Karuzela transferowa kręci się. Sprawdzamy, co słychać w Motorze Lubawa

2021-07-18 10:37:26 (ost. akt: 2021-07-18 10:54:11)
Cezary Sobolewski (tu akurat podczas wykonywania rzutu karnego w meczu z Jeziorakiem Iława) w dwóch dotychczasowych sparingach zdobył dwa gole

Cezary Sobolewski (tu akurat podczas wykonywania rzutu karnego w meczu z Jeziorakiem Iława) w dwóch dotychczasowych sparingach zdobył dwa gole

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

W sobotę IV-ligowy Motor Lubawa grał mecz kontrolny z Wkrą Żuromin. Dla zespołu trenera Krzysztofa Malinowskiego to drugi sparing w trakcie okresu przygotowawczego do sezonu 2021/22.
Poprzedni sezon lubawianie muszą zaliczyć do udanych. Motor zajął czwarte miejsce w klasyfikacji końcowej i ugruntował swoją pozycję mocnego IV-ligowca. Teraz w Lubawie myślą, jak ten wynik powtórzyć, a może nawet wykręcić coś więcej.

Trener Krzysztof Malinowski pierwszy, po krótkiej letniej przerwie trening zwołał na poniedziałek 12 lipca. Wówczas to Motor rozpoczął okres przygotowań do nowego sezonu. Do tej pory lubawianie rozegrali dwa mecze kontrolne.

W środę (14 lipca) pokonali w Grabowie A-klasowy Constract Złotowo 2:1, po golach Cezarego Sobolewskiego i zawodnika, który jest testowany w ekipie seniorów lubawskiego klubu, a którego personaliów szkoleniowiec Motoru na razie nie chce zdradzać.

– Mogę tylko powiedzieć tyle, że testujemy dwóch młodych zawodników z Małego Jezioraka Iława, przyglądaliśmy się również grze piłkarza Sokoła Ostróda, ale te testy już się zakończyły – mówi Malinowski.
– Sprawdzamy także przydatność do naszego zespołu dwóch młodych piłkarzy, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali barwy Stomilu II, jednak zobaczymy, czy uda się nam porozumieć w kwestii ich przejścia z klubem z Olsztyna – dodaje szkoleniowiec lubawskiego IV-ligowca.

W sobotę natomiast (17 lipca) Motor grał test-mecz z Wkrą Żuromin, to spotkanie także zakończyło się wyjazdową wygraną 2:1. Na listę strzelców ponownie wpisał się Cezary Sobolewski oraz Mateusz Szymański.

– Był to pozytywny sparing, w którym pokazaliśmy bardzo dużą jakość. Mam nadzieję, że kształt tej drużyny w przyszłym tygodniu się wykrystalizuje – powiedział po wczorajszym spotkaniu szkoleniowiec z Lubawy.

W Motorze transferowa karuzela już zrobiła kilka szybkich obrotów. Z zespołu odchodzą na pewno Piotr Sobótka, który będzie grał i pracował w Niemczech, Igor Szczepański (Constract?) oraz Dominik Rogożyński (nie podjął treningów).

Są odejścia, ale są również przyjścia, a nawet powroty. Do Motoru przechodzi bowiem napastnik Szymon Modrzewski, wychowanek lubawskiego klubu, który ostatnio reprezentował barwy GKS-u Wikielec. Piłkarzem wychowanym na stadionie w Lubawie jest także obrońca Filip Ruciński, który w poprzednim sezonie grał w Delfinie Rybno.

– Obaj ci zawodnicy na pewno dołączą do naszej kadry – mówi Malinowski, który tuż po ogłoszeniu transferu Modrzewskiego powiedział. – Szymon może grać na wszystkich pozycjach w ofensywie. Od jakiegoś czasu starałem się go namówić na powrót i tym razem mi się to udało. Przez dwa ostatnie sezony zawodnik ten grał bardzo mało, a w takim wieku [Modrzewski ma niespełna 20 lat – przyp. red.] zawodnik po prostu musi grać. Mam nadzieję, że "Modrak" się odbuduje i z każdą minutą spędzoną na boisku będzie w coraz lepszej dyspozycji – powiedział Malinowski.

Piłkarz, który ostatni sezon spędził w trzeciej lidze, już nawet udzielił wywiadu klubowym mediom. – Z pewnością wracam do Lubawy jako inny zawodnik. Przez ostatnie lata miałem przyjemność występować jako piłkarz Pogoni Szczecin, Huraganu Morąg i GKS-u Wikielec. W każdym z tych klubów poznałem wiele świetnych osób z różnymi wizjami gry, od których mogłem się wiele nauczyć i wierzę w to, że taka porcja doświadczeń pozytywnie wpłynie na moją postawę na boisku – mówi Szymon Modrzewski.

– Decydując się na powrót wiedziałem, że Motor to solidny czwartoligowy klub, który od dłuższego czasu zajmuje górne lokaty w tabeli. Liczę na to, że jako drużyna zawiesimy wysoko poprzeczkę naszym rywalom. Nie chciałbym za daleko wybiegać w przyszłość, ale skupić się na tym, żeby najbliższy sezon wykorzystać w stu procentach – dodaje 19-latek, który na pytanie „o co Motor będzie grał w sezonie 2021/22?”, odpowiada:
– Nadchodzący sezon zapowiada się jako prawdopodobnie najtrudniejszy w ostatnich latach, biorąc pod uwagę jakie drużyny będą w nim rywalizować. Motor jednak będzie walczył o czołówkę tabeli, a po pierwszej rundzie, gdy już będziemy wiedzieć na czym stoimy, będziemy też mogli wyznaczać wyższe cele. Ta drużyna jest w stanie pokonać każdego rywala na tym poziomie rozgrywkowym – ocenia Modrzewski.

W najbliższą środę (21 lipca) Motor zagra sparing z GKS-em Wikielec, początek o godzinie 18.00. A w piątek zagra test-mecz z Polonią Lidzbark Warmiński (18.00), do obu spotkań dojdzie w Lubawie.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5