Dobry mecz, tylko bez happy endu?
2024-11-20 12:00:00(ost. akt: 2024-11-20 10:23:19)
PIŁKA NOŻNA\\\ W fazie grupowej Ligi Narodów tylko Bośnia i Hercegowina miała równie dziurawą obronę jak Polska. Nic więc dziwnego, że po porażce ze Szkocją spadliśmy do drugiej dywizji. Mimo to trener Michał Probierz nie myśli o dymisji.
Trener reprezentacji Polski Michał Probierz po porażce ze Szkocją 1:2 w Warszawie, oznaczającej bezpośredni spadek do drugiej dywizji Ligi Narodów, przyznał, że nie zamierza podać się do dymisji.
Probierz jako jeden z powodów porażki na PGE Narodowym podał brak skuteczności. - Stworzyliśmy multum sytuacji w trakcie meczu, których nie wykorzystaliśmy. Mieliśmy bardzo dobre momenty, ale jeżeli nie wykorzystuje się okazji, to trudno, żeby później wygrać spotkanie - podkreślił na konferencji po spotkaniu. - W końcówce zadecydował brak doświadczenia naszego zespołu. Mieliśmy wielu młodych piłkarzy na boisku, praktycznie cały blok defensywny. Zabrakło konsekwencji, w ostatniej minucie mieliśmy piłkę na połowie przeciwnika i trzeba było to spokojnie utrzymać, tymczasem za chwilę straciliśmy bramkę - dodał.
- W naszej reprezentacji zachodzi zmiana pokoleniowa. Ona będzie bolesna, ale trzeba cierpliwości. Mam pomysł na tę drużynę.
Probierz jako jeden z powodów porażki na PGE Narodowym podał brak skuteczności. - Stworzyliśmy multum sytuacji w trakcie meczu, których nie wykorzystaliśmy. Mieliśmy bardzo dobre momenty, ale jeżeli nie wykorzystuje się okazji, to trudno, żeby później wygrać spotkanie - podkreślił na konferencji po spotkaniu. - W końcówce zadecydował brak doświadczenia naszego zespołu. Mieliśmy wielu młodych piłkarzy na boisku, praktycznie cały blok defensywny. Zabrakło konsekwencji, w ostatniej minucie mieliśmy piłkę na połowie przeciwnika i trzeba było to spokojnie utrzymać, tymczasem za chwilę straciliśmy bramkę - dodał.
- W naszej reprezentacji zachodzi zmiana pokoleniowa. Ona będzie bolesna, ale trzeba cierpliwości. Mam pomysł na tę drużynę.
Uprzedzając pytania, nie zamierzam składać dymisji. Uważam, że idziemy w dobrym kierunku, choć oczywiście pewne elementy wymagają zdecydowanie poprawy. Ale nie mam żadnych problemów, żeby dalej tę drużynę prowadzić i rozwijać - stwierdził.
Po raz kolejny selekcjoner podkreślił, że piłkarze muszą grać w swoich drużynach ligowych. - Mieliśmy bardzo dobre momenty w tej edycji Lidze Narodów. Nawet dzisiaj. Owszem, Łukasz Skorupski obronił dwie-trzy sytuacje, ale my stworzyliśmy chyba z osiem. Nasi piłkarze muszą zacząć grać regularnie w swoich klubach, tak jak np. Szkoci. Wiele razy na ten temat rozmawialiśmy - przypomniał selekcjoner.
Po zdobyciu wyrównującej bramki reprezentacja Polski przestała atakować, skupiając się na obronie wyniku. Czy taki był plan? - Nie. Po prostu ten mecz kosztował nas bardzo dużo. Wiedzieliśmy, że Szkoci będą atakować do końca. Zabrakło nam cwaniactwa boiskowego, ale ten mecz, jak wspomniałem, kosztował mnóstwo sił. Przecież już od trzeciej minuty musieliśmy gonić wynik - podkreślił Probierz. - Zabrakło nam minuty, żebyśmy grali w barażach. Wszyscy widzą, jakie zmiany nadeszły w kadrze i jak to wyglądało. Musieliśmy borykać się z licznymi kontuzjami. To bolesna nauka dla piłkarzy i dla mnie. Zacząłem pracę z reprezentacją, żeby zbudować ten zespół.
Po raz kolejny selekcjoner podkreślił, że piłkarze muszą grać w swoich drużynach ligowych. - Mieliśmy bardzo dobre momenty w tej edycji Lidze Narodów. Nawet dzisiaj. Owszem, Łukasz Skorupski obronił dwie-trzy sytuacje, ale my stworzyliśmy chyba z osiem. Nasi piłkarze muszą zacząć grać regularnie w swoich klubach, tak jak np. Szkoci. Wiele razy na ten temat rozmawialiśmy - przypomniał selekcjoner.
Po zdobyciu wyrównującej bramki reprezentacja Polski przestała atakować, skupiając się na obronie wyniku. Czy taki był plan? - Nie. Po prostu ten mecz kosztował nas bardzo dużo. Wiedzieliśmy, że Szkoci będą atakować do końca. Zabrakło nam cwaniactwa boiskowego, ale ten mecz, jak wspomniałem, kosztował mnóstwo sił. Przecież już od trzeciej minuty musieliśmy gonić wynik - podkreślił Probierz. - Zabrakło nam minuty, żebyśmy grali w barażach. Wszyscy widzą, jakie zmiany nadeszły w kadrze i jak to wyglądało. Musieliśmy borykać się z licznymi kontuzjami. To bolesna nauka dla piłkarzy i dla mnie. Zacząłem pracę z reprezentacją, żeby zbudować ten zespół.
Chcieliśmy awansować na Euro, co zrobiliśmy. Chcieliśmy utrzymać się w najwyższej dywizji - to się nie udało. Ale nie cofniemy się z drogi budowania tej drużyny na mistrzostwa świata.
I nie cofniemy się z tego, żeby dalej grać w piłkę. Bo uważam, że mecz ze Szkocją był bardzo dobry do oglądania dla kibiców, zabrakło tylko happy endu - zakończył Michał Probierz, którego opinii nie popiera wielu fachowców, w tym Waldemar Prusik, były kapitan reprezentacji Polski, który tak ocenił pracę obecnego trenera biało-czerwonych: - Za Santosa było źle, ale za Probierza jest jeszcze gorzej. Tu nie ma się co zastanawiać, tylko trzeba podjąć szybko decyzję – powiedział. - Moim zdaniem dobrym kandydatem jest Jan Urban. Udowodnił już w Górniku Zabrze, że potrafi sobie radzić w trudnych warunkach i szybko działać.
* Inny wynik: Chorwacja - Portugalia 1:1 (0:1).
* Inny wynik: Chorwacja - Portugalia 1:1 (0:1).
GRUPA A1
1. Portugalia 14 13:5
2. Chorwacja 8 8:8
-------------------------------
3. Szkocja 7 7:8
-------------------------------
4. Polska 4 9:16
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez