Pamiętamy o naszym bohaterze

2018-12-21 12:00:00(ost. akt: 2018-12-21 20:41:50)
August Popławski. Westfalia, 1899 rok.

August Popławski. Westfalia, 1899 rok.

Autor zdjęcia: Archiwum rodzinne

Już w czwartek 27 grudnia odbędzie się premiera książki „Ludzie Dnia Wczorajszego” Augusta Klemensa Popławskiego, rdzennego Warmiaka, którego rodzina żyje na Warmii od wieków. Wartością publikacji są ponadto unikalne zdjęcia.
Była to niezwykła przygoda redaktorska. Nie tylko dlatego, że miałam okazję powędrować w przeszłość — stwierdza Ewa Bartnikowska, jeden z redaktorów książki.

I dodaje: — Przewodnikiem był niezwykły człowiek, August Klemens Popławski. To on nas wiedzie przez znane, mniej znane lub całkiem nieznane fakty z historii Warmii. To także dwoje wspaniałych ludzi, których miałam szczęście poznać. Jerzy Popławski, syn Augusta Klemensa, i Agnieszka Żyznowska, jego wnuczka. Spędziliśmy na wspólnej pracy wiele godzin, w trakcie których dowiedziałam się o mieszkańcach Warmii więcej niż kiedykolwiek. Chyba tych spotkań i rozmów będzie mi najbardziej brakowało.

„Ludzie Dnia Wczorajszego” Augusta Klemensa Popławskiego to niezwykła książka. To nie tylko wspomnienia, to historia Warmii widziana oczami Warmiaka. Wartością są też unikalne zdjęcia.

— Staraliśmy się zachować w książce oryginalny język ich autora: bogaty, bardzo plastyczny, chwilami nieco archaiczny. Najcenniejsze są oczywiście same wspomnienia, bardzo osobiste, napęczniałe emocjami. Trudno się takie książki redaguje, ale wspaniale się czyta — dodaje Ewa Bartnikowska.

August Klemens jest synem Augusta Popławskiego, który walczył o powrót Warmii do Macierzy, działacza plebiscytowego. Niedawno jego imieniem został nazwany skwer w podolsztyńskich Pluskach. Z inicjatywą nazwania skweru wystąpił Rafał Szczepański, przewodniczący Społeczno-Kulturalnego Stowarzyszenia Miłośników Plusk, Południowej Warmii i Galindii Zachodniej, który ma też ogromny wkład w ukazanie się wspomnień nieżyjącego już Augusta Popławskiego.

— Mój ojciec marzył o wydaniu swoich wspomnień i przemyceniu w nich odrobiny historii Warmii — mówi Jerzy Popławski. — Po jego śmierci, podjęliśmy razem z bratem Ryszardem starania o wydanie książki, które trwały wiele lat.

Aż książką zainteresował się Rafał Szczepański, przedsiębiorca z Warszawy, który od lat jest związany z Pluskami i Warmią. A trudu jej wydania podjął się Jarosław Tokarczyk, prezes Grupy WM, wydawcy Gazety Olsztyńskiej.

— I dziś spełniają się marzenia mojego ojca — nie kryje radości Jerzy Popławski. — To dla nas, dla naszej rodziny piękny czas.
— Czyż można było sobie wymarzyć piękniejszy prezent? — pyta Agnieszka Żyznowska, wnuczka Adeli Kramkowskiej, siostry autora książki. — Babcia 30 grudnia ma urodziny. Czeka ją piękny prezent.
Książka publicznie zostanie zaprezentowana 27 grudnia na uroczystej sesji Rady Gminy w Stawigudzie, bo rodzina Popławskich jest z Plusek, a dokładnie Małych Plusek, których już nie ma.

August Klemens Popławski spisał swoje wspomnienia, pragnąc ocalić od zapomnienia niepowtarzalne zjawisko trwania „tutejszości”, utrwalić ducha minionych czasów i ludzi zamieszkujących tereny Południowej Warmii. W swoich wspomnieniach, mocno osadzonych w historii Warmii, autor pokazuje życie nie tylko swoje i swojej rodziny, ale także innych mieszkańców Warmii. I nierzadko było to życie naznaczone bólem, niezrozumieniem i tęsknotą za polskością. Dla jednych Warmiacy byli bowiem zbyt polscy, dla drugich zbyt niemieccy. Na tym też polegał dramat mieszkańców Warmii, „świętej Warmii” — jak powiedział w Olsztynie podczas swojej pielgrzymki Jan Paweł II.

Przez lata takie nazwiska jak właśnie Popławscy, ich heroiczna walka o polskość na Warmii były znane raczej historykom badającym dzieje regionu niż jego dzisiejszym mieszkańcom. Książka „Ludzie Dnia Wczorajszego” jest swoistym hołdem Warmiaka oddanym Warmiakom.

Andrzej Mielnicki
a.mielnicki@gazetaolsztynska.pl


Urodził się 24 listopada 1912 roku w Pluskach. Był synem Augusta Popławskiego seniora (1879-1941), działacza Związku Polaków w Prusach Wschodnich. Dzieciństwo spędził na Warmii. Potem został wysłany na naukę do Polski: najpierw do Grajewa, a później do Ciechanowa. Edukację kontynuował w Gdańsku, gdzie w 1934 został aresztowany przez władze niemieckie za „wrogą i zdradziecką działalność wobec Rzeszy Niemieckiej”, a następnie osadzony wraz z bratem Janem w więzieniu w Olsztynie. Po półtorarocznym śledztwie został zwolniony. Zdał egzamin dojrzałości w Tczewie. Ukończył studia dziennikarskie w Warszawie, pracował w redakcji „Nowin Codziennych” w Opolu. 11 września 1939 został aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Po zwolnieniu w październiku 1941 wcielono go do wojska niemieckiego i wysłano na front zachodni. Podczas walk w Normandii przedostał się do strefy wojsk amerykańskich, skąd został wysłany do Wielkiej Brytanii. Tam zgłosił się jako ochotnik do Polskich Sił Zbrojnych. Po wojnie wrócił do Polski na rodzinną Warmię. Pracował początkowo w Urzędzie Wojewódzkim, a od 1950 w branży budowlanej, m.in. w Olsztyńskim Zjednoczeniu Budownictwa. Zmarł 2 stycznia 1988 w Olsztynie.

August Klemens Popławski:

Arturowi Chojeckiemu, wojewodzie warmińsko-mazurskiemu
Gustawowi Markowi Brzezinowi, marszałkowi województwa warmińsko-mazurskiego
Andrzejowi Abako, staroście olsztyńskiemu
Michałowi Kontraktowiczowi, wójtowi gminy Stawiguda
Rafałowi Szczepańskiemu, prezesowi Stowarzyszenia Miłośników Plusk, inwestorowi Rezydencji Warmińskich w Pluskach
Krzysztofowi Kamińskiemu, prezesowi firmy Alnea w Stawigudzie
Janowi Mackiewiczowi, założycielowi Stowarzyszenia Miłośników Plusk, honorowemu prezesowi SMP, regionaliście
Piotrowi Cioskowi, prezesowi OZGRAF w Olsztynie

Serdecznie dziękujemy osobom, dzięki którym możliwe było wydanie tej książki::



2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5