Dawid Grubalski Trenerem Roku w plebiscycie "Gazety Olsztyńskiej"! [wywiad]

2021-06-16 09:30:12 (ost. akt: 2021-06-16 10:15:09)
Trener Roku Dawid Grubalski bez wątpienia zasłużył na całusa od swojej żony, Karoliny

Trener Roku Dawid Grubalski bez wątpienia zasłużył na całusa od swojej żony, Karoliny

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

PLEBISCYT\\\ W sobotni wieczór w hotelu Marina Club w podolsztyńskiej Sile ogłosiliśmy laureatów 60. Plebiscytu na 10 Najpopularniejszych Sportowców Województwa. Imprezę - pełną nie tylko sportowych emocji – poprowadzili Bożydar Iwanow i Artur Dryhynycz, a jednym z głównych laureatów był Dawid Grubalski, który zwyciężył w kat. Trener Roku.
Tradycyjnie gości witali Jarosław Tokarczyk, prezes spółki Grupa WM, oraz Igor Hrywna, redaktor naczelny „Gazety Olsztyńskiej”. Artur Dryhynycz, szef działu sportowego „Gazety Olsztyńskiej” razem z Bożydarem Iwanowem poprowadził dwugodzinne show, podczas którego w wielce sympatycznej atmosferze ogłosili wyniki Plebiscytu.

Trenerem Roku został Dawid Grubalski - Constract Lubawa.


- W XXI wieku ten zaszczytny tytuł przydzielaliśmy specjalistom m.in. od żeglarstwa, piłki ręcznej, tenisa stołowego, kajakarstwa, lekkiej atletyki, koszykówki i siatkówki. Nie ma jednak wśród nich nikogo od futsalu, dlatego teraz z radością zapełniamy tę białą kartę — tłumaczył werdykt dziennikarzy sportowych Gazety Olsztyńskiej i Dziennika Elbląskiego Artur Dryhynycz. Nagrodę wręczył Igor Hrywna, redaktor naczelny Gazety Olsztyńskiej.

Gdy ogłoszono nazwiska wszystkich laureatów, nadszedł czas na toast, który wygłosił Trener Roku Dawid Grubalski, a potem atmosfera stała się bardziej... taneczna.

WYWIAD Z TRENEREM ROKU


D. Grubalski: Nie możemy pozbywać się naszego lokalnego DNA

Kapituła nie miała wątpliwości — w 60. edycji sportowego plebiscytu Gazety Olsztyńskiej w kategorii Trener zwyciężył Dawid Grubalski, szkoleniowiec futsalowego Constractu. Lubawski klub ma na swym koncie Puchar Polski oraz dwukrotne wicemistrzostwo kraju.

Gratulujemy zwycięstwa w jubileuszowej edycji plebiscytu sportowego "Gazety Olsztyńskiej". Jest zaskoczenie?
— Jest i to wielkie, bo muszę przyznać, że nawet nie wiedziałem o tym, że jestem w gronie kandydatów. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałem się o zwycięstwie w kategorii Trener. Dziękuję bardzo za to wyróżnienie, nie tylko w imieniu własnym, ale całego klubu, bo przecież na tę plebiscytową wygraną pracował tak naprawdę cały Constract Lubawa. Cieszy fakt, że nasze osiągnięcia dostrzegane są w województwie, a ja jestem laureatem tak prestiżowego plebiscytu. W trakcie sezonu nie ma czasu na skupianie się na takich kwestiach, jak udział w plebiscycie. Jesteśmy już jednak po rozgrywkach i mamy czas na radość i relaks.

Jak uważasz, co przede wszystkim wpłynęło na wybór kapituły?
— Na pewno nasze wyniki, czyli awans do Statscore Futsal Ekstraklasy, a następnie zdobycie Pucharu Polski oraz dwukrotne z rzędu sięgnięcie po wicemistrzostwo kraju. Myślę jednak, że głównym powodem wyboru mojej osoby nie jest sam fakt zdobycia tych trofeów, tylko czas w jakim osiągnęliśmy te sukcesy. Dokładnie dwa lat temu awansowaliśmy do najwyższej klasy rozgrywkowej, potem była już tylko szybka jazda bez trzymanki, w trakcie której osiągnęliśmy naprawdę dużo.

Jaki jest przepis na sukces w Constrakcie?
— Nie ma co się oszukiwać: bez zaciągu zagranicznych zawodników nie bylibyśmy w stanie rywalizować z najmocniejszymi drużynami w Polsce. Z drugiej jednak strony mocno stawiamy również na naszych rodzimych, a nawet lokalnych futsalistów. Nie możemy i nie chcemy pozbywać się naszego lokalnego DNA. To podstawa istnienia naszego klubu. Plus oczywiście prężny i pewny sponsor, bez pomocy którego o grze w ekstraklasie moglibyśmy tylko pomarzyć.

Na Galę plebiscytową przyjechałeś specjalnie z Pruszkowa, gdzie przebywasz na zgrupowaniu kadry narodowej do lat 19, w której jesteś trenerem-analitykiem. Po gali był szybki powrót pod stolicę?
— Jestem dumny, że mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu. Bardzo chętnie skorzystałem z zaproszenia na Galę, choć też wiedziałem już wcześniej, że w tym terminie będę na zgrupowaniu kadry. Po Gali natychmiast wróciłem jednak do Pruszkowa, bo w niedzielę 13 czerwca z samego rana wylatywaliśmy na międzynarodowy turniej do Chorwacji.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5