Bez Kurka ZAKSA była bez szans
2025-04-02 10:03:34(ost. akt: 2025-04-02 10:09:23)
Ekstraklasowi siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle nie zdołali w swojej hali pokonać Bogdanki LUK Lublin i wywalczyć awansu do półfinału play off. W miejscowym zespole nie mogli zagrać, ze względów zdrowotnych, Bartosz Kurek i Jakub Szymański. Goście wygrali 3:0.
W rywalizacji do dwóch zwycięstw jest remis 1-1, a decydujące spotkanie odbędzie się w niedzielę w Lublinie.
Pierwszy mecz rozegrano w sobotę w hali zdobywcy Pucharu Challenge. Kędzierzynianie przegrali wówczas pierwszą odsłonę, ale kolejne trzy sety padły ich łupem.
We wtorek pierwszy punkt zdobyli gospodarze - zaatakował z prawego skrzydła Mateusz Rećko, ale rywale szybko wypracowali sobie kilka punktów przewagi, a potem nawet kilkanaście. Było 3:8, 12:21, 13:23. Pierwsza odsłona zakończyła się po dobrym ataku Wilfredo Leona. Także drugiego i trzeciego secie zespół z województwa opolskiego przegrał, choć w obu stawił większy opór niż w premierowej partii.
Po meczu Rećko, który musiał zastąpić w ataku Kurka, przyznał, że o absencji lidera zespołu dowiedział się we wtorek.
"Nie do końca jednak jego brak zaważył na wyniku spotkania. Oczywiście, trudno go zastąpić, ale jesteśmy drużyną. Dowiedziałem się dopiero dziś, że w trybie awaryjnym muszę wystąpić w ataku. Ostatnio tydzień leżałem w łóżku ze względu na chorobę" - powiedział.
Także rozgrywający Zaksy Marcin Janusz po meczu zauważył, że nie można porażki tłumaczyć tylko brakiem Kurka. Przyznał, że to lider drużyny, ale to nie pierwszy raz w tym sezonie, gdy kędzierzynianie grali bez niego.
"Na początku sezonu długo też nie mógł grać i wyglądało to dobrze, lepiej niż teraz" - przyznał Janusz.
Rozgrywający Bogdanki LUK Marcin Komenda nie zgodził się z opinią, że brak podstawowego atakującego w zespole rywala bardzo ułatwił sprawę jego drużynie.
"Nie zawsze tak jest, że taka absencja pomaga przeciwnikowi. Proszę zwrócić uwagę, że w takim przypadku rozgrywający przeciwnika musiał zmienić sposób dystrybucji piłek. My nie do końca byliśmy przygotowani na taką sytuację. Zresztą atakujący, który ostatecznie zagrał w kędzierzyńskiej drużynie, zaprezentował się dobrze. Jednak Kurek jest też liderem drużyny i może przez to ZAKSA miała problem" - powiedział Komenda i dodał, że niedzielne, decydujące o awansie do półfinału spotkanie będzie świętem siatkówki w Lublinie.
W końcowej tabeli fazy zasadniczej rozgrywek kędzierzynianie zajęli piąte miejsce, zaś Bogdanka LUK była o jedną pozycję wyżej.(PAP)
* Inny wynik: Steam Hemarpol Norwid Częstochowa - Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:19, 25:23, 18:25, 20:25, 12:15), awans Jastrzębia
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez