Drzewa trzeba było wyciąć, bo zagrażały przechodniom

2020-11-12 11:57:04 (ost. akt: 2020-11-12 12:13:35)
Wycinka dwóch klonów zwyczajnych, rosnących przez lata przy ul. Sobieskiego w Iławie

Wycinka dwóch klonów zwyczajnych, rosnących przez lata przy ul. Sobieskiego w Iławie

Autor zdjęcia: Paulina Kasprzycka

Na początku tego tygodnia na naszym facebooku opublikowaliśmy zdjęcia wycinanych drzew przy ulicy Sobieskiego w Iławie, naprzeciw naszej redakcji. Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy, zawierających pytania, wątpliwości i zarzuty.
Mowa o dwóch klonach zwyczajnych znajdujących się w ciągu chodnika i ścieżki rowerowej, tuż przy przejściu dla pieszych, lodziarni itd. Stan drzew już od dłuższego czasu wskazywał na to, że prawdopodobnie znikną z krajobrazu Iławy poprzez wycinkę. Gdy to już się stało i odnotowaliśmy ten fakt na naszym facebooku, to od razu rozgorzała dyskusja na temat sensowności takiej wycinki, lub raczej — zdaniem niektórych internautów — jej braku.

"Nie szanuje się w Iławie starego drzewostanu. Tnie się na pałę, bez kalkulacji, że kilkudziesięcioletnich drzew nie da się tak po prostu odtworzyć. Owszem duże drzewa wymagają pewnej pielęgnacji i mogą zasłaniać światło, ale bez nich życie w miastach staje się nieznośne." — pisał jeden z naszych czytelników, wymieniając proekologiczne plusy rosnących w miastach drzew. Na koniec dodał: "Zestrachanym latającymi gałęziami mogę dać prostą radę: w wietrzne dni proszę zostawać w domu".

Pojawiały się też takie komentarze, które sugerowały celowe podtrucie roślin: "... Ale akurat te drzewa nie miały szans na przetrwanie bez kory, której ktoś celowo pozbawił. To nie wina miasta, no chyba że w postaci braku monitoringu, który wyłapałby dewastatora."

Nie brakowało jednak czytelników, którzy zgadzali się decyzją o wycince. Świadczą o tym choćby te dwa komentarze:
"Dobrze, że wycięli i nie czekali aż jakaś sucha gałąź spadnie komuś na głowę".
"Powiem szczerze, że nie raz tam przejeżdżałem samochodem i zastanawiałem się kiedy usuną te 2 suche drzewa. Aż komuś stanie się krzywda. Także dobrze zrobili, bo widać było, że są całe suche i krok od tragedii."

Głos w dyskusji zabrał także radny miejski Stefan Hatała: "Te drzewa były zabetonowane i miały za małą ilość wody, dlatego uschły. Są na to ekspertyzy"— pisał radny pod naszym postem.

>>> Klony wycięte zostały na zlecenie urzędu miasta w Iławie. Jak się okazuje, drzewa zostały obdarte z kory także po decyzji wydanej przez ratusz. Drzewa były już w takim stanie, że kora samoistnie odrywała się od pnia i spadała na chodnik, czyli też na głowy przechodniów. Klony były, zdaniem urzędników, już na tyle "schorowane" a przede wszystkim, zagrażające zdrowiu i życiu pieszych i rowerzystów, że należało je wyciąć.

Wycinka przy ul. Sobieskiego była planowana już wcześniej. Właśnie rozpoczął się "sezon" usuwania stwarzających zagrożenie lub schorowanych drzew, więc w niedalekiej przyszłości z krajobrazu Iławy zapewne zniknie ich jeszcze kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl



Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. krzroy #3005188 | 81.190.*.* 12 lis 2020 14:45

    Te drzewa zniszczono bo zostały zabetonowane aż do pnia. System korzeniowy zajmuje powierzchnię mniej więcej równą powierzchni korony i nie powinien być przykryty "dachem" z betonu. Tam mógłby być np trawnik, tak żeby system korzeniowy miał dostęp do wód opadowych i powietrza. Te drzewa po prostu uschły. Dokumentuje to załączone do artykułu zdjęcie.

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. BOLKO #3005155 | 10.10.*.* 12 lis 2020 13:34

      Drzewo można wykopać jak sadzonkę i umiejętnie przewieźć i posadzić w innym dobrym żyznym miejscu np. nad Iławką . Ale wy wiecie jak się do tego zabrać

      odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5