Ostatnie sprawdziany przed sezonem Drwęcy i Sokoła

2015-03-02 12:41:32 (ost. akt: 2015-03-02 08:54:15)
Concordia ma za sobą już osiem sparingów

Concordia ma za sobą już osiem sparingów

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Dla paru ekip z regionu miniony weekend był ostatnim, w którym piłkarze rozgrywali mecze sparingowe. I choć nikomu nie przypadło w udziale ani spektakularne zwycięstwo, ani sromotna porażka, to jednak kilka ciekawostek odnotowaliśmy.
• Arka Gdynia — Olimpia Elbląg 0:1 (0:0)
0:1 — Bojas (71 karny)
OLIMPIA: Wasiluk (46 Tułowiecki) — Wegner (63 Szawara), Kubowicz, Kowalczyk, Szuprytowski, Ressel (46 Piotrowski), Sokołowski (63 Pietrewicz), Graczyk (46 Stępień), Pietroń (46 Kuczkowski), Bojas, Kołosow (36 Iwanowski)

Dla Olimpii był to już 11. mecz kontrolny przed inauguracją wiosny. Tym razem podopieczni trenera Adama Borosa zmierzyli się na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni z tamtejszą Arką, w której szeregach wystąpiła część pierwszoligowej kadry. W barwach Olimpii pojawił się z kolei, pozyskany z Floty Świnoujście, Dawid Kubowicz.

Goście od początku byli aktywni: już w 8. min Łukasz Pietroń mocno strzelił, ale piłka przeleciała obok słupka. W 20. min gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale po strzale Grzegorza Tomasiewicza piłkę zmierzającą w samo okienko wybił z najwyższym trudem na rzut rożny Adam Wasiluk. Kwadrans później boisko musiał opuścić Anton Kołosow, sfaulowany przez jednego z rywali. Jedyny gol meczu padł w 71. min, kiedy to po rzucie wolnym Radosława Stępnia piłka trafiła w rękę stojącego w murze Tomasza Wójcinowicza i arbiter podyktował jedenastkę. Pewnym egzekutorem okazał się Krzysztof Bojas.

• Sokół Ostróda — Warmiak Łukta 1:0 (0:0)
1:0 — Płoszczuk (50)

Zespół Sokoła prowadzony przez Wojciecha Tarnowskiego rozegrał ostatni sparing w tym okresie przygotowawczym; za tydzień ostródzianie zagrają już zaległy mecz 1/8 finału Pucharu Polski ze Startem Działdowo. Warmiak okazał się bardziej niż solidnym sparingpartnerem, potwierdzając, że jego poprzednie zwycięstwo (4:2 w środku tygodnia z Olimpią Olsztynek) nie było dziełem przypadku. Gola dla Sokoła zdobył po przerwie Przemysław Płoszczuk, wykorzystując dobre podanie Krystiana Słowickiego.

• Granica Kętrzyn — Olimpia Olsztynek 2:2 (1:1)
1:0 — Mazurowski (25), 1:1, 1:2 — Różowicz (26, 76 karny), 2:2 — Mazurowski (80)

Olimpia ma za sobą ostatni, pracowity mikrocykl, który zespół trochę "odchorował" w Kętrzynie. W środę podopieczni trenera Mirosława Romanowskiego mieli sparing z Warmiakiem Łukta (2:4), a kilka dni później — wobec wąskiej kadry zespołu — niemal ta sama jedenastka musiała stawić czoła kolejnemu ambitnie grającemu IV-ligowcowi, Granicy. I choć Olimpia strzeliła dwa gole na wyjeździe i miała kilka wybornych szans na poprawienie wyniku, to koniec końców tylko zremisowała.

• Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lub. — Olimpia Grudziądz 1:4 (1:2)
1:0 — P. Piceluk (7 karny), 1:1, 1:2 — Cieśliński (20, 22), 1:3 — Aleksander (54), 1:4 — Kurowski (77)

Finishparkiet wyraźnie przegrał swój ostatni sparing z I-ligową Olimpią (za tydzień zmierzy się w zaległym meczu ligowym z Warmią w Grajewie), ale trzeba wiedzieć, że rywale przywieźli do Nowego Miasta Lubawskiego ewidentnie "pierwszy garnitur". Z takimi piłkarzami, jak choćby Paweł Kaczmarek, Denis Popović czy Adam Cieśliński. Trener Piotr Zajączkowski przyglądał się w tym meczu dwóm kandydatom do gry w swojej drużynie — środkowemu obrońcy Adrianowi Łuckiemu (ostatnio trzecioligowa Omega Kleszczów) oraz 17-letniemu piłkarzowi SMS Łódź, Zdzisławowi Wencie.

• Kaczkan Huragan Morąg — Unia Susz 3:0 (0:0)
1:0 — Mlonek (60), 2:0 — Bogdziewicz (63), 3:0 — Stefanowicz (81)

Huragan mógł w Ostródzie prowadzić już do przerwy, ale Tomasz Śnieżawski nie wykorzystał rzutu karnego. Trzecioligowiec po przerwie ostatecznie udowodnił swoją przewagę, a jednego z goli zdobył Daniel Mlonek, przymierzany do gry w Huraganie wychowanek Stomilu Olsztyn, który ostatnie lata spędził w zespołach młodzieżowych Legii Warszawa. Warto odnotować, że na ławkę trenerską wrócił szkoleniowiec zespołu z Morąga Czesław Żukowski, który przez ostatnie kilkanaście dni "pauzował" z powodów zdrowotnych.

• ŁKS Łomża (CLJ) — Znicz Biala Piska 1:1 (1:0)
1:0 — (25), 1:1 — D. Świderski (55)

Trener Znicza Ireneusz Piwko po meczu mocno komplementował młodzieżowy zespół ŁKS, na co dzień rywalizujący z Centralnej Lidze Juniorów. — Dobrze grali w piłkę, widać, że ta liga daje tym młodym chłopakom bardzo dużo — podkreśla Ireneusz Piwko. Goście mieli okazję na wyrównanie w pierwszej połowie, ale w 35. min Karol Janik nie wykorzystał rzutu karnego.

• MKS Korsze — Mrągowia Mrągowo 2:0 (1:0)
1:0 — Kowalewski (10), 2:0 — Tomkiewicz (55)

Korsze powoli zgrywają ekipę. — Gra już wygląda całkiem nieźle, teraz chodziłoby jedynie o powtarzalność — mówi trener Zbigniew Marczuk. Nowy szkoleniowiec MKS ma mieć do dyspozycji na rundę wiosenną trzech nowych piłkarzy: 20-letnich wychowanków Stomilu Pawła Tomkiewicza i Mateusza Sienikowskiego oraz doświadczonego Pawła Kowalewskiego (jesienią Mrągowia Mrągowo).

• Concordia Elbląg — Wierzyca Pelplin 2:2 (1:0)
1:0 — Kowalski (25), 2:0 — An (72), 2:1— (87), 2:2 — (90+2)
CONCORDIA: Matłoka (65 Keegan) — Bogdanowicz, Kostek, Strach, Tomczuk, Kowalski, An, Lewandowski, Bukacki, Fofana, Sagan. Grali jeszcze: Waki, Miecznik, Pelc, Szmydt, Nagawa, Szymanowski

— Rozegraliśmy całkiem dobry mecz z liderem pomorskiej IV ligi, ale błędy w obronie pozbawiły nas w końcówce zwycięstwa — mówi trener elblążan Władysław Obrębski. — Po rocznej przerwie w naszym zespole zagrał Martin Strach i jego występ można zaliczyć do udanych — dodaje. Concordia przeważała przez całe spotkanie. W 25. min po dośrodkowaniu Radosława Bukackiego pięknym "szczupakiem" popisał się Paweł Kowalski, który z 10 metrów skierował piłkę do siatki. Na 2:0 podwyższył Jinya An, który sfinalizował podanie Pawła Sagana. Gospodarze mogli zdobyć jeszcze jednego gola, ale od utraty bramki gości uratowała poprzeczka. W samej końcówce Wierzyca zdobyła dwa gole i skończyło się na remisie.

• Start Działdowo rozegrał w weekend nietypowe sparingi. W pierwszym, trwającym 45 minut, pokonał po golu Marcina Ogrodowczyka Polonię Iłowo, w drugim (również 45 minut) grając już słabszym składem, przegrał z Delfinem Rybno 0:2. Mimo sporych perturbacji kadrowych w przerwie zimowej, Start wciąż dysponuje niezłym składem, z takimi piłkarzami jak: Mateusz Leśniewski, Andrzej Łochnicki, Marcin Rogoziński, Tomasz Chądzyński, Hubert Wieczorek czy wspomniany Ogrodowczyk.

• Płomień Ełk miał zaplanowany sparing z KP Wasilków, ale doszło do małego konfliktu interesów i trener ełczan Przemysław Kołłątaj zarządził "tylko" grę wewnętrzną. — Wasilków chciał koniecznie grać na sztucznej nawierzchni, my z kolei jedziemy za tydzień do Hajnówki na zaległy mecz ligowy z Puszczą (z rundy jesiennej — red.), gdzie zagramy na naturalnym boisku, więc zależało nam na tym, żeby ten ostatni sparing zagrać na trawie. I udało nam się zagrać grę wewnętrzną na boisku w Chełchach pod Ełkiem.

• Rominta Gołdap nie zagrała w ten weekend ani sparingu, ani gry wewnętrznej. Trener Mirosław Miller miał w głowie kilka koncepcji, ale ostatecznie po przeanalizowaniu stanu kadrowego (sporo urazów i chorób w zespole) postanowił dać drużynie wolny weekend.


zib, JK

Źródło: Gazeta Olsztyńska