Mieszkańcy Warmii i Mazur stracili miliony złotych. Dlaczego?

2022-11-23 20:10:00(ost. akt: 2022-11-23 15:29:39)

Autor zdjęcia: PAP

Nie tylko osoby starsze przez oszustów tracą oszczędności swojego życia. Również młodsi dają się oszukać na spore sumy. W 2022 roku mieszkańcy Warmii i Mazur z powodu oszustw stracili ponad 1,5 miliona złotych, a rok temu – ponad 3 miliony.
Do 92-letniej mieszkanki powiatu piskiego zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Poprosiła o „pożyczkę”, bo pilnie potrzebowała pieniędzy, a nie chciała likwidować lokaty bankowej. Dzwoniąca miała zmieniony głos, co tłumaczyła przeziębieniem. Po pieniądze i złotą biżuterię przysłała znajomego. Seniorka przekazała mu 15 tysięcy złotych.

Taki sam los, kilka dni później, spotkał oszczędności 85-latki. Scenariusz był niemal taki sam jak w poprzednim przypadku. Rzekoma córka mówiła, że ma skierowanie do szpitala, ale potrzebuje gotówki, by oddać koleżance, bo również nie chciała likwidować lokaty w banku. Dodała także, że po „pożyczkę” w kwocie 15 tysięcy złotych przyjedzie mąż koleżanki. Niedługo po przekazaniu pieniędzy starsza pani zadzwoniła do drugiej córki, by ta sprawdziła, jak się czuję jej chora siostra przyjęta właśnie do szpitala. Wówczas 85-letnia kobieta dowiedziała się, że żadna z jej córek nie jest chora. Wtedy dotarło do niej, że została oszukana.

— Pomimo licznych apeli – nie tylko policji, ale również wielu organizacji i instytucji – nadal zdarzają się osoby, które padają ofiarami oszustów. Zachęcamy, aby uczulić swoją rodzinę i znajomych na to, by zawsze stosowali zasadę ograniczonego zaufania. Ofiarą oszustwa może stać się każdy z nas. Rozmawiajmy z dziadkami, rodzicami, sąsiadami, wyjaśniając im, jak działają oszuści. Okazuje się bowiem, że wciąż najbardziej popularne są te sprawdzone i znane metody ich działania, czyli „na wnuczka”, „na policjanta”, „na prokuratora” itp. Osoby tracą w ten sposób często dorobek całego życia. Dlatego warto ich przestrzec przed oszustami i metodami ich działania — podkreśla mł. asp. Karolina Hrynkiewicz z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Przestępstw polegających na oszustwie popełnionym przy użyciu tzw. metod „na wnuczka” i „na policjanta” prawdziwi stróże prawa na Warmii i Mazurach stwierdzili w 2021 roku 95, w tym roku do początku września było ich 47.

Ofiarami oszustów padają nie tylko seniorzy


Działaniem oszustów padają jednak nie tylko starsi mieszkańcy Warmii i Mazur. Jak podkreślają policjanci, ostatnie miesiące w roku to czas, w którym jeszcze częściej korzystamy z aukcji oraz zakupów dokonywanych przez internet, chcąc na przykład z wyprzedzeniem załatwić świąteczne zakupy. A to wykorzystują przestępcy.

Przekonała się o tym 37-letnia mieszkanka Braniewa, która zamieściła w internecie aukcję z ubrankami dla dzieci. Po pewnym czasie skontaktowała się z nią kobieta, która wyraziła chęć kupna ubrań oraz poprosiła o wysyłkę określoną firmą kurierską. Po chwili otrzymała SMS-a z linkiem. Z wiadomości wynikało, że kupujący zapłacił za ubrania, a w linku znajduje się potwierdzenie sprzedaży oraz zakładka, dzięki której odbierze swoją należność. Kobieta została odesłana na platformę, gdzie miała uzupełnić dane potrzebne do przelania na jej konto środków. Po pewnym czasie skontaktowała się z nią konsultantka z portalu sprzedażowego, która miała jej pomóc w uzyskaniu pieniędzy za sprzedaż. Fałszywa konsultantka miała potwierdzić przelew środków. W tym celu uzyskała od nieświadomej 37-latki dane logowania do jej konta bankowego oraz namówiła ją do wygenerowania i potwierdzenia dwóch kodów blik, które miały zasilić jej konto. W rezultacie pokrzywdzona straciła 8 tysięcy złotych.

Z kolei do ełckich policjantów zgłosiła się kobieta, która chciała zarobić na kryptowalutach. Po instrukcjach udzielanych przez fałszywego doradcę finansowego zainstalowała na swoim telefonie aplikację, a potem, postępując zgodnie ze wskazówkami, straciła 65 tysięcy złotych. W podobny sposób 60 tysięcy złotych straciła mieszkanka Olsztyna.

Oszuści często podają się za pracowników fikcyjnych firm prowadzących działalność inwestycyjną i oferują usługi pomocy w inwestowaniu lub pomocy w przelewaniu rzekomej kryptowaluty na złotówki. Jak podają policjanci, programem, który najczęściej każą instalować oszuści, jest AnyDesk, ale mogą to być też inne aplikacje, które mają taką samą jak on funkcjonalność. Działanie takiego programu polega na tym, że osoba z dowolnego miejsca na świecie może uzyskać dostęp do naszego komputera i używać go. Dlatego jeśli „konsultant” proponuje nam zainstalowanie takiego oprogramowania, możemy być pewni, że to oszustwo.

Podane przypadki oszustw zostały popełnione tylko w listopadzie 2022 roku. W ubiegłym roku wartość strat osób pokrzywdzonych – wszystkich, nie tylko seniorów – wyniosła ponad 3 miliony złotych. Natomiast w tym roku do września wartość strat osób pokrzywdzonych to blisko 1,5 miliona złotych.

Przed oszustami można się bronić


Niestety, walka z oszustami jest bardzo trudna. Osoby żerujące na naiwności, niewiedzy czy emocjach mieszkańców będą co jakiś czas próbowały zagrabić oszczędności życia. Jednak przestrzegając pewnych zasad, możemy uchronić się przed oszustwem.

— Przede wszystkim nie należy reagować emocjonalnie, ulegać presji, że trzeba już, od razu, bo to okazja — przestrzega asp. Tomasz Markowski, rzecznik komendant wojewódzkiego policji w Olsztynie. — Dlatego nie klikajmy pochopnie w podsyłane nam linki. Najpierw sprawdźmy ich autentyczność, zweryfikujmy podane nam informacje. A planując jakąś inwestycje, dobrze jest skontaktować się z doradcą finansowym, profesjonalistą, który doradzi nam, jak to zrobić. Oczywiście nie należy instalować na komputerze bądź smartfonie oprogramowania lub aplikacji pod wpływem rozmowy z nieznajomą osobą. Nie należy też ujawniać informacji na temat dostępu do naszego konta, danych do logowania, danych autoryzacyjnych do banku i naszych danych osobowych żadnej postronnej osobie. A jeśli wiadomość brzmi zbyt dobrze, aby mogła być prawdziwa, to na pewno jest fałszywa — podkreśla policjant.

RAZ/Andrzej Mielnicki