Punkty uciekają, spadek coraz bliżej

2022-05-23 11:01:37(ost. akt: 2022-05-24 09:34:13)

Autor zdjęcia: MKS Zatoka

FORBET IV LIGA PIŁKI NOŻNEJ\\\ Za nami 26.kolejka spotkań. Zatoka Braniewo uległa na wyjeździe Błękitnym Pasym 0:1. Po tej porażce, podopieczni trenera Daniela Koguta znajdują się w strefie spadkowej i mają tylko matematyczne szanse na utrzymanie się w tej lidze.
• Błękitni Pasym — Zatoka Braniewo 1:0 (0:0)
1:0 — Malanowski (79)

ZATOKA: Ptak — Levenko, Graczyk, Jakimczuk (82 Lewandowski), Chomko, Szpakowski, Szymanowski, Wieliczko, Grzyb (75 Śniegocki), Rynkowski, Wolak (70 Mowczyn).

Do zakończenia sezonu pozostały już tylko cztery kolejki spotkań. Obaj rywale znajdują się w strefie spadkowej i każdy dla nich mecz jest z cyklu "być albo nie być". Przed meczem trudno było wskazać na faworyta. Za gospodarzami przeważało władne boisko i publiczność, a za drużyną gości, wygrana w rundzie jesiennej 4:1 oraz bardziej wyrównany skład.

Braniewianie od początku toczyli wyrównany bój, prowadzili grę i już w 16 min, groźnie zrobiło się pod bramką gospodarzy, kiedy to Jakub Szpakowski, po indywidualnej akcji, mając przed sobą tylko bramkarza miejscowych Pawła Brzozowskiego, trafił prosto w niego — informuje trener gości Daniel Kogut.

Pięć minut później w podobnej sytuacji znalazł się napastnik gospodarzy Patrycjusz Malanowski, ale i on również był nieskuteczny. Wynik spotkania w 30 min mógł otworzyć takę Kamil Graczyk, ale po rzucie rożnym egzekwowanym przez Nikitę Levenko, jego strzał głową w ostatniej chwili, tuż sprzed linii bramkowej wybił jeden z zawodników Błękitnych.

Po przerwie zespół z Pasymia, nie mając nic do stracenia, ruszył do zdecydowanych ataków i zepchnął Zatokę, do defensywy, która musiała grać z kontrataku. W okresie tej przewagi rywal braniewian miał kilka sytuacji na strzelenie gola, ale zawodnikom brakowało skuteczności. Przyjezdni "odgryzali" się jak tylko mogli i też mieli swoje sytuacje.

Najdogodniejszą w 70 min miał Szymanowski, który po dośrodkowaniu Rynkowskiego, minął się z piłką na 13 metrze — opowiada trener Kogut. Na bramkę gospodarzy strzelali także Łukasz Wolak i Wieliczko, ale bez efektu. Kiedy wydawało się, że nastąpi podział punktów, gospodarzom po kolejnej akcji "zaświeciło słońce".

W 79 min Marcin Łukaszewski, ze środka boiska, posłał długie podanie do Malanowskiego, z bramki wybiegł Tomasz Ptak, czysto nie wcelował w piłkę, zrobił kiksa, wykorzystał, to Malanowski i futbolówkę skierował do pustej bramki. Jak się później okazało, był to gol na wagę trzech punktów dla gospodarzy. Kolejny mecz zespół Zatoki rozegra znów na wyjeździe, tym razem, już w tę sobotę z Błękitnymi Orneta. Dla podopiecznych trenera Koguta w zanadrzu pozostają jeszcze mecze. W roli gospodarza z Olimpią II Elbląg oraz MKS Korsze na wyjeździe z Mrągowią Mrągowo.

• Pozostałe mecze 26.kolejki: Concordia Elbląg — Jeziorak Iława 4:1 (2:0), Pisa Barczewo — Olimpia II Elbląg 0:2 (0:1), Motor Lubawa — Mrągowia Mrągowo 1:2 (1:0), DKS Dobre Miasto — MKS Korsze 2:2 (1:0), Huragan Morąg — Granica Kętrzyn 5:0 (3:0), Mazur Ełk — Polonia Lidzbark Warmiński 0:2 (0:1), Polonia Iłowo — Błękitni Orneta 2:0 (1:0)

PO 26 KOLEJKACH
1. Concordia 66 81:16
2. Huragan 56 68:25
3. Polonia L. 52 62:31
4. Jeziorak 50 62:27
5. Granica 48 58:38
6. Mrągowia 43 57:41
7. DKS 41 37:29
8. Motor 34 39:41
9. Olimpia II 32 44:48
10. Pisa 32 35:44
11. Polonia Ił 29 45:61
12. Błękitni P. 26 33:63
13. Korsze 24 34:68
14. Zatoka 24 32:51
15. Błękitni 23 26:72
16. Mazur 18 32:90

W sobotnio-niedzielnej w 27 kolejce spotkań grać będą: Mazur — Błękitni P. (I runda 1:2), Polonia L. — Huragan (2:0), Granica — Jrziorak (2:1), Concordia — DKS (3:1), Korsze — Motor 2:4, Mrągowia — Pisa (4:0), Olimpia II — Polonia Ił (3:2), Błękitni O — Zatoka (0:5)
Jerzy Kuczyński