Gdy widzisz dobre posunięcie – poczekaj! Nie wykonuj go! Może znajdziesz lepsze
2024-12-24 09:52:12(ost. akt: 2024-12-24 10:00:11)
Forest Gump był zdania, że „życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co ci się trafi”. Ale kto wie, czy życie tak naprawdę nie jest najbliższe… grze w szachy. Wszak ruchów, których najbardziej żałujemy, niestety nie jesteśmy w stanie już cofnąć. Każdy szanujący się miłośnik królewskiej gry wie więc, że lepiej pomyśleć dwa razy i nie wykonywać pochopnych ruchów, bo „niecierpliwość jest wrogiem myślenia”.
Polskie szachy w ostatnim czasie mają się więcej niż dobrze, o czym świadczą wyniki naszych reprezentantów podczas mistrzostw świata w brazylijskim Florianopolis. Dość powiedzieć, że Patryk Cieślak zdobył złoty medal w kategorii U-14, Jan Klimkowski okazał się bezkonkurencyjny w kategorii U-18, a Krzysztof Raczek i Wiktoria Śmietańska zdobyli srebrne medale w kategorii U-16. Warto również pamiętać o wielce utalentowanym Antonim Radzimskim, który we włoskim Montesilvano wywalczył tytuł wicemistrza świata juniorów w kategorii do lat 12.
Sukcesy rodzimych sportowców docenił wiceminister sportu Ireneusz Nalazek, który zaprosił młodych szachistów, ich rodziców, trenerów oraz przedstawicieli Polskiego Związku Szachowego do siedziby resortu, którym współzarządza od lutego bieżącego roku.
Podczas spotkania młodzi szachiści z dumą opowiadali o swoich sukcesach, zaś rodzice podkreślali, że liczne turnieje są powodem nieobecności ich pociech w szkole, dlatego niebagatelną rolę w pogodzeniu nauki z pasją odgrywa właściwa organizacja czasu.
Podczas spotkania młodzi szachiści z dumą opowiadali o swoich sukcesach, zaś rodzice podkreślali, że liczne turnieje są powodem nieobecności ich pociech w szkole, dlatego niebagatelną rolę w pogodzeniu nauki z pasją odgrywa właściwa organizacja czasu.
À propos czasu to w czasie rozmów z ministrem nie zabrakło anegdot i szeregu ciekawostek, aczkolwiek wszyscy zawodnicy, jak jeden mąż, zaznaczyli, że gry w szachy uczyli się od rodziców i dziadków. Podobną drogą poszedł Ireneusz Nalazek, który przyznał, że w tajniki królewskiej gry wprowadził go tata. Jako że nauka nie poszła w las, to teraz wicemistrz Europy w siatkówce z 1983 roku zdobytą wiedzę przekazuje swojemu wnuczkowi.
– Szachy to wyjątkowy sport przełamujący bariery i łączący pokolenia – powiedział Ireneusz Nalazek, po czym dodał, że „przy szachowym stoliku może spotkać się chociażby dziadek z wnuczkiem. To ogromna wartość społeczna tego sportu, który łączy ze sobą pokolenia. Jestem bardzo zadowolony z waszych sukcesów i jestem przekonany, że kolejne są przed wami. Cieszę się, że Ministerstwo Sportu i Turystyki poprzez finansowanie szachów dołożyło swoją cegiełkę do tak spektakularnych osiągnięć, jakimi są wasze liczne medale”.
Minister podkreślił również pozytywny wpływ szachów na rozwój logicznego i strategicznego myślenia oraz zauważył, że umiejętności zdobyte podczas gry w szachy okazują się wielce przydatne w codziennym życiu.
– Legendarny szachista Emanuel Lasker zwykł mówić: „Gdy widzisz dobre posunięcie – poczekaj! Nie wykonuj go! Może znajdziesz lepsze” – powiedział w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską” Ireneusz Nalazek.
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez