Królowa Elżbieta II kochała Misia Paddingtona. A nam jakie postaci z bajek są najbliższe? Bolek i Lolek, Reksio, a może Smurfy? [WIDEO]

2022-09-18 18:15:12(ost. akt: 2022-09-16 15:49:27)

Autor zdjęcia: The Royal Family / YouTube

Brytyjczycy mają dwie ikony. Pierwszą jest królowa Elżbieta II, która wyrusza w ostatnią podróż. Drugą jest Miś Paddington, który… z królową jadł kanapki. A jaka postać z bajki skradła najbardziej nasze serca? Która jest kultowa?
Brytyjczycy oddają hołd Elżbiecie II. Nie tylko układają kwiaty przed królewskimi rezydencjami — pałacem Buckingham w Londynie, zamkiem w Windsorze i zamkiem Balmoral w Szkocji — ale przynoszą również maskotki misia Paddingtona i kanapki z marmoladą. Dlaczego? Królowa Elżbieta II i Miś Paddington są uważani za prawdziwe ikony Wielkiej Brytanii. Miś Paddington i kanapki z marmoladą są też nawiązaniem do krótkiego humorystycznego filmu, który został opublikowany w czasie obchodzonego na początku czerwca Platynowego Jubileuszu królowej. Na nim Elżbieta II przyjmuje w pałacu misia Paddingtona, który w pewnym momencie wyciągnął z kapelusza pieczywo z marmoladą, mówiąc, że zawsze na wszelki wypadek ma ze sobą kanapkę. Królowa odpowiedziała, że ona również — z torebki wyjęła swoją.



Czasami jestem Ciamajdą


A co dla nas jest kultową postacią z bajki? Piotr Sołoducha, frontman grupy Enej, z czułością wspomina Smerfy.

Piotr Sołoducha
Fot. Zbigniew Woźniak
Piotr Sołoducha
— Moją ulubioną bajką są „Smerfy”, którą kojarzę z dzieciństwem i jest to bardzo przyjemne wspomnienie. Do dziś często do niej wracam, bo mam córkę, z którą lubię ją oglądać. Sięgamy nie tylko po nowe odsłony Smerfów, ale chętnie oglądamy też te oldschoolowe odcinki, które znam z lat swojej młodości. Mało tego, potrafię oderwać się od tego, co robię, gdy słyszę głos oryginalnego Papy Smerfa. Wciągam się i oglądam nawet kilka odcinków — mówi Piotr Sołoducha. — Gdybym dzisiaj miał coś sobie wytapetować na ścianie, byłyby to właśnie Smerfy. Nie mam jednak ulubionego, każdy coś w sobie ma. Każdy ze Smerfów miał trafny charakter, trudno wskazać tego jednego. Doceniam ich różnorodność, zwłaszcza teraz, kiedy jestem już starszy i więcej wiem o życiu. Sam zresztą często jestem Smerfem — raz Marudą, raz Ciamajdą… To, jakie są Smerfy, pokazuje, jacy są ludzie. Bajka doskonale odzwierciedla nasze relacje z innymi. To coś naprawdę pięknego.

Smerfy mają już 64 lata. Swoją karierę zaczynały dość skromnie, debiutując w październiku 1958 roku jako drugoplanowe postacie w belgijskim komiksie. Później, gdy trafiły na ekrany telewizorów, świat na ich punkcie oszalał. Smerfy to niebieskie krasnoludki żyjące w Wiosce Smerfów ukrytej w Zaczarowanym Lesie. Mieszkają w chatkach z grzybów, noszą spiczaste czapeczki, majsterkują i muzykują. Ich głównym wrogiem jest czarnoksiężnik Gargamel, opętany żądzą stworzenia złota. Choć receptura wymaga dodania do mikstury przynajmniej jednego Smerfa, czarny charakter najchętniej ugotowałby je wszystkie.

Dobry Reksio i zły wilk


Marta Andrzejczyk, pieśniarka, aktorka i animatorka społeczno-kulturalna, z wypiekami na twarzy wspomina „Wilka i Zająca”.

Marta Andrzejczyk znana jest z wyjątkowej wrażliwości
Fot. Magdalena Szurek
Marta Andrzejczyk znana jest z wyjątkowej wrażliwości
— To bardzo dynamiczna bajka, w której zawsze dużo się działo. Trzymałam kciuki za biednego zająca, którego chciał przechytrzyć wilk, ale i tak mu się zawsze udawało — opowiada Marta Andrzejczyk. — Uwielbiałam też „Reksia”. Do dziś zresztą mam sentyment do tego pieska. I za każdy razem, gdy oglądałam bajkę, chciałam zobaczyć jego budę w środku. Pokazali, ale tylko w jednym odcinku!

„Wilk i Zając” to kultowa bajka, której dzisiaj tak chętnie nie pokazalibyśmy dzieciom. Wilk pali, pije i kradnie. Jednym zdaniem: nie daje dobrego przykładu. Kiedyś była to jednak produkcja na miarę „Krainy lodu”. Znali ją wszyscy, a gadżety z bohaterami były w cenie. „Wilk i Zając” zadebiutowali w 1969 roku. Chociaż wielu osobom ta animacja kojarzy się jedynie z czasami Związku Radzieckiego, należy pamiętać, że ostatnie odcinki wyemitowano w… 2005 roku. Z kolei „Reksio” debiutował w 1967 roku i brylował na ekranach do 1990 roku. Inteligentny psiak wpisał się na stałe w naszą kulturę. Wciąż uczy właściwych zachowań, odpowiedzialności, szacunku do innych i przyjaźni. To same pozytywne cechy, które powinniśmy przekazywać dzieciom. Pierwowzorem Reksia był foksterier Lechosława Marszałka, reżysera i scenarzysty filmów animowanych, który powołał serial do życia. To była jednak… suczka Trola.


Dwie kukiełki na początek

Aktor Jarosław Borodziuk uśmiecha się na myśl wspomnienia o „Jacku i Agatce”.

Jarosław Borodziuk
Fot. Grzegorz Czykwin
Jarosław Borodziuk
— „Jacek i Agatka” to pierwsza dobranocka, jaką emitowała Telewizja Polska. Uwielbiałem ją. To też pierwsza bajka, którą wspominam z dzieciństwa. A że w tym roku kończę 62 lata, więc sięgam pamięcią do początków telewizji. Była idealnym zakończeniem dnia tuż przed snem. Pamiętam, że oglądałem ją o godz. 19.20, tuż przed dziennikiem telewizyjnym. Dopiero później dzieci oglądały bajki o dziewiętnastej — opowiada Jarosław Borodziuk, aktor z Olsztyna. — Później moje serce skradła bajka „Bolek i Lolek”. Uwielbiałem przygody tych dwóch chłopców. Zawsze dużo się działo na ekranie. Pamiętam, że siadałem przed telewizorem i czekałem na dobranockę. Pewnie jak każde dziecko w tamtych czasach… A jeszcze później uwielbiałem „Misia Colargola”. Tata mojej już nieżyjącej koleżanki ze szkoły teatralnej robił zdjęcia do Colargola. Był operatorem. Dziś, gdy wspominam bajki ze swojego dzieciństwa, uśmiecham się. Dobrze mi się kojarzą.

Dobranocka „Jacek i Agatka” wystartowała 1962 roku. Z punktu widzenia dzisiejszej telewizji to nie było nic nadzwyczajnego. Najpierw na ekranach telewizorów pojawiła się aktorka Zofia Raciborska zapraszającą dzieci na bajeczkę, którą telewizja chce im opowiedzieć. Chwilę potem telewidzowie zobaczyli dwie kukiełki. „Jacek i Agatka” na antenie telewizji pojawiali się do 1973 roku trzy razy w tygodniu — we wtorki, czwartki i soboty.

Nie był to pierwszy program przeznaczony dla dzieci, bo już w 1958 roku pojawił się na antenie „Miś z okienka”, a rok później „Przygody Gąski Balbinki”, jednak to „Jacek i Agatka” zapoczątkowali cykl zwany od zawsze Dobranocką, a potem Wieczorynką, który do 2013 roku gościł na antenie programu pierwszego tuż przed Wiadomościami.


Z kolei „Bolek i Lolek” podbili serca milionów. Dziś zna ich niemal każde dziecko w Polsce, są również popularni poza granicami naszego kraju. W przyszłym roku skończą 60 lat. Ich przygody obejrzało blisko miliard ludzi na całym świecie. Przez niemal pół wieku powstało ponad 180 odcinków kreskówki. Pomysłodawcą tytułowych bohaterów był ówczesny dyrektor Studia Filmów Rysunkowych z Bielsko-Białej Władysław Nehrebecki. Za pierwowzory postaci posłużyli jego synowie — Jan i Roman. W zorganizowanym przez Telewizję Polską plebiscycie „Dobranocka wszech czasów” Bolek i Lolek zajęli pierwsze miejsce, przed „Smerfami” i „Wilkiem i Zającem”.

„Miś Colargol” nie zajął, co prawda, miejsca na podium, ale też cieszył się popularnością. Swoje istnienie zawdzięcza wyobraźni francuskiej pisarki Olgi Puchine, która napisała kilka książeczek o sympatycznym misiu w latach 50. XX wieku. Uroczy zwierzak szybko zyskał sympatię dzieci i za sprawą wrażliwego francuskiego producenta, produkcją polskiej wersji bajki zajęła się wytwórnia filmów Se-ma-for w Łodzi. Choć Colargol doczekał się interpretacji nie tylko w Polsce, tylko w Polsce i Francji znany jest jako tytułowy Colargol. W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii to miś Barnaby. Kanadyjczycy natomiast nazywają go misiem Jeremym.

ADA ROMANOWSKA

Elżbieta II zasiadała na tronie przez rekordowe 70 lat i 7 miesięcy. Zmarła 8 września 2022 roku. Miała 96 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek 19 września w Opactwie Westminsterskim. Anglikańska świątynia zwykle mieści 2200 osób, ale przy organizacji dodatkowych miejsc siedzących może pomieścić ponad 8000 osób. Wśród gości będą najważniejsi światowi przywódcy, m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz prezydent Polski Andrzej Duda.

Królowa spocznie w kaplicy św. Jerzego w Windsorze — po odbywającej się w Opactwie uroczystości żałobnej, do zamku ruszy kondukt żałobny, prowadzący królową w ostatnią podróż. Ciało królowej spocznie w grobowcu, gdzie pochowani są jej zmarły w zeszłym roku mąż książę Filip oraz jej rodzice.
Pogrzeb królowej ma rozpocząć się w południe polskiego czasu. Transmisję z uroczystości będzie można śledzić w Telewizji Polskiej.


Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kjz #3105320 19 wrz 2022 06:22

    A nasz Miś Uszatek? Polski animowany serial telewizyjny, emitowany w latach 1975–1987 - szkoda ze ten artykul nie wspomina o nim

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Grzes #3105318 19 wrz 2022 01:33

      Najważniejszy jest Pinokio. Było wiadomo, kiedy kłamał. Szkoda, że tej cechy nie mają posłowie.

      odpowiedz na ten komentarz