Dołączył do sportowców na „tamtej stronie”

2021-03-31 14:23:09 (ost. akt: 2021-04-12 13:05:43)

Autor zdjęcia: Alina Laskowska

Edmund Tessmer, urodzony 19 marca 1931 roku, był jednym z najstarszych zawodników w historii Nowego Miasta. Biegał sprinty, pchał także kulą. W miniony wtorek, w wieku 90 lat, odszedł do wieczności.
Jeszcze 26 marca, z inicjatywy Marka Borkowskiego - dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Nowym Mieście, odbyło się kameralne spotkanie z okazji 90. urodzin Edmunda Tessmera. W hotelu MOSiR pojawili się przyjaciele pana Edmunda, ludzie nowomiejskiego sportu, by złożyć mu życzenia i podziękować.
— Kiedy dowiedziałem się od mojego przyjaciela Mirosława Urbanowskiego o 90. urodzinach pana Edmunda pomyślałem, że taki zawodnik nie może świętować swoich urodzin bez obecności w MOSiR, który dziś zupełnie inaczej wygląda. Z pewnością nikt bardziej niż pan Edmund nie pamięta, jak ten obiekt się zmieniał — mówił wówczas Marek Borkowski. – Jako zawodnik ma pan wiele medali i pucharów. Pewnie wiele granic w życiu udało się przesunąć i wiele gór sportowych zdobyć, ale 90. urodziny to wyjątkowe wydarzenie, szczególnie dla ludzi sportu. Pana Edmunda nigdy nie zapomnimy – dodał.
Obecni na spotkaniu mastersi Mieczysław Kubacki i Jan Obuchowski nie ukrywali wzruszenia i uśmiechali się szczerze, gdy Marek Borkowski mówił, że do dziewięćdziesiątki jeszcze sporo muszą się uczyć, bo pan Edmund wyznaczył piękną drogę sportową i jest nowomiejskim wzorem do naśladowania.
Marek Borkowski podarował Edmundowi Tessmerowi
specjalny medal, a Mirosław Urbanowski odczytał wzruszające życzenia wygrawerowane na okolicznościowej statuetce. Na spotkaniu obecny był także Kacper Rudnik, nowomiejski mistrz trójskoku.
— Zawsze z przyjemnością śledzę twoje dokonania. Jestem z ciebie dumny — mówił pan Edmund do Kacpra Rudnika.
Edmund Tessmer swoją przygodę z lekkoatletyką rozpoczynał w latach sześćdziesiątych minionego wieku w Nowym Mieście. Trenował wówczas biegi i konkurencje skokowe. W obecnym krajowym rankingu najstarszych startujących zawodników masters znajduje się na 6. miejscu.
We wtorek, 30 marca, nadeszła bardzo smutna wiadomość. Edmund Tessmer odszedł do wieczności i dołączył do grona zacnych nowomiejskich sportowców na „tamtej stronie”.
Alina Laskowska
a.laskowska@gazetaolsztynska.pl

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5