Trzynastu za absolutorium dla burmistrza

2022-06-23 10:58:06(ost. akt: 2022-06-23 11:08:48)

Autor zdjęcia: Renata Szczepanik

Burmistrz Giżycka otrzymał absolutorium od 13 radnych, pomimo sprzeciwu klubu radnych Aktywne Giżycko i Ok Giżycko. Budżet z nadwyżką 12 mln zł za ubiegły rok poparło 16 radnych.
Wotum zaufania burmistrzowi Giżycka za 2021 nie udzielili radni Aktywnego Giżycka (Łukasz Zakrzewski, Paweł Andruszkiewicz, Piotr Andruszkiewicz) oraz klubu Ok Giżycko (Małgorzata Czopińska, Marcin Łobodziński, Beata Łukaszewicz). Radni Jacek Brzeski i Marcin Jakowicz byli nieobecni. Pozostała trzynastka potwierdziła swoje zaufanie do burmistrza i jego polityki. Sesja absolutoryjna odbyła się 22 czerwca. Również większością głosów – tym razem przy sprzeciwie tylko radnych klubu Aktywne Giżycko – rada miejska przyjęła sprawozdanie burmistrza z wykonania ubiegłorocznego budżetu miasta. Podczas debaty nad sprawozdaniem finansowym największe dyskusje wzbudziły wydatki na miejski szpital i sposób jego zarządzania. Niektórzy radni mieli zastrzeżenia do działalności placówki.

Fot. Renata Szczepanik

- Burmistrz nie potrafi zadbać o szpital, po roku od przejęcia placówki od powiatu wyciągnął dłoń do rady miejskiej po pieniądze, by ratować go przed bankructwem – twierdził radny Łukasz Zakrzewski. – W grudniu ubiegłego roku miasto przekazało szpitalowi 2 mln złotych na zapewnienie płynności finansowej. Klub Aktywne Giżycko nie będzie popierał burmistrza, który nie uderzył się w pierś za swoje błędy, potraktował rade jak maszynkę do głosowania, obciążył radę odpowiedzialnością za swoje błędy przy zarządzaniu giżyckim szpitalem.

W obronie placówki i zarządu stanęła radna Halina Sarul, która przez 16 lat była dyrektorem giżyckiego szpitala, a przez kolejne 4 lata dyrektorem mrągowskiego szpitala, który wyprowadziła z zapaści chroniąc przed upadłością.

- W aspekcie tych nieprawdopodobnych przekształceń w giżyckim szpitalu, który był truchłem rozpadającym się bez finansowania, uważam, że nikomu dotąd nie udało się uchronić szpitala. Szpital w Giżycku jest. I co by się nie mówiło że sztućce są plastikowe czy inne głupstwa, on tu jest, udziela świadczeń, leczy ludzi, codziennie ratuje umierających i z wypadków – mówiła Halina Sarul. - Nie zbankrutował, nie odeszli stąd pracownicy. Szpital działa i leczy ludzi pomimo tego, że miało go nie być. Dziś jest dobrze i mądrze zarządzany. Nawet covidowe szpitale sobie nie poradziły tak, jak szpital w Giżycku, chociaż otrzymywały duże większe środki. Nasz szpital przetrwał pandemię, bo ma wspaniałych lekarzy, pielęgniarki, cały personel pomocniczy. To są ludzie, którzy pracują dobrze, bo mają do tego stworzone odpowiednie warunki i maja stosunkowo niezłe wynagrodzenie. Zmiany w zarządzaniu doprowadziły do tego, że nie musimy się bać, że karetka zawiezie nas do szpitala w innym mieście. Przywiezie nas do giżyckiego szpitala, bo on tu jest i będzie.

Fot. Renata Szczepanik

W ubiegłym roku w giżyckim szpitalu przeprowadzono inwestycje za ponad 7 mln. Powstała tam m.in. nowa pracownia endoskopowa, pododdział urologiczny, zakupiono sprzęt medyczny, zmodernizowano instalację kanalizacyjna, poprawiono nawierzchnie na terenie posesji, zamontowano samoobsługowy system parkingowy.

- Przejęcie szpitala w czasie pandemii – skuteczne bez jego zamykania - było pierwsza taka transakcja w Polsce – wyjaśniał burmistrz Wojciech Karol Iwaszkiewicz. - To było naszym wspólnym ogromnym sukcesem na skale kraju dodatkowo obarczona trudnościami związanymi z covidem. Prezes odpowiada za szpital, ale też za całą spółkę. Należy oddzielić szpital o Giżyckiej Ochrony Zdrowia, bo to jest spółka, która ma na razie jeden profil działalności – działalność leczniczą, ale może też prowadzić inną działalność poza zdrowotną. Rzekomy brak transparentności spółki to jej ochrona przed ujawnieniem planów strategicznych. To rynek konkurencyjny w zakresie finansów, usług czy personelu. Jeżeli będziemy za często mówić o naszych planach, to one się nigdy nie zrealizują. Dużym sukcesem szpitala tego roku było otwarcie pracowni endoskopowej i pododdziału udarowego. To są wysoko płatne procedury. Na naszej neurologii jest taki oddział leczenia poudarowego poza ośrodkami w Ełku i Olsztynie. Do szpitala trzeba dokładać i może jeszcze trzeba będzie dofinansować i przekazać kolejne miliony, by ten szpital mógł normalnie funkcjonować. Jesteśmy przed rozbudową szpitala, bo placówka potrzebuje nowych powierzchni.

Fot. Renata Szczepanik

W budżecie pojawiła się nadwyżka w wysokości 12 mln zł, o rozdysponowanie której pytali radni.

- Nadwyżka budżetowa świadczy o bardzo racjonalnym gospodarowaniu pieniędzmi. Dzięki nadwyżce mamy komfort zarządzania budżetem, nie tniemy wydatków, nie rezygnujemy z inwestycji. Nadwyżka pozwala nam płynnie realizować kolejne budżety przy galopujących cenach. Musimy się skupić na priorytetach, kluczowych sprawach, pieniądze nie można wydać na drobiazgi. Przed nami dużo zamówień.
Renata Szczepanik

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5