Pracując pod presją mam większą motywację

2021-03-28 09:00:00 (ost. akt: 2021-03-25 18:35:19)
 Mieczysław Zawistowski (z prawej) - nowy prezes Startu Nidzica z Markiem Bruzdą, pełniącym funkcję wiceprezesa

Mieczysław Zawistowski (z prawej) - nowy prezes Startu Nidzica z Markiem Bruzdą, pełniącym funkcję wiceprezesa

Autor zdjęcia: MKS Start Nidzica

O prowadzeniu Startu Nidzica, funkcjonowaniu klubu w czasie pandemii, nowym sezonie, modzie na piłkę nożną oraz... nidzickim „Camp Nou” rozmawiamy z Mieczysławem Zawistowskim - nowym prezesem Startu Nidzica.
— Od jak dawna uczestniczy Pan w życiu Startu Nidzica?
— Piłka nożna od zawsze była moją pasją, ta dyscyplina chyba nigdy mi się nie znudzi. Mimo iż sam nigdy zawodowo nie grałem w piłkę, zawsze się nią żywo interesowałem i grałem amatorsko. Klubem interesowałem się od momentu przeprowadzki do powiatu nidzickiego, czyli w 2015 roku. Można powiedzieć, iż w życiu Startu Nidzica zacząłem uczestniczyć aktywnie od połowy rundy jesiennej 2020 roku.

— W związku z objęciem funkcji prezesa dojdzie Panu dużo obowiązków?
— Jak to z każdą nową funkcją bywa, związane są z nią również dodatkowe obowiązki. W tym przypadku jest ich dość dużo, zwłaszcza w okresie przygotowawczym do sezonu lub rundy rewanżowej. Jest to przede wszystkim zapewnienie odpowiednich warunków do treningów, rezerwacja hal treningowych, boisk, transportu oraz zakup strojów i akcesoriów treningowych. Do tego dochodzą kwestie administracyjne, księgowe i transferowe. Mam to szczęście, iż wszyscy którzy byli odpowiedzialni w klubie za te rzeczy dotychczas, dalej współpracują z klubem i wspierają klub w wymienionych kwestiach, a obowiązki rozkładają się płynnie na wszystkich członków zarządu oraz dyrektora klubu. Ja ze swojej strony staram się być takim nowym, spajającym powyższe kwestie ogniwem. Staram się dodać swoje doświadczenie w zarządzaniu, marketingu, negocjacjach i pozyskiwaniu nowych sponsorów.

— Czuje Pan na swoich barkach dużą odpowiedzialność?
Czuję odpowiedzialność, ale życie przyzwyczaiło mnie do ciągłej presji. Z doświadczenia wiem, iż pracując pod presją, mam dużo większą motywację do działania i osiągania postawionych przez siebie i innych celów.

— Czym spowodowana była zmiana trenera w środku sezonu, jaki jest w tym cel?
— Zmiana trenera odbyła się jeszcze za kadencji poprzedniego Prezesa i to jego trzeba pytać o bezpośrednie powody zmiany w środku sezonu. Ja nie miałem wpływu na tę decyzję. Celem takich zmian zawsze jest zmiana na lepsze, a dopiero czas i wyniki drużyny w najbliższym okresie pokażą czy decyzja była słuszna.

— W którą stronę planuje Pan poprowadzić lokalną drużynę?
— Nidzica ma bardzo bogate tradycje piłkarskie. Nie ukrywam, iż chciałbym do tych tradycji nawiązać, chciałbym aby mieszkańcy miasta znów zaczęli tłumnie przychodzić na stadion na mecze lokalnej drużyny i ponownie zapanowała swego rodzaju moda na piłkę nożną. Wierzę, iż konsekwentne podnoszenie poziomu organizacyjnego, sportowego i kadry trenerskiej zaowocuje również w najbliższym czasie awansem do wyższej klasy rozgrywkowej, czyli IV ligi, jest to poziom poniżej którego w przyszłości nie chcielibyśmy schodzić. Mówiąc o tradycjach, długoterminowej wizji klubu, drużynę chcielibyśmy opierać przede wszystkim na rodzimych zawodnikach z naszego miasta lub najbliższego otoczenia, zawodnikach którzy będą się z tym klubem utożsamiać, a gra w klubie będzie sprawiała im przyjemność i satysfakcję. W naszym mieście, w trzech szkołach podstawowych dość prężnie funkcjonują UKS-y i klasy sportowe głównie o profilach piłka nożna. Chcemy, aby droga przyszłych zawodników zaczynała się od tych właśnie UKS-ów, a następnym etapem było płynne przechodzenie zawodników pomiędzy kategoriami wiekowymi aż do drużyn juniorskich, a na drużynie seniorskiej MKS Start Nidzica kończąc.

— Planuje Pan jakieś nowe przedsięwzięcia w związku z podjęciem funkcji prezesa?
— Jeżeli mówimy o przedsięwzięciach, a w szczególności o przedsięwzięciach w infrastrukturę, mogę jako prezes MKS Start Nidzica jedynie wspierać lub wykazywać się inicjatywą we współpracy czy to z Urzędem Miejskim czy MOSiR. To przede wszystkim te instytucje są odpowiedzialne za przedsięwzięcia infrastrukturalne na Stadionie Miejskim w Nidzicy. Dotychczasową współpracę z tymi instytucjami można określić jako bardzo dobrą. Jeszcze w tym roku ma powstać trzecia płyta boiska. Boisko boczne, a być może nawet główna płyta boiska mają być zrewitalizowane. Boiska mają mieć zamontowane automatyczne systemy nawadniania, więc miejmy nadzieję, że już na jesieni 2021 roku będziemy mieć w Nidzicy nasze małe „Camp Nou”, mówię tu o płytach boiska, a nie o pozostałej infrastrukturze stadionowej. Docelowo na boisku bocznym ma być zamontowana pełnowymiarowa sztuczna nawierzchnia. Jeśli wszystkie te wymienione przedsięwzięcia dojdą do skutku, będziemy mieć w Nidzicy naprawdę świetne warunki treningowe dla młodych i nie tylko adeptów piłki nożnej.

— Co najbardziej chciałby Pan poprawić w funkcjonowaniu klubu?
— Nadrzędnym celem jest poprawa funkcjonowania i organizacji drużyn juniorskich MKS Start Nidzica, doposażenie tych drużyn w akcesoria treningowe. Ważnym aspektem będzie wprowadzenie możliwości częstszych treningów, zminimalizowanie przerw treningowych pomiędzy sezonami i rundami. Nieodzownym aspektem tej transformacji będzie ciągłe podnoszenie kwalifikacji i kompetencji naszych trenerów, uczestniczenie przez nich w kursach trenerskich UEFA B i UEFA A, kursach organizowanych przez Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej kilka razy w przeciągu każdego roku.

— Jak zmienia się standardowe funkcjonowanie klubu w czasie pandemii?
— W klubie wprowadzonych zostało wiele zalecanych procedur bezpieczeństwa rekomendowanych przez instytucje takie jak chociażby sanepid. W miarę możliwości zachowywany jest dystans społeczny, a akcesoria i rekwizyty treningowe są regularnie dezynfekowane. Poza treningami zawodnicy są oczywiście zobligowani do noszenia maseczek zakrywających usta i nos. Treningi często prowadzone są w mniejszych grupach, tak aby zminimalizować ryzyko zakażenia.

— Zamknięcie naszego województwa może pokrzyżować plany wznowienia sezonu?
— W tej kwestii wszystko potrafi się zmienić nawet nie z dnia na dzień, a z godziny na godzinę. Mam nadzieję, że rozgrywki ligowe wystartują w naszym województwie zgodnie z pierwotnym harmonogramem.

— Jak wyglądają przygotowania do wznowienia sezonu? Wszystko idzie po Pańskiej myśli?
— Muszę przyznać, iż jestem zadowolony z dotychczasowych przygotowań wszystkich drużyn, bo w tym miejscu nie możemy mówić tylko o seniorach. Zawodnicy ciężko pracują w okresie przygotowawczym już od początku stycznia. Drużyny odbyły szereg sparingów przedsezonowych, a ich wyniki są co najmniej budujące. Mam nadzieję, iż ciężka praca zawodników i trenerów przełoży się na wyniki w meczach o stawkę w rozgrywkach ligowych. Korzystając z okazji chciałbym zaprosić wszystkich fanów MKS Start Nidzica do odwiedzenia naszej nowej oficjalnej strony internetowej, tj: www.startnidzica.pl oraz do polubienia naszego fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/startnidzicaofficial gdzie na bieżąco można śledzić aktualności związane z funkcjonowaniem naszej drużyny. Docelowo będzie można również zamówić gadżety klubowe, takie jak np. szaliki, kubki, czapki klubowe.

Jakub Jankowski



2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5