Trudny powrót do szkoły. W Olsztynie brakuje 150 nauczycieli. W województwie ponad 800

2023-09-03 12:30:00(ost. akt: 2023-09-01 15:09:23)

Autor zdjęcia: nauczycielka

Przed nami trudny powrót do szkoły? W Olsztynie brakuje ponad 150 nauczycieli, a w województwie — ponad 800. Cały czas są oferty pracy dla nauczycieli przedmiotów zawodowych, anglistów i matematyków. Z brakiem kadry borykają się też przedszkola. Ale najbardziej potrzeba pedagogów i psychologów.
Wrzesień za pasem, a w szkołach brakuje nauczycieli. 816 — tyle ofert pracy dla belfrów zanotowano podczas sierpniowego szczytu. Na pełny etat w województwie warmińsko-mazurskim potrzeba 291 nauczycieli. Tu braki w skali kraju sięgają 3,35 proc. Mogłoby się wydawać, że to niewiele. Ale to brak jednej lekcji tygodniowo w każdej klasie. A jakich ogłoszeń jest najwięcej? Poszukiwani są nauczyciele na 18-20 lub 24 godzin tygodniowo. To ogłoszenia, w których szuka się do pracy na etat albo więcej. Łącznie na Warmii i Mazurach pod koniec wakacji do wzięcia w szkołach było prawie 12,5 tys. godzin.

Dyrektorzy kombinują


Przez całe wakacje dyrektorzy placówek szukali i rekrutowali nauczycieli, by do września skompletować kadrę. Szukali kandydatów nawet wśród emerytowanych nauczycieli oraz absolwentów. Pod koniec sierpnia głównie brakowało nauczycieli przedmiotów ścisłych. Na Warmii i Mazurach potrzeba było na przykład 43 matematyków i 28 fizyków. Problemy były też z nauczycielami przedmiotów zawodowych — tu brakuje ich aż 46.

— Oczywiście przydałoby się więcej nauczycieli, ale radzimy sobie. Mamy mocne wsparcie przedsiębiorców, którzy mają odpowiednie wykształcenie, co nas ratuje. Ale nie można powiedzieć, że problemu nie ma — zauważa się Grzegorz Górski, dyrektor Zespołu Szkół Elektronicznych i Telekomunikacyjnych w Olsztynie. — Niestety coraz więcej nauczycieli specjalistów szuka szczęścia gdzie indziej. Jeśli ktoś jest mechatronikiem, automatykiem czy programistą, woli pracować w przemyśle, gdzie zarobi dużo więcej pieniędzy. Podobnie jest z początkującymi nauczycielami. Gdy przychodzą do nas absolwenci politechniki i się dowiadują, ile będą zarabiać, nie chcą podejmować pracy w szkole.

Co roku tak samo


Wakaty są widoczne, ale trudno przewidzieć, ile podań o pracę leży jeszcze na dyrektorskich biurkach i ile przeprowadzono już rozmów kwalifikacyjnych. Tego żaden system nie widzi. Ale według wyliczeń Roberta Górniaka prowadzącego popularny na FB profil „Dealerzy Wiedzy” mamy do czynienia z rekordowym brakiem nauczycieli w szkołach i placówkach oświatowych. Ten nauczyciel języka angielskiego z Sosnowca przy pomocy napisanego przez siebie programu monitoruje ruch kadrowy na stronach kuratoriów oświaty. Pod lupę bierze również olsztyńską placówkę. Zauważa, że w ciągu roku liczba wakatów wzrosła o 15 proc. I z każdym rokiem wzrasta.

— Zawsze przed rozpoczęciem roku szkolnego dyrektorzy sygnalizują braki kadrowe, ale również znajdują stosownych nauczycieli. A jeśli jest taka potrzeba, rozdzielają lekcje pomiędzy nauczycieli, którzy już pracują w danej placówce. Nauczyciel, który ma w danej szkole 18 godzin w tygodniu, bo takie jest jego pensum, pracuje wówczas 23-24 godziny dydaktyczne. Sytuacja jest więc typowa — uspokaja Krzysztof Marek Nowacki, warmińsko-mazurski kurator oświaty. — Rok w rok w naszym województwie mamy zatrudnionych ok. 30 tys. osób. Z tego 22 tys. nauczycieli ma pełne etaty. Ale ich koledzy i koleżanki są zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin. Czasami jeden nauczyciel pracuje w dwóch szkołach. W jednej realizuje na przykład 12 godzin, w drugiej 10 godzin. To rzeczywistość dnia codziennego. Czasami dyrektorzy zatrudniają też nauczycieli bez pełnych kwalifikacji. Gdy nikt nie odpowie na ofertę pracy, kuratorium może wyrazić zgodę na przykład na zatrudnienie osoby, która kończy studia.

Ale trudno bez kwalifikacji zatrudnić psychologa czy pedagoga. Ich brakuje w szkołach najbardziej. Spowodowane jest to zmianą przepisów, które wprowadzają konieczność zatrudnienia takich nauczycieli. Liczne ogłoszenia o pracę pokazują jednak, że warunki, jakie dyrektorzy proponują, są dla niech niewystarczające. Na Warmii i Mazurach brakuje 154 psychologów i 111 pedagogów. Można więc zaokrąglić: w 100 szkołach regionu brakuje specjalistów. A na Warmii i Mazurach mamy 557 szkół podstawowych i 272 ponadpodstawowe.

W przedszkolu bez nadgodzin


Trudności z kadrą mają też przedszkola. Ich dyrektorzy poszukują 95 nauczycieli wychowania przedszkolnego. Tych ostatnich trudniej zastąpić, bo o ile kurator może wyrazić zgodę na zatrudnienie nauczyciela bez pełnych kompetencji w szkole, tak w przedszkolach nie ma już takiej możliwości. Nauczyciel wychowania przedszkolnego pracuje więcej niż 20 godzin, a nie tak jak w przypadku np. fizyka czy chemika — 2, 4 czy 6 godzin w danej szkole. Wychowawca przedszkolny to nauczyciel potrzebny na więcej niż typowe pensum, więc jego jest bardzo ciężko zastąpić zastępstwami doraźnymi, bo inni wychowawcy są już bardzo mocno obciążeni nadgodzinami.

Nauczyciel będzie miał lepiej


Jakie zmiany czekają w tym roku dla nauczycieli, które mogą zatrzymać ich w szkołach? Minister Przemysław Czarnek ogłosił podniesienie dodatku dla nauczycieli, który otrzymują za wychowawstwo. Ma on wzrosnąć o niemal 100 proc. Obecnie dodatek miesięczny dla nauczycieli pełniących funkcję wychowawcy klasy wynosi 300 zł. Jest to minimalna stawka. Po podwyżce dodatek za wychowawstwo wyniósłby ok. 600 zł. Na razie nie wiadomo, czy Ministerstwo Edukacji i Nauki planuje połączyć wzrost dodatku z 300 zł na 600 zł dla nauczycieli w szkołach z analogicznym wzrostem dla wychowawców przedszkolnych. Dodatkowo nauczyciele mieliby otrzymać prawo do 2-3 dni urlopu na żądanie w trakcie roku szkolnego. MEiN zapowiada też konsultacje dotyczące waloryzacji nagrody jubileuszowej dla nauczycieli. Nauczyciele od dawna czekają jednak na regulację systemu wynagradzania. W tym roku nie mają co liczyć na podwyżkę pensji. Dostaną natomiast bon w wysokości 2,5 tys. zł na zakup laptopa i nagrodę z okazji rocznicy Komisji Edukacji Narodowej.

Wojewódzki początek roku szkolnego odbędzie się w Bartągu, w filii Szkoły Podstawowej w Rusi.

ADA ROMANOWSKA

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ja. #3110940 4 wrz 2023 06:50

    Brakuje nauczycieli? Ktoś tu kłamie, tylko kto? Minister Czarnek krzyczał w TVPiS że nauczycieli nie tylko nie brakuje ale jest nadmiar i trzeba będzie zwalniać... Kto będzie dzieci uczył? Księża i zakonnice będą uczyć posłuszeństwa. Może w tym szaleństwie jest metoda, nie kształcić ludzi a ciemnym ludem łatwiej rządzić....

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz