Nasi kardiolodzy przeprowadzili pierwszą stymulację pęczka Hisa w województwie

2021-11-17 10:46:24 (ost. akt: 2021-11-17 12:14:56)

Autor zdjęcia: scanmed.pl

Nowatorski zabieg pozwala na przywrócenie fizjologicznego skurczu komór serca. Skomplikowana procedura polega na wszczepieniu stymulatora w strukturę o bardzo niewielkich rozmiarach.
Od dłuższego czasu dla wielu z nas ze służbą zdrowia kojarzy się głównie walka z koronawirusem. Wpływa na to wyłączanie z działania niektórych oddziałów, przekształcenia szpitali czy wprowadzanie różnych ograniczeń również w funkcjonowaniu przychodni. Ale nie zapominajmy, że pozostałe choroby cały czas nas "atakują", a lekarze dzielnie z nimi walczą. W dodatku podnoszą swoje kwalifikacje i przeprowadzają innowacyjne zabiegi. Taki właśnie zabieg w ostatnim czasie przeprowadzili lekarze z Centrum Kardiologii Scanmed w Ełku.

Zabiegi tego typu przeprowadza się zaledwie w kilkunastu ośrodkach w Polsce u pacjentów ze schorzeniami kardiologicznymi. Procedura przynosi zauważalne korzyści w postaci lepszego znoszenia wysiłku oraz znacznego poprawienia komfortu życia. Jednak jej największą zaletą jest fakt, że nie powoduje niewydolności serca, co zdarza się czasem w przypadku klasycznej stymulacji. Mimo to nadal przeprowadza się ją dość rzadko, ponieważ jest czasochłonna, skomplikowana i wymaga użycia dodatkowego sprzętu.

Elektroda nie jest bowiem umieszczana jak w większości przypadków w komorze, ale w pęczku Hisa, który stanowi część układu przewodzącego impulsy elektryczne w sercu. To pozwala na przywrócenie fizjologicznej drogi przepływu prądu. Wymaga to jednak ogromnej precyzji i doświadczenia.

Pęczek Hisa jest niewielką strukturą. Ma zaledwie około centymetra długości i ok. milimetr grubości. Nie widać go na skopii rentgenowskiej, można jedynie spodziewać się gdzie leży i cierpliwie szukać jego elektrycznego śladu. A gdy już go znajdziemy może okazać się, że parametry elektryczne są niewystarczające i trzeba szukać na nowo — mówi dr n. med. Marcin Gułaj, lekarz z Centrum Kardiologii Scanmed w Ełku, który przeprowadził zabieg.

Metoda w ramach kontraktu z NFZ została przeprowadzona u dwojga pacjentów: 80-latka z utrwalonym migotaniem przedsionków i 77-latki z chorobą dwóch węzłów. Pacjent już następnego dnia sygnalizował, że poczuł znaczącą poprawę i może zacząć powoli wracać do aktywności.

Staramy się rozwijać w naszej placówce innowacyjne procedury, o których wiemy, że dają pacjentom jak najwięcej korzyści. Stymulacja pęczka Hisa jest szansą dla wielu osób na powrót do normalnego życia. Nasz zespół jest przygotowany do przeprowadzania tego zabiegu, stąd mam nadzieję, że przestanie być rzadkością, a stanie się coraz częściej stosowaną i rekomendowaną metodą — mówi Artur Zalewski, ordynator Centrum Kardiologii Scanmed w Ełku.

scanmed.pl

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5