Napad rabunkowy przed bankiem w Warszawie. Świadek zdarzenia donosi: Konwojent leżąc strzelił do bandytów 7 razy

2022-07-20 07:04:33(ost. akt: 2022-07-20 07:08:37)
WARSZAWA NAPAD RABUNKOWY NA MOKOTOWIE

WARSZAWA NAPAD RABUNKOWY NA MOKOTOWIE

Autor zdjęcia: wpolityce.pl/ PAP/Paweł Supernak

Konwojent wychodził właśnie z banku, kiedy podbiegło do niego kilku mężczyzn. Na początku chcieli go zaatakować nożem, on bronił się przed tym. Uderzyli go bardzo mocno w głowę. Konwojent upadł, a oni zabrali mu wtedy walizkę. Leżąc strzelił do nich 7 razy” - powiedział reporterowi PAP świadek zdarzenia. Sprawców szuka policja.

Policja informuje


Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 10.15 przy Wołoskiej w okolicach skrzyżowania z ul. Domaniewską w Warszawie.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że do mężczyzny wychodzącego z banku podbiegło kilku mężczyzn, którzy wyrwali mu torbę, a następnie oddalili się z miejsca

— poinformował PAP rzecznik mokotowskiej policji podkom. Robert Koniuszy.

W tej chwili trwają intensywne działania policji zmierzające do zatrzymania sprawców

— dodał policjant.

Relacja świadka


Świadek widział, że kule trafiły w dwie opony samochodu złodziei.

Widziałem, jak uciekali samochodem, przytarli też przypadkowe auto

— powiedział świadek napadu.

Dodał, ze konwojent to „były komandos”. Według nieoficjalnych ustaleń PAP, w trakcie napadu padło kilka strzałów.

Na ulicy Wilanowskiej 368 znaleziono granatowego volskwagena na ukraińskich numerach rejestracyjnych. Na tylnej szybie widać dziurę po pocisku. Pracują przy nim policjanci, a teren odgrodzony jest taśmą.

Trwa pościg za bandytami


Trwa pościg za czterema zamaskowanymi sprawcami, którzy we wtorek napadli na konwojenta na warszawskim Mokotowie. Prawdopodobnie jeden z napastników został ranny - dowiedziała się PAP.

Informacje o czterech sprawcach napadu potwierdziła PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Do sprawy zabezpieczony został samochód, który poddano oględzinom

— przekazała prokurator.

Na miejscu zdarzenia pracował prokurator oraz policja

— podkreśliła.

Dodała przy tym, że aktualnie wykonywane są intensywne czynności dowodowe.

za zgodą wpolityce.pl
Fot. wPolityce