Na obcych boiskach Zatoka też wygrywa. Delfin Rybno — Zatoka Braniewo 1:4 [ZDJĘCIA]

2022-10-11 10:23:27(ost. akt: 2022-10-11 10:26:46)

Autor zdjęcia: MKS Zatoka Braniewo

Szóste zwycięstwo w tym sezonie, a trzecie na wyjeździe odniosła Zatoka Braniewo. Tym razem pokonała niżej notowany Delfin Rybno, i to różnicą trzech bramek, choć ci przed meczem zapowiadali niespodziankę.
• Delfin Rybno — Zatoka Braniewo 1:4 (0:2)

0:1 — Szpakowski (6), 0:2 — Wojtkiewicz (30), 1:2 — Rozentalski (58), 1:3 — Opalach (88), 1:4 — Śniegocki (90+2)

ZATOKA: Sznaza — Lewandowski, Jakimczuk (75 Kazimierczuk), Kimso, Trejmak, Szpakowski, Wieliczko, Grzyb, Rynkowski (65 Rutkowski), Opalach (90 Ruda), Wojtkiewicz (63 Śniegocki)

Trener Zatoki Daniel Kogut w tym spotkaniu do podstawowego składu wprowadził pięciu juniorów. Zagrali: Marek Wojtkiewicz, Maciej Opalach, Radosław Grzyb, Dawid Trejmak oraz Dawid Sznaza i – jak informuje trener – nie zawiedli. Braniewianie do Rybna jechali (i wcale tego nie ukrywali) po komplet punktów i swoje zadanie w pełni zrealizowali. Tym samym przedłużyli dobrą passę. W ostatnich pięciu meczach zainkasowali 13 punktów (4 zwycięstwa i 1 remis). Zespół gospodarzy prowadzony przez trenera Radosława Wasielewskiego przed meczem z Zatoką kolejkę wcześniej sprawił sporą niespodziankę – zremisował z liderem tabeli Constractem Lubawa 4:4. W sobotnie popołudnie miejscowi nie byli jednak w stanie dokonać drugiej niespodzianki i wyraźnie przegrali z zespołem przyjezdnych, który zmierza w dobrym kierunku w walce o awans.

Już w 6 minucie goście pokazali, kto rządzi na boisku, i to oni otworzyli wynik spotkania. Po indywidualnej akcji Jakub Szpakowski uderzył z pola karnego i piłka, odbijając się jeszcze od słupka, ugrzęzła w siatce. Braniewianie poszli za ciosem. W 15 minucie blisko szczęścia był Wojtkiewicz, ale piłka po uderzeniu głową trafiła w poprzeczkę. Jednak kwadrans później wpisał się na listę strzelców. Oskar Rynkowski znalazł lukę w obronie Delfina, zagrał po ziemi i „Mareczek” z 6 metrów dopełnił formalności. Jeszcze w pierwszej części Zatoka powinna podwyższyć rezultat, ale dobrych sytuacji nie wykorzystali Jakub Szpakowski i Maciej Opalach. Po przerwie gospodarze robili wszystko, by zdobyć gola, i dopięli swojego celu.

W 58 minucie po strzale z rzutu wolnego z 23 metrów Rafał Rozentalski zdobył kontaktowego gola. Widowisko zrobiło się ciekawsze i nikt nikomu nie odpuszczał. Braniewianie byli blisko podwyższenia wyniku, ale Grzyb, uderzając z 6 metrów, obił słupek, a Rynkowski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Swoje sytuacje miał też i Delfin. Piłka po strzałach Rozentalskiego i Daniela Orzechowskiego trafiała w słupek, a po uderzeniu Jakuba Kwaśniewskiego – w poprzeczkę. Braniewianie jednak grali do końca.

W 88 minucie Szpakowski obsłużył Opalacha i ten, mając tylko przed sobą bramkarza, nie zmarnował sytuacji. Wynik spotkania ustalił Marcin Śniegocki, lobbując wychodzącego z bramki golkipera miejscowej drużyny. Po meczu Daniel Kogut (trener Zatoki) powiedział: — Jesteśmy bogatsi o trzy punkty i to cieszy. Wygraliśmy wysoko i pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem z charakterem, który walczy do końca.

— W ten weekend doszło do ciekawego spotkania w Tolkmicku, gdzie miejscowy Barkas podejmował lidera tabeli Constract Lubawa. Mecz wygrali goście 4:2, a wszystkie cztery gole zdobyli w ciągu pierwszych 12 minut. Po kwadransie gra się wyrównała, a po przerwie zdecydowanie dominowali gospodarze. Zdobyli dwa gole i mogli nawet doprowadzić do remisu — informuje Dariusz Tyburski (trener Barkasu). Do sporej niespodzianki doszło w spotkaniu Ossa Biskupiec Pomorski — Czarni Rudzienice 1:4. Wygrana gości mogła być okazalsza, gdyż piłka po strzałach Turowskiego oraz Płoskiego trafiała w poprzeczkę. Kolejne swoje spotkanie przegrali Błękitni Orneta, którzy tym razem ulegli Startowi Nidzica 1:4. Po tym meczu Tomasz Kaczmarczyk (trener Błękitnych) podziękował za pracę w tym klubie. Nie powiodło się Polonii Pasłęk, która przegrała na wyjeździe z Iskrą Narzym 1:2, tracąc bramkę na wagę remisu w 90 minucie gry z rzutu karnego, którego wykonawcą był Arczewski.

• Wyniki 10. kolejki spotkań: Naki Olsztyn — Drwęca Nowe Miasto Lub. 5:3 (2:1), Błękitni Orneta — Start Nidzica 1:4 (0:0), Delfin Rybno — Zatoka Braniewo 1:4 (0:2), Barkas Tolkmicko — Constract Lubawa 2:2 (0:4), Ossa Biskupiec Pomorski — Czarni Rudzienice 1:4 (0:3), Płomień Turznica — Radomniak Radomno 3:1 (1:0), Unia Susz — Kormoran Zwierzewo 2:2 (0:0), Iskra Narzym — Polonia Pasłęk 2:1 (1:1)

PO 10 KOLEJKACH
1. Constract 28 42:16
2. Iskra 23 25:13
3. Zatoka 20 31:14
4. Start 17 29:20
5. Ossa 17 23:14
6. Naki 16 36:22
7. Polonia 16 30:21
8. Unia 15 18:23
9. Barkas 14 21:13
10. Czarni 14 23:27
11. Płomień 13 29:26
12. Kormoran 13 23:27
13. Delfin 7 19:39
14. Drwęca 7 16:37
15. Radomniak 6 19:42
16. Błękitni 1 11:39
W najbliższą sobotę odbędzie się 11. kolejka spotkań. Grać będą (gospodarze na pierwszym miejscu):
Polonia — Drwęca, Kormoran — Iskra, Radomniak — Unia, Czarni — Płomień, Constract — Ossa, Start — Delfin, Naki — Błękitni, Zatoka — Barkas
Odbędzie się we Fromborku o godz. 15.
Jerzy Kuczyński

2001-2023 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5