Zatoka Braniewo pokonała Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie 4:1.

2022-09-12 13:10:43(ost. akt: 2022-09-12 13:15:57)

Autor zdjęcia: MKS Zatoka Braniewo

Piłkarze Zatoki Braniewo zrehabilitowali się za ostatnią porażkę na wyjeździe z Constractem Lubawa 0:3. Tym razem znów grali na boisku rywala i pokonali Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie 4:1.
Drwęca Nowe Miasto Lubawskie — Zatoka Braniewo 1:4 (0:1)

0:1, 0:2 — Grzyb (40,57), 0:3,0:4 — Szpakowski (61,78), 1:4 — Derdas (85)
ZATOKA: Pruchniewski — Jakimczuk (83 Trejmak), Korkliniewski, Rutkowski, Lewandowski, Szpakowski, Rynkowski, Grzyb (72 Hebda), Wieliczko, Opalach (81 Ruda), Wolak (65 Kogut).

Za zdecydowanego faworyta tego meczu uważani byli piłkarze Zatoki i, jak widać po wyniku, nie zawiedli.

W pierwszej części spotkania gra w miarę była wyrównana, jednak optyczną przewagę posiadali braniewianie. To oni częściej dochodzili do pozycji strzeleckich, ale na pierwszego gola trzeba było czekać do 40 min gry. Wówczas Jakub Szpakowski zagrał do Oskara Rynkowskiego, ten strzelił z 17 metrów, bramkarz miejscowych zbyt krótko sparował piłkę przed siebie, a nadbiegający Radosław Grzyb dopełnił formalności, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Po przerwie nadal atakowali goście. Grali spokojniej, mądrze taktycznie, nie pozwalając Drwęcy na zbyt wiele. Sami jednak szukali okazji do zdobycia kolejnego gola. Już po godzinie gry prowadzili 2:0, po tym jak Grzyb sfinalizował podanie Rynkowskiego i będąc w dogodnej sytuacji, strzałem z dziesięciu metrów, po raz drugi w tym pojedynku zmusił golkipera gospodarzy do wyjęcia piłki z siatki. Po przerwie piłkarze Drwęcy grali ambitnie, ale nie stwarzali groźniejszych sytuacji pod bramką Łukasza Pruchniewskiego.

Za to z powodzeniem atakowali podopieczni grającego trenera Ganiela Koguta i na efekty długo nie trzeba było czekać. W 61 min bardzo ładnym strzałem z woleja w polu karnym popisał się Szpakowski i na tablicy wyników pojawił się rezultat 3:0. To było już po meczu. Ale na tym golu braniewianie nie poprzestali. Kontrolowali grę i jak się nadarzyła okazja, wyprowadzali także szybkie kontrataki.

Na 12 min przed zakończeniem spotkania, Szpakowski po indywidualnej akcji, mając przed sobą tylko bramkarza, „podcinką” skierował piłkę do pustej bramki. W 84 min gospodarze powinni zdobyć gola. Dawid Trejmak sfaulował jednego z zawodników gospodarzy w polu karnym i arbiter wskazał na wapno.

Jednak Łukasz Pruchniewski okazał spokój i wybronił karnego. Gospodarze walczyli do końca o poprawienie wyniku i dopięli swego. Honorowego gola zdobył Deredas i w ten sposób ustalił wynik meczu.

Po tym pojedynku trener zwycięskiej drużyny Daniel Kogut powiedział: — Najważniejsze jest jednak zwycięstwo, i to po niezłej grze. Wygraliśmy z Drwęcą i teraz powinno nam się grać coraz lepiej. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu ze Startem Nidzica znów zapunktujemy.

Mecz ten odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 16 we Fromborku. W pozostałych meczach odnotować należy szóste zwycięstwo beniaminka Constractu Lubawa. Podopieczni trenera Dawida Mederskiego odnieśli szczęśliwe zwycięstwo w Nidzicy, pokonując miejscowy Start 2:0. Pierwszą bramkę goście zdobyli ze strzału samobójczego Mateusza Karweckiego w 48 min gry. Na dodatek zespół przyjezdnych. Dwukrotnie ich po strzałach Pawła Sobotki oraz Cezarego Jastrzębskiego od utraty gola ratowała poprzeczka. Ostre strzelanie urządzili sobie piłkarze Naki Olsztyn, którzy rozgromili Czarnych Rudzienice 9:2.

Trzy bramki w tym spotkaniu dla zwycięzców zdobył Mateusz Zawadzki. Niespodzianką tej kolejki jest wygrana Barkasu Tolkmicko nad zawsze groźną Polonią Pasłęk. Bramkę na wagę zwycięstwa dla zespołu znad Zalewu Wiślanego strzelił w 87 min gry Tomasz Zaborny. Nadal nie wiedzie się spadkowiczowi z IV ligi Błękitnym Orneta. Drużyna ta jako jedyna w tej klasie rozgrywkowej nie wygrała jeszcze żadnego ze spotkań. W sobotę poniosła piątą porażkę, tym razem ulegając Radomniakowi Radomno 1:2.

• Pozostałe wyniki 6. kolejki
Start Nidzica — Constract Lubawa 0:2 (0:0), Naki Olsztyn — Czarni Rudzienice 9:2 (5:1), Błękitni Orneta — Radomniak Radomno 1:2 (1:1), Delfin Rybno — Kormoran Zwierzewo 2:4 (1:2), Barkas Tolkmicko — Polonia Pasłęk 1:0 (0:0), Ossa Biskupiec Pomorski — Iskra Narzym 2:1 (0:0), Płomień Turznica — Unia Susz 1:3 (1:1)
PO 6 KOLEJKACH
1. Constract 18 23:7
2. Ossa 13 15:4
3. Iskra 13 12:6
4. Naki 12 28:14
5. Zatoka 10 17:10
6. Unia 10 11:15
7. Płomień 9 19:16
8. Kormoran 9 16:20
9. Start 8 18:13
10. Barkas 7 12:8
11. Polonia • 7 12:12
12. Radomniak 6 15:29
13. Czarni 5 15:24
14. Drwęca 4 10:26
15. Delfin • 3 10:16
16. Błękitni 1 9:22
• mecz mniej
W 7. kolejce spotkań grać będą: (gospodarze na pierwszym miejscu) Unia — Drwęca, Iskra — Płomień, Polonia — Ossa, Kormoran — Barkas, Radomniak — Delfin, Czarni — Błękitni, Naki — Constract, Zatoka — Start (wszystkie mecze w sobotę o godz. 16)
Jerzy Kuczyński

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5