We wrześniu dobili krwawiącą Polskę, a pod koniec wojny złupili Ełk

2022-09-17 10:03:02(ost. akt: 2022-09-18 15:29:07)
Sowiecka agresja z 17 IX przypieczętowała los Polski w wojnie obronnej 39'

Sowiecka agresja z 17 IX przypieczętowała los Polski w wojnie obronnej 39'

Autor zdjęcia: arch.

17 września 1939 roku ZSRR zdradziecko zaatakował Polskę, co przesądziło o losach naszego kraju w trakcie II wojny światowej. W niedzielę obchodzimy 83. rocznicę tamtych wydarzeń. Niemiecki wówczas Ełk najbardziej ucierpiał w ostatnich latach wojny, a gdy uciekli naziści, sowieci w ramach "wyzwalania" splądrowali miasto i okolice.
Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego. W ciągu dziesięciu dni działań wojennych Polska utraciła wszystkie swoje ośrodki przemysłowe i centra kulturalne. Warszawa, jako stolica Polski, już nie istnieje. Rząd polski uległ rozkładowi i nie przejawia oznak życia. Oznacza to, że państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Tym samym utraciły ważność umowy zawarte pomiędzy ZSRS a Polską — tak brzmiała treść noty, którą otrzymał w Moskwie 17 września o godz. 3 w nocy ambasador RP w ZSRR, Wacław Grzybowski.

17 września Józef Stalin dał rozkaz ataku na II RP, co przypieczętowało los naszego kraju już w pierwszym miesiącu II wojny światowej.

Obrazek w tresci

Jakkolwiek Ełk nie był doświadczony początkowym etapem konfliktu, ponieważ nie znajdował się w polskich granicach, to ten odcisnął swoje piętno na mieście podczas ofensywy wojsk sowieckich w ostatnich latach wojny. W jej trakcie Mazury były miejscem zsyłki tysięcy jeńców z okupowanej Polski, a nawet Francji. Tacy przebywali także w Ełku.

Ciężkie chmury wojny zaczęły nadciągać nad miasto w 1943 roku kiedy decydowały się losy II wojny światowej na froncie wschodnim. Niemieckie władze zaczęły wcielać mężczyzn z miasta w szeregi Wehrmachtu, reglamentowano także produkty żywnościowe, np. mąkę. Rekwirowano inwentarz, zarówno żywy, jak i martwy. Mieszkańcom wręcz zabierano wszystko, co mogło przydać się na froncie, jak np. łóżka i odzież. A pomyśleć, że jeszcze w 1941 i 42 roku w Ełku Niemcy organizowali dobrowolne zbiórki, które miały wesprzeć ofensywę III Rzeszy na ZSRR.

Wraz z nadchodzącą klęską III Rzesza zaczęła szukać szpiegów wśród "swoich", czyli mieszkańców Mazur. Niemcy jeszcze przed wojną prowadzili pronazistowską propagandę wśród Mazurów - potomków osadników z Mazowsza, którzy na przestrzeni lat wymieszali się z rdzennymi Prusami. W znaczniej większości popierali oni politykę prowadzoną przez Adolfa Hitlera.

Ełk przed wojną nie był polskim miastem i znajdował się w granicach Prus Wschodnich. Ponad 80 proc. Mazurów w wyborach parlamentarnych w Republice Weimarskiej, w 1932 roku, głosowało na NSDAP — tłumaczy dr Rafał Żytyniec dyrektor Muzeum Historycznego w Ełku.

Miasto uległo zniszczeniu w trakcie II wojny światowej tylko w jej ostatnich latach, gdy ZSRR prowadziło ofensywę depcząc po piętach wycofującym się w panice, złamanym niemieckim oddziałom. Starzy mieszkańcy opowiadają, że sowieccy komisarze nieraz specjalnie przez wkroczeniem oddziałów umieszczali tabliczki z napisami "Tu zaczynają się Niemcy" co oznaczało dla żołnierzy jedno – można rabować, gwałcić, palić i mordować.

Ełk zaczął się wyludniać wraz z końcówką 1944 roku. 25 stycznia 1945 do miasta wkroczyły oddziały 2. Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej. Sowieci weszli do miasta niemal bez walk i momentalnie przystąpili do szabrowania mienia pozostawionego przez uciekinierów oraz tego należącego do lokalnej ludności. Zdemontowali m.in. linię kolejową Ełk-Giżycko, wzniecali pożary, kradli, gwałcili i terroryzowali ludzi.

W szeregach Armii Czerwonej puchła zmasowana antyniemiecka propaganda. Skutecznie podsycała chęć zemsty na III Rzeszy — precyzuje dr Żytyniec.

Wcześniej Ełk był celem sowieckich nalotów bombowych, w których miasto znacznie ucierpiało. Pod koniec wiosny 1945 roku do Ełku zaczęli napływać repatrianci z Kresów Wschodnich, w tym z Wołynia. Na powrót zdecydowała się także jakaś część jego wcześniejszych mieszkańców. 6 kwietnia 1945 roku pojawiła się w Ełku polska flaga narodowa i ten moment można nieformalnie uznać za koniec II wojny światowej dla naszego miasta.

Nieformalny, ponieważ nadal władzę na tym terenie sprawowały radzieckie komendantury, co przełożyło się na fatalny los ludności autochtonicznej i napływającej do Ełku z Kresów Wschodnich. Nawet lokalne, polskie struktury milicji w swoich meldunkach przyznawały, że w mieście panuje chaos, a napady, rabunki i zgwałcenia są na porządku dziennym. Jakiekolwiek próby pociągnięcia do odpowiedzialności sowieckich sprawców spełzały na niczym. Co ciekawe, wielu Polaków zamieszkujących okolicę Ełku i samo miasto początkowo okazywało wdzięczność radzieckim "wyzwolicielom".

Jednak w obliczu sowieckiego bezhołowia bardzo szybko nastroje się zmieniły Lud był przerażony chamstwem i opresyjną polityką prowadzoną przez Rosjan. Czas pomiędzy ewakuowaniem się Niemców z Ełku i okolic, a opuszczeniem miasta przez ostatniego sowieckiego komendanta był okresem chaosu administracyjnego. Również ludność nie miała pewności co do swojego losu ponieważ sowieccy żołnierze czuli się w Ełku bezkarnie, nawet gdy ukształtowały się już w regionie pierwsze polskie władze. Grupa operacyjna delegowana do Ełku z Białegostoku (6 kwietnia 1945) zastała miasto wygolone niemal ze wszystkiego - pozostały puste, ograbione domy.

Do oficjalnego przekazania władzy stronie Polskiej przez Sowietów doszło 28 maja 1945 roku.

Ełckie obchody 83. rocznicy agresji ZSRR na Polskę odbyły się w sobotę 17 września o godz. 18:00. Wówczas w katedrze św. Wojciecha odprawiona została Msza Święta w intencji wszystkich poległych w obronie naszej Ojczyzny na Wschodzie. Następnie przy Pomniku Ofiar Katynia i Smoleńska przedstawiciele samorządu, instytucji oraz organizacji złożyli uroczyste wieńce.

2001-2023 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5