Anna i Piotr ruszyli na podbój Tokio!

2021-07-21 09:00:00 (ost. akt: 2021-07-21 09:09:47)

Autor zdjęcia: archiwum zawodniczki

SPORTY WODNE || Anna Puławska (kajakarstwo) i Piotr Myszka (windsurfing) wkrótce rozpoczną walkę o swe marzenia na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Nim jednak wylecieli, musieli stawić się w siedzibie Polskiego Związku Olimpijskiego. Towarzyszył im burmistrz Mrągowa.
Oficjalne otwarcie kluczowej dla światowego sportu imprezy odbędzie się 23 lipca. Rywalizacja w Japonii trwać będzie do 8 sierpnia i w tym czasie śmiałkowie ze wszystkich stron globu zmagać się będą w łącznie 37 dyscyplinach i 337 konkurencjach.

Dyscyplinami, które w Mrągowie będą śledzone w sposób szczególny, są kajakarstwo i windsurfing.

W pierwszej z nich reprezentować barwy naszego powiatu i Polski będzie Anna Puławska. — Moim priorytetem jest to, by po prostu popłynąć najlepsze wyścigi w swoim życiu. Zrobię wszystko, by tak się stało. Jak wyjdzie? Okaże się na mecie (...). Gdy medal olimpijski jest "na wyciągnięcie ręki", często dzieją się rzeczy, których nikt wcześniej by się nie spodziewał. To wyjątkowa impreza, rządzi się swoimi prawami — stwierdziła w naszym ostatnim wywiadzie mrągowianka, która złożyła 16 lipca uroczyste ślubowanie w Polskim Związku Olimpijskim (w K2 wystartuje z Karoliną Nają, w K4 z Heleną Wiśniewską, Justyną Iskrzycką i również Karoliną Nają - przyp. K.K.).

Potwierdzeniem tego, że "Mrągowo trzyma kciuki" była obecność na miejscu burmistrza Stanisława Bułajewskiego. Spotkanie było ponadto okazją do wzbogacenia przez Anię pamiątkowej tablicy. Szczególnej. Dzięki specjalnej dedykacji jej autorstwa, ten unikatowy fant będzie wkrótce cieszył się jeszcze większym powodzeniem na aukcji charytatywnej.

Do podobnego spotkania doszło pod siedzibą PZO nieco wcześniej, tyle, że z Piotrem Myszką. Nasz as windsurfingu, jeden z najlepszych ambasadorów mrągowskiego sportu, w Japonii podejmie kolejną próbę zdobycia olimpijskiego złota.

Obrazek w tresci

fot. Mrągowo Miasto Ludzi Aktywnych

— By celować w medale, trzeba poświecić dużo swojego życia. W sportach wodnych nie jest u nas lekko, bo żeby pływać zimą trzeba wyjeżdżać za granicę. Swoją robotę wykonałem jednak w 100 procentach. Sprzęt jest ustawiony dobrze. Wielkiego stresu również nie czuję, bo wygrywałem już niejedne duże zawody, jak np. mistrzostwa świata — przekonywał podczas spotkania nasz windsurfer. Po krótkiej rozmowie z burmistrzem Bułajewskim, również i on złożył podpis na tablicy pamiątkowej, która — za sprawą licytacji — niebawem posłuży w szczytnym celu. Jakim? O tym niebawem. Na tę chwilę trzymamy kciuki, by owe podpisy można było wkrótce anonsować jako te złożone przez olimpijskich mistrzów.

***Olimpijską atmosferę bezpośrednio w Tokio poczuje ponadto dwóch cenionych szkoleniowców z naszego powiatu: Tomasz Stańczyk i Bartłomiej Koziatek.

Kamil Kierzkowski

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5