Automatyzacja urodziła się na naszych Kongresach! [ZDJĘCIA]

2022-10-07 13:02:04(ost. akt: 2022-10-07 15:34:59)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

To już od pięciu lat kolejne Kongresy Przyszłości, które organizuje Grupa WM, piszą historię naszego regionu i jego mieszkańców. Tak będzie i w tym roku, bo najbliższy, VI Kongres Przyszłości odbędzie się już 24 listopada! Ale póki co…

Inkubator pomysłów


Przygotowania do kolejnego Kongresu Przyszłości zaczynają się zawsze jeszcze w czasie trwania aktualnej edycji. Bo wszystkie Kongresy to tak naprawdę konferencje tematyczne, wyjątkowo wysoko pozycjonowane przez specjalistów z poszczególnych branż, głównie z powodu wartości merytorycznych i wiedzy prelegentów.

Jeśli spojrzeć na poprzednie edycje Kongresów — każdy z czasem stał się swoistą wylęgarnią dla innych wydarzeń. To właśnie w czasie poprzednich edycji Kongresu narodziła się m.in. Automatyzacja i Robotyzacja Przemysłu. A potem Grupa WM wraz z firmą Alnea stworzyła niepowtarzalny format na skalę kraju. I tak żyje praktycznie wszystko, czego na Kongresach dotknęliśmy, poruszyliśmy, czym wywołaliśmy dyskusję. Ta kontynuacja i fakt, że jako Grupa WM inspirujemy Kongresem Przyszłości wiele ludzi i środowisk, bardzo nas cieszą, ale przede wszystkim mobilizują też do jeszcze lepszego i skuteczniejszego działania.

Cyfryzuj albo giń!


Nowe technologie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) to dla jednych szansa, ale dla innych — wręcz konieczność!
Cyfryzacja to przecież kierunek zmian wszystkich podmiotów gospodarczych. Podążanie za tymi zmianami i umiejętne rozwijanie nowych technologii zwiększa konkurencyjność regionalnych firm sektora MŚP na rynkach międzynarodowych, a co za tym idzie — pozytywnie wpływa na atrakcyjność regionu jako miejsca zamieszkania, miejsca pracy oraz przyciągnie inwestorów.

Tańsze i wydajniejsze niż człowiek


— Są tańsze i bardziej wydajne niż ludzie — tak przekonywał w czasie III Kongresu Przyszłości Krzysztof Kamiński, prezes grupy Alnea. I to wtedy do Olsztyna zawitała robotyka i automatyka na najwyższym światowym poziomie. — Chcemy przybliżyć polskim przedsiębiorcom rozwiązania przyszłości, które już zaczynają być wprowadzane, zwłaszcza w branży elektronicznej i samochodowej — mówił prezes Kamiński.

Duży nacisk na III Kongresie Przyszłości położyliśmy na promocję nowoczesnych technologii, jak choćby przybliżenie możliwości wynikających z robotyzacji procesów, które przekładają się na rozwijanie przedsiębiorstw, zwiększanie produkcji i podnoszenie konkurencyjności. Zależało nam na możliwie jak najszerszym wypromowaniu idei wysokiego poziomu automatyzacji firm, który przyczynia się do zwiększenia ich efektywności, a co za tym idzie, zwiększenie konkurencyjności względem przedsiębiorstw z pozostałych części Polski i Europy. W procesie automatyzacji dostrzegliśmy także jego olbrzymie znaczenie w obszarze ekologii. W końcu piękna przyroda to nasz największy atut. O wizji najbliższej, niesamowitej przyszłości opowiedział nam wtedy Yuri Drabent.
Automatyzacja jest przyszłością

Kongres czasem rzuca temat, a ten z czasem zaczyna żyć własnym życiem. Pokłosiem III Kongresu była Konferencja „Automatyzacja i Robotyzacja Przemysłu”. Prelekcje, dyskusje i pokazy robotów — wszystko z myślą o rozwoju regionu.

Spotkanie, którego organizatorem był Krzysztof Kamiński, prezes Grupy Alnea, zostało poświęcone robotyzacji przemysłu, narzędziom wyliczania stopy zwrotu z inwestycji, norm prawnych regulujących rynek inwestycji, a także kanałów pozyskiwania środków finansowych. W trakcie konferencji odbyły się pokazy robotów i stanowisk automatycznych. Była także możliwość indywidualnych spotkań i konsultacji z przedstawicielami firm doświadczonych we wdrażaniu nowoczesnych rozwiązań z dziedziny robotyzacji przemysłu. W jednej z sal zorganizowano specjalny pokaz w wirtualnej rzeczywistości, dzięki czemu mogliśmy obejrzeć fabrykę przyszłości.

Zainteresowanie uczestnictwem w konferencji było tak duże, że organizatorzy musieli odmówić wielu chętnym.

Automat, gdy pracownika brak


— Alnea realizuje automatyzację od dawna. W dobie braku pracownika widzimy potrzebę szukania nowych technologii — uważa Krzysztof Kamiński. — Pracownik zresztą nie powinien się bać samego procesu automatyzacji, bo to oznacza dla niego zmianę na lepsze. Są to lepiej płatne miejsca pracy. Zyskujemy wartościowego pracownika, bo automat ma zastąpić tę najbardziej żmudną, nudną i trudną pracę, za którą pracodawca nie chce przecież dobrze płacić. Przedsiębiorstwa, które dzisiaj odwiedziły naszą konferencję na pewno zyskają wiedzę, odpowiedzi na nurtujące pytania i pomoc w kwestii automatyzacji i robotyzacji swojej firmy. To wielkie zalety.

Robotyzacja musi być jednak przeprowadzana z głową, bo można się „przerobotyzować”. Koszt robota zwraca się zazwyczaj po roku, czasem po dwóch latach. Ale robotyzacja musi być zdrowa. Choć to wiele zalet, bo możemy np. na bieżąco przeprowadzać kontrolę jakości, wystarczy jednak przytoczyć przykład firmy Tesla, która postanowiła zrobotyzować zbyt wiele elementów procesu produkcyjnego. Elon Musk, jej prezes, chciał całkowicie zautomatyzować proces składania swoich samochodów. To precyzyjna praca, którą co prawda można zrobotyzować, ale taka praca zajmuje wówczas niezwykle dużo czasu. Roboty zastosowano więc tam, gdzie nie powinny się znaleźć. A te nie powinny zastępować ludzi, a jedynie ich uzupełniać. To wszystko też można było usłyszeć i na Kongresie, i na wynikających z nich kolejnych konferencji i spotkań.
Automatyzacja przemysłu to konieczność w dobie coraz trudniejszej dostępności wykwalifikowanych pracowników i rosnących stawek wynagrodzenia. I roboty na Kongresach Przyszłości są i będą, może z każdą edycja będzie ich wręcz coraz więcej.

Magdalena Maria Bukowiecka