Spotkanie z kolarskimi wychowankami MDK UKS Przyjaźń

2015-12-14 14:12:22 (ost. akt: 2015-12-14 14:32:59)
Karolina Lipiejko i Patryk Pazik podczas spotkania w bartoszyckiej szkole

Karolina Lipiejko i Patryk Pazik podczas spotkania w bartoszyckiej szkole

Autor zdjęcia: Grzegorz Kwakszys

Karlina Lipiejko i Patryk Pazik, trenujący obecnie w Stali Grudziądz wychowankowie MDK UKS Przyjaźń Bartoszyce, byli gośćmi specjalnymi spotkania w SP nr 4. Sam klub otrzymał podczas niego 15 nowych rowerów.
Rowery trafiły do MDK UKS Przyjaźń z Narodowego Programu Rozwoju Kolarstwa. W ten sposób Polski Związek Kolarski oraz Ministerstwo Sportu pomagają szkółkom w pracy z młodymi zawodnikami.

Powód był jeszcze jeden. Koordynatorem programu jest Adam Sieczkowski, wiceprezes Stali Grudziądz. Klub z woj. kujawsko-pomorskiego od dwóch lat ściśle współpracuje z bartoszycką Przyjaźnią.

— Grzechem byłoby nie wspierać tak dobrze działającego klubu — powiedział podczas spotkania Adam Sieczkowski.

Efektem współpracy obu klubów są m.in. "transfery" młodych kolarzy z Bartoszyc do Grudziądza. Dzięki temu mogą się oni rozwijać, co nie do końca byłoby możliwe, gdyby zostali w swoim rodzinnym mieście.

I właśnie dwójka takich zawodników — Karolina Lipiejko i Patryk Pazik — było gośćmi specjalnymi poniedziałkowego spotkania. Zawodnicy opowiadali o swoich tegorocznych sukcesach, a mieli się czym pochwalić. Oboje sięgali po medale mistrzostw Polski, startowali za granicą (Pazik w ME na torze).

W rozmowie z trenerem Przyjaźni Sebastianem Krawczykiem mówili m.in. o swoich treningach.

— Kolarz to nie tylko rower. To także zajęcie w basenie, siłownia, hala, ćwiczenia ogólnorozwojowe, regeneracja — wyliczał Patryk Pazik.

— Jesteśmy zawodnikami, ale także uczniami. Musimy dzielić czas na naukę i treningi, a to nie jest takie proste. Poprzez sport uczymy się jednak dyscypliny — podkreślała Karolina Lipiejko.

Na koniec wręczyli Sebastianowi Krawczykowi, swojemu pierwszemu trenerowi, pamiątkową statuetkę w podziękowaniu za czas, który poświęcił im przez wszystkie lata.

Organizatorzy spotkania zadbali, by widzowie nie nudzili się. Były więc występy artystyczne dzieci, rozstrzygnięcie konkursów plastycznych, ale i... kolarska rywalizacja. Goście musieli uzyskać jak największą prędkość na rowerze stacjonarnym. Wygrał trener Krawczyk, który rozpędził się do 63 km na godzinę.

W niewielkiej sali gimnastycznej SP nr 4 przeprowadzono także... wyścig. Czterech zawodników Przyjaźni ścigało się w taki sposób, by... być na mecie ostatnim.

Grzegorz Kwakszys
g.kwakszys@gazetaolsztynska.pl


Czytaj e-wydanie

Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:

">kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Igor Hrywna

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5