Ach, ta I liga... - Olsztyn

Ach, ta I liga...

2025-08-30 09:06:30(ost. akt: 2025-08-30 09:08:10)

Autor zdjęcia: PAP/Darek Delmanowicz

Piłkarski Kraków może pójść w ślady piłkarskiego Poznania trzy dekady wstecz. Wówczas we futbolowej ekstraklasie, która przez większość mojego życia nazywała się po prostu I ligą, grały trzy kluby ze stolicy Wielkopolski: Lech, Warta i Olimpia. Jeśli „to se vrati”, jak by to powiedzieli piłkarze Sparty Praga i Banika Ostrawa, to chyba raczej nieprędko, bo w zeszłym sezonie, gdy Kolejorz zdobywał mistrzostwo Polski, to Warta z hukiem spadła z I ligi (czyli dawnej II).

Natomiast są spore szanse na to, że w wielkopolskie buty futbolowego bogactwa wejdzie Małopolska, która może doczekać się też trzech klubów na najwyższym poziomie rozgrywkowym! Cracovia jest już w czubie ekstraklasy, a do jej bram pukają lider I ligi Wisła Kraków z fenomenalnym bilansem sześciu wygranych w sześciu kolejkach i niebywałym rachunkiem bramkowym 28 bramek zdobytych i 5 straconych, co daje średnią niemal pięć goli na mecz. Wiceliderem jest natomiast Wieczysta, która spisuje się jesienią znacznie lepiej niż wiosną tego roku, gdzie dała się wyprzedzić aż dwóm klubom (Pogoni Grodzisk Mazowiecki i Polonii Bytom) na finiszu II ligi. Zespół, którego kapitanem jest – przez lata reprezentacyjny obrońca – Michał Pazdan, jeszcze nie przegrał i stracił punkty tylko przez dwa remisy przy czterech wygranych. Jeśli więc tabela I ligi na koniec sezonu 2025/2026 byłaby taka, jak jest teraz, oznaczałoby to prawdziwą inwazję Małopolski w ekstraklasie oraz baraże z udziałem drugiego sensacyjnego beniaminka, wspomnianej już tu grodziskiej Pogoni, spadkowicza Śląska Wrocław oraz też zasłużonych dla polskiej piłki GKS Tychy i ŁKS Łódź.
Charakterystyczne, że w tym sezonie słabo spisują się drużyny, które spadły z ekstraklasy: Śląsk jest dopiero piąty, Stal Mielec ósma, a Puszcza Niepołomice z aż pięcioma remisami, za to bez zwycięstwa, jest na miejscu spadkowym.
Cudem, bo w ostatniej minucie ostatniej kolejki ostatniego sezonu, uratowana Pogoń Siedlce jest natomiast w środku tabeli.

Doprawdy I liga pod względem atrakcyjności jest w tym roku na pewno ciekawsza niż w poprzednim sezonie, a nawet porównywalna z ekstraklasą.
Natomiast w samej ekstraklasie też dzieją się rzeczy niezwykłe. Któż bowiem przed startem rozgrywek mógł przypuszczać, że liderem po sześciu kolejkach będzie Wisła Płock, która zdobyła 16 z 18 możliwych punktów, a wiceliderem Górnik Zabrze? No i że walczące w europejskich pucharach i zbierające Polsce punkty do rankingu Legia Warszawa, Lech Poznań i Raków Częstochowa będą póki co na miejscach 8, 10 i 12...

Ryszard Czarnecki

2001-2025 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 7B