Trener Baliński: "Czujemy moralnego kaca po wczorajszej porażce". Zobacz zdjęcia z meczu ITR Jeziorak — MTS Kwidzyn
2015-11-12 15:44:46(ost. akt: 2015-11-12 13:58:18)
Szczypiorniści z Iławy zdają sobie sprawę, że zwycięstwo we wczorajszym meczu III ligi z MTS-em Kwidzyn było na wyciągnięcie ręki. Porażka i strata punktów boli, grający trener Grzegorz Baliński mówi o kacu moralnym, jednak o tej przegranej trzeba szybko zapomnieć i myśleć już o najbliższym spotkaniu ligowym z Orkanem Ostróda.
Zgodnie z umową prezentujemy dziś zdjęcia z wczorajszego spotkania. Trenera Grzegorza Balińskiego poprosiliśmy przy okazji o podsumowanie meczu z MTS-em.
Mówi Grzegorz Baliński
— Mecz był bardzo wyrównany. Nasz zespół ma kaca moralnego, że pojedynek skończył się dla nas porażką, bo tak naprawdę wynik rozstrzygnął się w ostatniej minucie. Pokazuje to tylko jak dużo jeszcze pracy przed nami. Zespół rywali z Kwidzyna to młoda ekipa, ale są to mistrzowie Polski w kategorii juniorskiej. Z drugiej strony, to nie usprawiedliwia do końca wyniku, przede wszystkim złapaliśmy za dużo kar dwuminutowych. Było ich aż 24 minuty w ciągu całego meczu i zrobiliśmy za dużo niewymuszonych błędów, nad tymi elementami musimy popracować.
Myślę również, że brakuje nam trochę ogrania meczowego, do następnego spotkania mamy trochę czasu (w sobotę 5. grudnia o 17:00 w Iławie z Orkanem Ostróda — przyp. red), w związku z czym postaram się zorganizować przynajmniej jeden mecz sparingowy — co do rywala i terminu na pewno poinformujemy — przede wszystkim po to, by "łapać" ogranie. Wówczas na pewno będzie nam łatwiej w meczach ligowych.
Jeszcze raz dziękuję kibicom za wsparcie, takiego zainteresowania naszą drużyną nie spodziewaliśmy się. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni i możemy obiecać, że właśnie dla naszych kibiców będziemy jeszcze ciężej pracować na treningach, by w następnych meczach walczyć o zwycięstwa — zapowiada Baliński.
— Mecz był bardzo wyrównany. Nasz zespół ma kaca moralnego, że pojedynek skończył się dla nas porażką, bo tak naprawdę wynik rozstrzygnął się w ostatniej minucie. Pokazuje to tylko jak dużo jeszcze pracy przed nami. Zespół rywali z Kwidzyna to młoda ekipa, ale są to mistrzowie Polski w kategorii juniorskiej. Z drugiej strony, to nie usprawiedliwia do końca wyniku, przede wszystkim złapaliśmy za dużo kar dwuminutowych. Było ich aż 24 minuty w ciągu całego meczu i zrobiliśmy za dużo niewymuszonych błędów, nad tymi elementami musimy popracować.
Myślę również, że brakuje nam trochę ogrania meczowego, do następnego spotkania mamy trochę czasu (w sobotę 5. grudnia o 17:00 w Iławie z Orkanem Ostróda — przyp. red), w związku z czym postaram się zorganizować przynajmniej jeden mecz sparingowy — co do rywala i terminu na pewno poinformujemy — przede wszystkim po to, by "łapać" ogranie. Wówczas na pewno będzie nam łatwiej w meczach ligowych.
Jeszcze raz dziękuję kibicom za wsparcie, takiego zainteresowania naszą drużyną nie spodziewaliśmy się. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni i możemy obiecać, że właśnie dla naszych kibiców będziemy jeszcze ciężej pracować na treningach, by w następnych meczach walczyć o zwycięstwa — zapowiada Baliński.
Trenerze, trzymamy za słowo.
ITR Jeziorak Iława — MTS Kwidzyn 28:30 (14:17)
Bramki dla ITR-u rzucali: Andrzej Jaworski 13, Damian Przytuła 6, Tomasz Kalwas 4, Konrad Wilczyński, Michał Gawiński po 2, Wojciech Miklewski 1
zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl
m.partyga@gazetaolsztynska.pl
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez