Chcą tylko obwodnicy Olsztyna, bez Dywit

2022-10-19 19:05:00(ost. akt: 2022-10-19 15:52:35)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Czy Las Miejski wywróci do góry nogami budowę północnej obwodnicy Olsztyna wraz z obwodnicą Dywit? Czy powstanie tylko obwodnica Olsztyna i nie będzie obwodnicy Dywit? To niewykluczone. Głosów przeciwko obwodnicy Dywit przez Las Miejski jest w Olsztynie coraz więcej.
Dokładnie 1403 osoby podpisały petycję, w której protestują przeciwko budowie północnej obwodnicy Olsztyna przez Las Miejski oraz ingerencji w dolinę rzeki Wadąg. Petycja ma trafić do drogowców, a ci zapewniają, że głos ten zostanie wzięty pod uwagę. Las Miejski może zatrzymać inwestycję, a przynajmniej budowę obwodnicy Dywit.

— Jak każdy głos, który do nas trafia — mówi Karol Głębocki, rzecznik olsztyńskiego oddziału generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. — Robimy analizę wielokryterialną, gdzie te wszystkie uwagi, głosy na temat inwestycji, są uwzględniane. Ale to oczywiście nie przesądza, że zrobimy dokładnie tak, jak chcą autorzy petycji.

Dziś nie wiemy, jak pobiegnie obwodnica. Do końca roku drogowcy mają wskazać korytarz, którym będzie szła droga. Czy obwodnica ominie Olsztyn od wschodu, czy od zachodu? Dziś nic nie jest jeszcze przesądzone.

Trzeba jednak pamiętać, że pod hasłem „północna obwodnica Olsztyna” kryją się trzy duże inwestycje: północna obwodnica Olsztyna, obwodnica samych Dywit i — co ważne — przebudowa drogi 51 przez Las Miejski, od mostu na rzece Wadąg do skrzyżowania z ul. Sybiraków wraz z rozbudową tego skrzyżowania. I na te inwestycje trzeba patrzeć całościowo.

— To jest jedno zadanie — mówi Karol Głębocki. — Cel obwodnicy jest prosty, chodzi o wprowadzenie ruchu tranzytowego poza miejscowości. W tym przypadku mamy do czynienia z dwoma miejscowościami. Chodzi o ominięcie Olsztyna, a także Dywit, bo spora część kierowców dalej będzie jechać do Olsztyna i na pewno będzie to duży procent ruchu.

To nie pierwszy głos w obronie Lasy Miejskiego. Wcześniej zrobił to prezydent Olsztyna i później radni miejscy, którzy w przyjętym stanowisku wyrazili swój sprzeciw „w zakresie rozwiązań drogowych zmierzających do przeprowadzenia północnej obwodnicy Olsztyna przez Las Miejski i kompleksy leśne stanowiące otulinę Miasta”. Ich zdaniem powinna tam znajdować się wyłącznie „infrastruktura naturalna lasu”. Jest to powtórzeniem z pisma prezydenta Olsztyna z początku sierpnia do GDDKiA, gdzie Piotr Grzymowicz napisał, że stoi na stanowisku, że na terenie Lasu Miejskiego Olsztyna powinna znajdować się tylko właśnie „infrastruktura naturalna lasu”. I liczy, że te argumenty zostaną wzięte w trakcie ustalania ostatecznych korytarzy obwodnicy.

Jednak tu bardziej sprawa dotyczy obwodnicy Dywit, a nie Olsztyna. Bo patrząc na to, co przedstawili już projektanci, to w przypadku zachodniego korytarza dwa z trzech wariantów obwodnicy Dywit wchodzą w Las Miejski od północy i tu łączą się z drogą 51. Ich budowa oznacza też nowy most na rzece Wadąg. Podobnie jest w korytarzu wschodnim, gdzie też dwa z czterech wariantów wchodzą od północy w Las Miejski i tu łącza się z drogą 51. Ich budowa też wymaga nowego mostu na Wadągu.

Natomiast gdy chodzi o proponowane warianty obwodnicy Olsztyna, to praktycznie w przypadku korytarza wschodniego dwa z pięciu biegną przez Las Miejski. Natomiast w przypadku korytarza zachodniego zaproponowane warianty obwodnicy Olsztyna wychodzą poza granice administracyjne miasta.
Ile drzew będzie trzeba wyciąć, żeby wybudować wybrany wariant zarówno obwodnicy Olsztyna, jak i Dywit?

— Na tym etapie prac tego nie rozstrzygamy — mówi Karol Głębocki. — Zresztą zwykle podaje się powierzchnię lasu konieczną do wycięcia, a nie konkretną liczbę drzew.

Wójtowie gmin Dywity, Gietrzwałd, Jonkowo i Purda oraz burmistrz Barczewa przyjęli jedno wspólne stanowisko, w którym opowiedzieli się za zachodnim przebiegiem obwodnicy.

Przypomnijmy, że za tym wariantem opowiedziało się też ponad 48 proc. uczestników społecznego sondażu, który przeprowadziła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Większość z nich to jednak działkowcy, którzy mają działki po wschodniej części miasta i którzy boją się likwidacji części swoich ogródków. Dlatego wskazali na zachód. 33,6 proc. uczestników sondażu wybrało wschód.

Czy można zjeść jabłko i mieć jabłko?


Czy zatem można nie ingerować w Las Miejski i mieć obwodnicę? Zdaniem przewodniczącego Rady Miasta Olsztyn jest to możliwe.
— Są warianty obwodnicy, które nie ingerują w Las Miejski — mówi Robert Szewczyk, przewodniczy RM Olsztyn. — Rodzi się pytanie, czy po wybudowaniu północnej obwodnicy Olsztyna będzie potrzebna nam obwodnica Dywit. Bo odnieśliśmy wrażenie, że obwodnica Dywit służyłaby tylko mieszkańcom Dywit. Zaczynałaby się za Dywitami i kończyła w al. Wojska Polskiego. Mielibyśmy więc tak naprawdę równoległą drogę do al. Wojska Polskiego. Czy w tej sytuacji jest potrzebne wycinanie Lasu Miejskiego? Według mnie nie. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na wybudowanie obwodnicy Olsztyna w standardzie drogi ekspresowej.

Zdaniem przewodniczącego Rady Miasta z punktu widzenia interesów Olsztyna ta powinna biec w korytarzu wschodnim. Dlaczego?
— Z trzech powodów — tłumaczy. — Po pierwsze wschodnia obwodnica przejmie zdecydowanie większy ruch, po drugie pozwoli nam uruchomić więcej terenów inwestycyjnych, a po trzecie po wybudowaniu obwodnicy wschodniej nie będzie powodów, by budować obwodnicę Dywit i zarazem ingerować w nasz Las Miejski.
Co na takie rozwiązanie gmina Dywity? W tej sytuacji zostałaby pozbawiona obwodnicy i zostałaby dalej z drogą 51 biegnącą przez środek Dywit.

— Oczywiście nie podzielamy punktu widzenia sprawy przez pana Roberta Szewczyka, bo naszym zdaniem obie inwestycje – czyli obwodnica Dywit i obwodnica Olsztyna – są potrzebne, komplementarne, uzupełniają się i każda z nich będzie pełnić swoją rolę — podkreśla Daniel Zadworny, wójt gminy Dywity. — Dziękujemy radnemu Szewczykowi za „troskę” o Dywity i o jego subiektywna ocenę, czy obwodnica Dywit jest potrzebna, czy też nie. Pozostaniemy jednak przy swoim, że obwodnica Dywit, przez które codziennie przejeżdża ponad 25 tysięcy samochodów, jest niezbędna. Co zresztą zauważyli też rządzący, ogłaszając Program Budowy 100 Obwodnic i określając tam zadanie pod nazwą: „Budowa obwodnic Olsztyna i Dywit”.

Jak dodaje wójt, teza o tym, że niebudowanie obwodnicy Dywit spowoduje to, że nie trzeba będzie ciąć Lasu Miejskiego, jest fałszywa, bo zdecydowana większość wariantów wschodnich, jak i zachodnich obu obwodnic przebiega przez fragmenty Lasu Miejskiego.

— Swoją rekomendację co do wyboru najbardziej racjonalnego korytarza zachodniego przedstawiliśmy wspólnie z włodarzami Barczewa, Jonkowa, Gietrzwałdu i Purdy już jakiś czas temu i nie zmieniliśmy stanowiska — podkreśla wójt Zadworny.



Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. wojtelk2424 #3106186 20 paź 2022 14:24

    Krew mi buzuje kiedy czytam artykuły o obwodnicy. Pseudo ekolodzy w wypasionych furach ze skórzaną tapicerką, w butach z krokodylej skóry, i ze skórzanymi paskami. Przecież tu dookoła są same lasy. Najlepiej niech ta obwodnica Olsztyna będzie w okolicach Mławy albo innego miasta. To samo dotyczy rozbudowy S16. Zobaczcie kto tam protestuje. Sami nowobogaccy przyjezdni. A u nas? Mam propozycję dla tych wszystkich, którzy są przeciw a - ZAORAĆ I PRZESIĄŚĆ SIĘ NA WOLY. Może wtedy będzie ekologicznie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. basilo #3106168 20 paź 2022 08:56

    Rondo koło cmentarza nie ma nic wspólnego z "łącznikiem" do Obwodnicy. Według koncepcji przebiega on w zupełnie innym miejscu, po zachodniej stronie Osiedla Sterowców. A swoją drogą będzie to w przyszłości bardzo "spokojne" osiedle. Gratuluję nabywcom mieszkań. Najpierw warto spojrzeć na mapę ...

    odpowiedz na ten komentarz

  3. Grzes #3106162 19 paź 2022 23:34

    To po co budowali rondo koło cmentarza ???

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) odpowiedz na ten komentarz