimy, że gra jest coraz lepsza. Zespół się scala i wygląda naprawdę solidnie.

Zadowolenia z pierwszej rundy nie kryje także Mateusz Kopyciński, kapitan zespołu i najskuteczniejszy zawodnik Warmii Energi (44 bramki w 10 meczach. - Rundę oceniam bardzo dobrze, bo przecież zakończyliśmy ją na pozycji lidera. Nie udało się zdobyć kompletu punktów, ale i tak udało nam się utrzymać pierwsze miejsce, bo inne zespoły z czołówki nie uniknęły porażek. Odczuwam jednak sportowy niedosyt, bo w dwóch meczach musieliśmy zejść z parkietu bez zwycięstwa. Wiemy, że możemy wygrać z każdym zespołem, ale to jest sport. Naszym problemem jesteśmy my sami, bo gdy gramy na miarę swoich możliwości i skutecznie, wtedy jesteśmy w stanie pokonać każdego. Myślę, że nasza gra będzie coraz lepsza i równiejsza. Jesteśmy już scementowanym zespołem.
Trener Knopik długo nie pozwalał sobie na ocenę zespołu, podkreślając, że do tego potrzebuje rozegrać całą rundę. Teraz dokonał podsumowania. - Pod względem szkoleniowym oceniam tę rundę jako dobrą w naszym wykonaniu. Oczywiście do pełni szczęścia na pewno brakuje zwycięstwa z Nielbą, bo porażka w Elblągu wiem, czym była spowodowana, więc tam ciężko byłoby te punkty wywalczyć. A jeśli chodzi o Nielbę, to byliśmy dobrze przygotowani fizycznie i taktycznie, ale zabrakło nam skuteczności i chłodnej głowy. Szacunek dla rywali, bo wykorzystali nasze słabości – mówi Knopik.
Warmiacy mieli udaną końcówkę rundy, gdy w trudnych spotkaniach potrafili postawić swoje warunki gry. – Zespół się scementował. Teraz każdy zna już swoją rolę, przetestowaliśmy się i to będzie procentowało. Będziemy mogli korzystać z tego, co sobie założyliśmy. Dlatego jestem spokojny o naszą grę w drugiej części sezonu – puentuje szkoleniowiec.

Olsztynianie mają przed sobą dłuższą przerwę świąteczną, po której mieli rozpocząć przygotowania. Integralną częścią był zawsze obóz kondycyjny w Hotelu Zamek Ryn. Niestety, w związku z nowymi obostrzeniami rządowymi spowodowanymi koronawirusem klub musiał zmienić plany. Jarosław Knopik jest jednak dobrej myśli. - Lockdown raczej nam nie przeszkodzi. Spotykamy się 4 stycznia i od razu wchodzimy w normalny trening z piłkami. Oczywiście obciążenia będziemy dozować. Zawodnicy mają świąteczne rozpiski jeśli chodzi o stronę fizyczną, dlatego po Nowym Roku od razu wchodzimy w taktykę. Niestety, nie pojedziemy do Rynu. To może nie jest problem, ale zmartwienie, bo na obozie mielibyśmy więcej czasu dla siebie, na budowanie atmosfery, indywidualne rozmowy i pracę przez cały dzień. Tego tym razem nie będzie, ale wszyscy mają takie same warunki. Pracę wykonamy zatem w Olsztynie i oby tylko zdrowie dopisało. Jest tego jednak też dobra strona, bo zawodnicy spędzą więcej czasu z rodzinami.

Oprócz spotkań ligowych kibice powinni jeszcze zobaczyć olsztyński zespół w rywalizacji o Puchar Polski. Po otrzymaniu wolnego losu w ostatniej rundzie teraz drużyna ze stolicy Warmii i Mazur czeka na kolejnego rywala. Z dużym prawdopodobieństwem będzie to ekipa z Superligi. - Czekamy na losowanie kolejnej rundy. Fajnie gdyby do Olsztyna przyjechał topowy zespół – marzy wiceprezes Bogdan Grzybowski. - Bo liga to liga. Tu wiemy, kto jakim potencjałem dysponuje i czego możemy się spodziewać po naszej ekipie, natomiast puchary rządzą się innymi prawami. Mieliśmy już okazję zagrać z zespołami z niższym potencjałem, dlatego teraz chcielibyśmy powalczyć z silnym rywalem, który pokaże nam nasze miejsce w szyku – wyjaśnia Grzybowski.
Obawę mogą budzić jednak dodatkowe wydatki, jakie wiążą się z grą przeciwko ekipom z najwyższej klasy rozgrywkowej. Aby uniknąć zakażeń zespoły muszą przed meczem wykonywać testy na obecność wirusa. To oznacza spore koszty dla klubu. Dlatego olsztynianie wyczekują, jaki będzie wynik losowania, w którym wciąż znajdują się także zespoły z I ligi. Bogdan Grzybowski uspokaja jednak kibiców. - Liczymy się z tym, że będziemy musieli wykonać testy. My chcemy grać, nie kalkulować.

A jak warmiacy spędzą święta? Na pewno czeka na nie kapitan Warmii Energi.
- Moje święta będą wyjątkowe, bo pierwszy raz będziemy je z żoną obchodzić u siebie. Jesteśmy więc nieco podenerwowani – wyjaśnia Mateusz Kopyciński. Skrzydłowy Warmii jest, tak jak wiceprezes Grzybowski, wielkim fanem karpia. – W moim domu rodzinnym tradycyjną potrawą jest przede wszystkim karp. Co prawda żona go nie lubi, ale obiecała, że w tym roku karpia mi przyrządzi. Poza tym upiekliśmy z córką pierniki. Generalnie nie jestem za świątecznym obżarstwem, bo przecież potem trzeba to wszystko jakoś spalić.

A jak święta planuje trener? - Wracam do rodziny do Bydgoszczy na urodziny chrześniaczki. – mówi Knopik. - Potem jadę do mamy, siostry i brata. Będzie kameralnie, w najbliższym gronie. Cieszę się na te spotkanie, bo runda była intensywna, więc praktycznie w każdym dniu była tylko Warmia i sprawy związane z ligą lub Pucharem Polski. Teraz trzeba w końcu trochę odsapnąć. W Olsztynie wszystko jest przygotowane, klub dba o tematy organizacyjne, zawodnicy też wiedzą, jaką mają pracę do wykonania. Można więc spokojnie pojechać i piłkę ręczną odstawić. Oczywiście Bundesligi nie odpuszczę, ale chociaż na chwilę nie będę myślał o ligowych rywalach – śmieje się szkoleniowiec Warmii Energi Olsztyn. Co natomiast znajdzie się na jego wigilijny stole? - Ja to lubię te wszystkie przystawki: paszteciki, krokiety oraz pierogi. No i oczywiście zupę grzybową, która nie na każdym świątecznym stole się pojawia. No i karp, ale raczej fileciki, bo jestem wybredny. Jeśli chodzi o słodkości, to makowiec i kutia. Jednak z tym wszystkim trzeba uważać, bo ja już nie trenuję, więc brzuch rośnie szybko – z uśmiechem kończy trener Jarosław Knopik, na koniec życząc jeszcze naszym czytelnikom zdrowych i radosnych świąt.
ŁUKASZ P. SZYMAŃSKI

PO PIERWSZEJ RUNDZIE
1. Warmia 24 286:241
2. Grudziądz 23 286:247
3. Nielba 23 300:271
4. Żukowo 21 294:238
5. Gwardia 18 287:254
6. Elbląg 16 259:264
7. USAR 15 261:292
8. Sokół 13 278:280
9. SMS G. 9 285:297
10. SMS K. 3 240:325
11. Tytani 0 256:323

LIGOWI SNAJPERZY
1. Grzegorz DORSZ (Autoinwest Żukowo) 90
2. Adam LISIEWICZ (Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna) 67
3. Mykola MALIAREVYCH (Gwardia Koszalin) 63
4. Dawid REICHEL (SMS ZPRP Gdańsk) 61
5. Maksim KRUCHKOU (Gwardia) 58
6. Artur SADOWSKI Artur (MKS Grudziądz) 58
7. Rafał STĘPIEŃ (KPR Elbląg) 54
8. Alan BENKOWSKI (Żukowo) 53
9. Paweł GREGOR (Nielba Wągrowiec) 51
10. Krzysztof JASOWICZ (Sokół) 51
16. Mateusz KOPYCIŃSKI Mateusz (Warmia Energa Olsztyn) 44
18. Marcin MALEWSKI (Warmia Energa) 42



Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. olsztynianin #3026740 | 83.31.*.* 23 gru 2020 21:31

    NAJLEPIEJ BY BYLO Z WIDZAMI WIELKA SZKODA ALE ZYCZE WSZYSTKIM DUZO ZDROWIA

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

  2. mokat #3026539 | 83.31.*.* 23 gru 2020 15:26

    WESOLYCH SWIAT SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU I DUZO ZDROWIA DLA WSZYSTKICH

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz