Trener Krzysztof Malinowski odchodzi z Motoru Lubawa! [AKTUALIZACJA PRIMA APRILIS]

2021-04-01 08:38:29(ost. akt: 2021-04-01 12:35:45)
Krzysztof Malinowski

Krzysztof Malinowski

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Ta wiadomość zelektryzuje zapewne środowisko kibiców, sympatyków i piłkarzy lubawskiego klubu sportowego — trenerem piłkarzy Motoru właśnie przestał być Krzysztof Malinowski.
O decyzji szkoleniowca, który piłkarską drużynę seniorów lubawskiego klubu prowadził od kilku dobrych sezonów, dowiedzieliśmy się dziś rano (czwartek 1 kwietnia). Trener oficjalnie potwierdził nam tę informację.
— To prawda, dziś rano złożyłem rezygnację z prowadzenia IV-ligowego zespołu Motoru Lubawa. Dziękuję chłopakom za te wszystkie lata wspólnej pracy i fajną przygodę z futbolem — mówi nam szkoleniowiec, który jednak dalej pozostanie członkiem zarządu MLKS Motor.

Krzysztof Malinowski nie chce — póki co — podawać powodów złożenia rezygnacji, jednak możemy tylko domyślać się, że chodzi o zmęczenie psychiczne trudnym okresem zimowym, w którym to Motor co chwila musiał zmieniać plany treningowo-meczowe, a także niezbyt udanym początkiem ligowego grania w 2021 roku: Motor w dwóch pierwszych spotkaniach drugiej części sezonu zdobył tylko punkt, a to mało, jak na ambitne plany lubawskiej drużyny. Poza tym, najzwyczajniej w świecie mogło nastąpić trenerskie wypalenie.

— Jesteście drudzy, po prezesie Marcinie Banackim, którym to powiedziałem. Nie zdążyłem nawet podziękować chłopakom. Zaważył mecz z Polonią Lidzbark Warmiński — dodaje Malinowski.

Obrotem sprawy zaskoczony jest prezes Motoru, Marcin Banacki.
— Szkoda, bo Krzysiek to dobry trener, który miał bardzo dobry kontakt z drużyną. Żałujemy więc, że nie będzie prowadził naszego IV-ligowego zespołu. Przy okazji chciałem mu bardzo podziękować za naszą długoletnią współpracę i życzyć powodzenia na trenerskiej ławce, być może już w innym klubie — mówi prezes klubu sportowego z Lubawy.

Na razie jeszcze nie wiadomo, kto zastąpi Malinowskiego na stanowisku trenera Motoru. W sobotę (3 kwietnia) lubawianie grają na swoim terenie z Granicą Kętrzyn.

AKTUALIZACJA
Uspokajamy kibiców i piłkarzy lubawskiego Motoru, którzy dziś rano przeczytali u nas informację dotyczącą Krzysztofa Malinowskiego — szkoleniowiec nie opuszcza drużyny seniorów, nasz poranny "artykuł" był oczywiście żartem primaaprilisowym. Choć i byli tacy, którzy w ten żart uwierzyli, czytaj TUTAJ

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5