Cel? Przypomnieć się kibicom

2020-07-09 11:00:00 (ost. akt: 2020-07-09 07:32:48)
Vital Heynen i Jakub Kochanowski

Vital Heynen i Jakub Kochanowski

Autor zdjęcia: fivb.com

Polscy siatkarze trenują na drugim zgrupowaniu w Spale, a już niedługo rozegrają towarzyskie mecze z Niemcami. – Nie spodziewam się wysokiego poziomu sparingów, bo po tak krótkich przygotowaniach to niemożliwe – mówi Vital Heynen.
Najważniejsze jest to, że mogliśmy się spotkać tego lata, popracować nad budowaniem atmosfery w drużynie oraz przygotować zawodników do sezonu klubowego – przyznaje Vital Heynen, belgijski szkoleniowiec Biało-czerwonych, który na początku drugiego obozu kadry w Spale nieco zaskoczył swoich podopiecznych, pozwalając im... ułożyć plan tego zgrupowania.

– Być może pierwszy raz trafiła się taka sytuacja, że zawodnicy sami przygotowywali od zera plan treningów, ale oni już wcześniej mieli dużo do powiedzenia w tej kwestii. Są na tyle odpowiedzialni, że powierzenie im takiego zadania nie było żadnym ryzykiem – podkreśla Heynen.

Ten obóz potrwa do soboty, a już na 22 i 23 lipca zaplanowano pierwsze sprawdziany meczowe: dwie potyczki z Niemcami w Zielonej Górze, które zostaną rozegrane przy trybunach wypełnionych... tekturowymi awatarami kibiców. Ze względu na pandemię COVID-19, na razie jest to jedyna dopuszczalna forma „obecności” fanów na spotkaniach siatkarskich.
Czego po tych pojedynkach spodziewa się trener Polaków? – Celem tych meczów jest pokazanie kibicom, że żyjemy – mówi Vital Heynen (cytowany przez oficjalny portal PlusLigi). – Specjalnie nie naciskałem na rozegranie tych spotkań, bo wiedziałem, że może być na nie trochę za wcześnie, ale – oczywiście – zrobimy wszystko co możliwe, żeby zaprezentować się jak najlepiej. Pojedziemy do Zielonej Góry całą dziewiętnastką, bo zakładam, że będzie bardzo dużo zmian. Nie spodziewam się też wysokiego poziomu tych sparingów, bo po tak krótkich przygotowaniach jest to po prostu niemożliwe. Po meczach siatkarze rozjadą się do klubów, będąc już po solidnych treningach siłowych i siatkarskich, dzięki czemu łatwiej wejdą w rytm przygotowań klubowych.

Po grach z Niemcami, Biało-czerwoni mieli też w planach mini turniej w Łodzi z udziałem Estonii i Finlandii (26-28 lipca), ale że Finowie mają problemy z podróżą do Polski, więc nie wiadomo, czy nie skończy się to na rozegraniu dwóch sparingów z Estończykami.
Pod dużym znakiem zapytania stanął też tegoroczny Memoriał Huberta Wagnera z udziałem Iranu, Argentyny i Tunezji, do którego pierwotnie miało dojść 9-11 lipca.

Za względu na koronawirusa, już jakiś czas temu przełożono go jednak na inny, bliżej nieznany termin. – Memoriał to duża i prestiżowa impreza. Robimy ten turniej dla kibiców, więc nie wyobrażam sobie, żeby go rozegrać przy pustych trybunach. Chcemy także, żeby wzięły w nim udział inne reprezentacje. Jeśli tych dwóch warunków nie uda nam się spełnić, być może będziemy zmuszeni w ogóle odwołać turniej – informuje Cezary Mróz, wiceprezes Fundacji Huberta Jerzego Wagnera, organizującej memoriał.

Wracając do Spały: w drugim zgrupowaniu biorą udział ci sami zawodnicy, którzy kończyli pierwszy etap przygotowań. A są to: Fabian Drzyzga, Marcina Komenda, Grzegorz Łomacz (rozgrywający), Dawid Konarski, Bartosz Kurek, Maciej Muzaj (atakujący), Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Michał Kubiak, Bartosz Kwolek, Wilfredo Leon, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka (przyjmujący), Mateusz Bieniek, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Piotr Nowakowski (środkowi), Damian Wojtaszek i Paweł Zatorski (libero).
Przypomnijmy, że z powodu pandemii odwołana została tegoroczna Liga Narodów, a igrzyska olimpijskie w Tokio przełożono na 2021 rok. pes