UWM to przecież także koła naukowe…

2022-06-15 14:16:37(ost. akt: 2022-06-15 14:26:56)   Materiał partnera

Autor zdjęcia: UWM w Olsztynie

— Koła naukowe na naszej uczelni dają ich członkom wielki potencjał — mówi Julia Sobolewska z Rady Uczelnianej Samorządu Studenckiego UWM w Olsztynie. — Ale trzeba je wybierać z głową — dodaje Milena Głażewska, prezes Studenckiego Naukowego Koła Językoznawców na UWM.
Do wyboru, do koloru

Na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim można studiować na 75 kierunkach i przygotowywać się do naprawdę wielu zawodów. Ale Uniwersytet to także najróżniejsze formy realizacji własnych pasji — a te można współdzielić z innymi pasjonatami i stale rozwijać m.in. w ramach kół naukowych. Na każdym wydziale UWM działa ich kilka, kilkanaście, a na takim Wydziale Prawa i Administracji — nawet 40!

Gdy już zatem wybierzemy wydział i kierunek, a oceny pozwolą nam otrzymać indeks UWM i rozpocząć wymarzone studia — czemu zaraz w pierwszych tygodniach studiowana warto zainteresować się rodzajem i zakresem działalności kół na naszym wydziale?

— Koła naukowe na naszej uczelni dają ich członkom wielki potencjał — przekonuje Julia Sobolewska z Rady Uczelnianej Samorządu Studenckiego UWM w Olsztynie. — Można się w nich bardzo rozwinąć pod względem naukowym — prócz tego możemy dzięki nim realizować swoje pasje i pogłębiać wiedzę właśnie w ramach obszaru funkcjonowania danego koła.

Julia Sobolewska
Julia Sobolewska, fot. arch. prywatne

— Moje koło naukowe dało mi przede wszystkim możliwość poznawania wspaniałych ludzi, z których część należy dziś do grona moich ścisłych przyjaciół — mówi Milena Głażewska, studentka filologii polskiej oraz prezes Studenckiego Naukowego Koła Językoznawców. — Działalność w kole odczarowała mi też moje postrzeganie nauki: okazało się bowiem, że na Wydziale Humanistycznym UWM studiują fajni ludzie, otwarci na świat — a nie tylko ślęczący w książkach. Pragnę zapewnić, że także w ramach koła nie siedzimy wciąż i nie debatujemy nad zawiłościami polskiej gramatyki lub ortografii. Nie…! Polonistyka ma do zaoferowania wiele fajnych obszarów, które z pasją możemy eksplorować. Koła naukowe są fajne, bo pokazują też inne, szersze perspektywy — jesteśmy po prostu ludźmi, którzy pragną nieco więcej, niż tylko uczestniczyć w zajęciach i zdobywać kolejne zaliczenia.

Milena Głażewska
Milena Głażewska, fot. arch. prywatne


Granty, granty…

Koła naukowe mogą starać się o dofinansowanie. W tym roku odbyła się już IV edycja konkursu Studencki Grant Rektora. Wpłynęło 28 wniosków — 8 z nich otrzyma wsparcie finansowe uczelni na łączną kwotę blisko 90 tysięcy zł. W konkursie mogą brać udział wszystkie studenckie koła naukowe działające w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Kwalifikacja projektów odbywała się w ramach obszarów obejmujących następujące dziedziny:

- nauki humanistyczne, społeczne, teologiczne,
- nauki rolnicze, ścisłe i przyrodnicze,
- nauki inżynieryjno-techniczne,
- nauki medyczne i o zdrowiu,
- sztuka.

Finansowaniu podlegają projekty konstrukcyjne, których efektem są konstrukcje; badawcze, których efektem są wyniki badań, stanowiące materiał do przygotowania pracy naukowej; artystyczne — wystawy, koncerty, przygotowanie do uczestnictwa w konkursach, festiwalach i innych wydarzeniach o wysokiej randze artystycznej; oraz edukacyjne — czyli doświadczenia, pokazy naukowe.
A zatem koło naukowe to naprawdę coś!

— Koła naukowe to także nabywanie różnorakich umiejętności interpersonalnych: otrzymaliśmy grant, za który odpowiedzialna jestem od strony formalnej — uczę się, jak postępować z dokumentacją, planowania, pracy w zespole, zarządzania zespołem, a przede wszystkim — mądrego wydatkowania pieniędzy publicznych. Oprócz mnie, przy grancie pracuje jeszcze kilka innych osób, bez których zrealizowanie projektu nie byłoby możliwe. Wszyscy razem uczymy się odpowiedzialności i współdziałania. Muszę przyznać, że jesteśmy wyjątkowo zgraną grupą i dopełniamy się wzajemnie. Mamy możliwość samodzielnego działania, ale też mam poczucie bezpieczeństwa, że zawsze możemy liczyć na pomoc i wsparcie naszej opiekun, prof. Renaty Makarewicz — mówi Milena Głażewska.


Na przyszłość

— W czasie działalności w nich studenci piszą też artykuły, prowadzą badania, występują na konferencjach — a zatem uczą się nawet wystąpień publicznych, nabierają do tego odwagi i przyzwyczajają się do pracy z kamerą, mikrofonem — dodaje Julia Sobolewska. — To wszystko owocuje potem w trakcie pisania pracy dyplomowej. Studenci w czasie działalności koła uczą się także samodzielności, organizacji pracy, pracy zespołowej, wydawania publicznych pieniędzy: bo przecież organizują wydarzenia, spotkania, konferencje. Poza tym koła naukowe współpracują ze sobą, w ramach uczelni, ale też z wieloma naukowymi instytucjami zewnętrznymi. A to z kolei daje możliwość poznawania ludzi i prezentowania samego siebie w gronie specjalistów. Czasem z takich spotkań wynika choćby oferta pracy, która czeka na studenta zaraz po odebraniu dyplomu…

Ale…
— Każdy nowy student UWM powinien wiedzieć, jakie koła działają na uczelni, choć przystępować do kół powinni naprawdę ze świadomością, że to coś dodatkowego — dodatkowe zyski, ale i dodatkowa praca. Nie warto dołączać tam z przymusu. Student powinien wiedzieć, co lubi, czego pragnie i w jaki sposób koło pomoże mu się realizować — uważa Milena Głażewska.
A jakie koła działają na Twoim wydziale?

mmb

W czterech edycjach Studenckiego Grantu Rektora wsparcie przyznano łącznie 33 projektom. Młodzi naukowcy dzięki specjalnemu funduszowi zajmowali się m.in. przygotowaniem Kapsuły Nowego Życia czy badaniami nad kapsułkami endoskopowymi wykorzystywanymi w technikach obrazowania.

W ostatnio rozstrzygniętej edycji zwycięskie okazały się projekty zgłoszone przez:

Koło Naukowe Parazytologii „Vermis”
Studenckie Koło Naukowe Entomologów „Pasikonik”
Koło Naukowe diagnostyki Chorób Roślin „Zymoks”
Międzywydziałowe Koło Naukowe Biochemii Medycznej
Naukowe Koło Położników
Studenckie Naukowe Koło Językoznawców
Studenckie Koło Rozwoju Artystycznego Architektów Krajobrazu „Korozja”
Koło Naukowe Grafiki Warsztatowej