Tragiczny weekend nad Bełdanami. Utonął drugi mężczyzna
2016-06-26 09:35:48(ost. akt: 2016-06-26 12:03:40)
56-letni mężczyzna wyszedł z łodzi żaglowej, aby sobie popływać. Po przepłynięciu około 150 metrów, zanurzył się i już nie wypłynął. Z relacji świadków wynika, że 56-latek wszedł do wody po alkoholu.
Przypomnijmy, że pierwsza osoba utopiła się w jeziorze Bełdany w okolicach Rucianego w nocy z soboty na niedzielę. Druga osoba utonęła w tym samym jeziorze. To 56-letni mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń mężczyzna wszedł do wody, po przepłynięciu około 150 metrów zanurzył się i nie wypłynął. Zauważyli go go turyści płynący inną żaglówką. Pomimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł. Policjanci, pod nadzorem prokuratora, wyjaśniają przyczyny i okoliczności śmierci 56-latka.
Wakacje dopiero się zaczęły, a na terenie powiatu piskiego utonęły już dwie osoby w dodatku tego samego dnia. Pierwsza utopiła się w nocy z soboty na niedzielę. To 30-letni mieszkaniec Orzysza. Drugi mężczyzna utonął w sobotę przed godziną 20.00. To 56-letni mieszkaniec Ostrowowi Mazowieckiej. Obaj mężczyźni utonęli w jeziorze Bełdany w okolicach Rucianego - Nidy.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 56-letni mężczyzna wyszedł z łodzi żaglowej, aby sobie popływać w jeziorze. Po przepłynięciu około 150 metrów, zanurzył się i już nie wypłynął. Zauważyli go turyści płynący inną żaglówką. Mężczyzna został wyciągnięty na brzeg. Pomimo prowadzonej reanimacji zmarł. Z relacji świadków wynika, że 56-latek wszedł do wody po alkoholu.
Policjanci, pod nadzorem prokuratora, wyjaśniają przyczyny i okoliczności śmierci mieszkańca Ostrowi Mazowieckiej.
Funkcjonariusze apelują o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa nad akwenami. Przypominają, aby nie wchodzić do wody po alkoholu w myśl hasła: „Człowiek nie korek. Po alkoholu tonie.”
Czytaj e-wydanie
">kliknij

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez