Tylko punkt GKS-u Wikielec w Reszlu. Trener Czachorowski: Zremisowaliśmy na własne życzenie

2016-10-08 15:17:07 (ost. akt: 2016-10-08 15:42:00)
Przy piłce Michał Kwiatkowski, strzelec gola na 2:1 dla GKS-u Wikielec.

Przy piłce Michał Kwiatkowski, strzelec gola na 2:1 dla GKS-u Wikielec.

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Wynikiem 2:2 zakończył się dzisiejszy pojedynek 12. kolejki IV ligi pomiędzy Orlętami Reszel a Rolimpexem GKS Wikielec.
Orlęta Reszel – Rolimpex GKS Wikielec 2:2

Gospodarze wyszli jako pierwsi na prowadzenie. Wynik, bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego, wyrównał Remigiusz Sobociński. GKS potrafił zdobyć jeszcze jedną bramkę (skutecznie sprzed pola karnego uderzał Michał Kwiatkowski), jednak gospodarze zdążyli doprowadzić do remisu. Mogli nawet wygrać, na szczęście Jacek Malanowski wybronił rzut karny.

- Jestem zły, bo zremisowaliśmy ten mecz na własne życzenie. Tak właściwie to sami sobie strzeliliśmy gole, przy obu trafieniach gospodarzy popełniliśmy duże błędy – ocenia mecz Marek Czachorowski, trener GKS-u.

Zakończył się także IV-ligowy pojedynek w Kętrzynie. Miejscowa Granica pokonała 2:1 Romintę Gołdap, a więc jednego z rywali zespołu z Wikielca w walce o awans. Jutro nasz kolejny reprezentant w IV lidze, Amex Bączek Unia Susz, gra w Jezioranach z rezerwami Stomilu.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5