Łynostrada wychodzi daleko poza Olsztyn. Dojedziemy nią do Lidzbarka Warmińskiego i Nidzicy

2022-04-24 19:45:00(ost. akt: 2022-04-22 15:22:02)
Łynostrada obecnie rozciąga się od Nidzicy do Lidzbarka Warmińskiego

Łynostrada obecnie rozciąga się od Nidzicy do Lidzbarka Warmińskiego

Autor zdjęcia: Paweł Klonowski/ Warmińska Łynostrada/ FB

Łynostrada to oddolny pomysł społeczników i organizacji pozarządowych, których wspierają władze województwa warmińsko-mazurskiego. Najsłynniejsza trasa rowerowa w mieście już dawno wyszła poza jego granice, dochodząc aż do Lidzbarka Warmińskiego i Nidzicy.
Termin "Łynostrada" pierwszy raz pojawił się 8 lat temu, kiedy to w 2014 roku społecznicy zgłosili do OBO projekt trasy rowerowej wzdłuż miejskiego odcinka Łyny pomiędzy ul. Artyleryjską i Tuwima. Projekt wtedy nie uzyskał wystarczającej liczby głosów, jednak wnioskodawcy się nie poddali i zgłosili Łynostradę do kolejnej edycji OBO. Tym razem na ścieżkę zagłosowało około 2,5 tys. osób dając jej tym samym zielone światło do realizacji.

Szybko okazało się, że Łynostrada ma większe ambicje od bycia jedną z wielu ścieżek rowerowych na terenie miasta. Aktywność społeczników, urzędników i samorządowców w tej sprawie dała Łynostradzie kilkanaście dodatkowych kilometrów. Obecnie olsztyńska Łynostrada zaczyna się na ulicy Kalinowskiego a kończy się na elektrowni wodnej w Lesie Miejskim.

Łynostrada połączyła Olsztyn z Green Velo


Fot. Paweł Klonowski/ Warmińska Łynostrada/ FB
Do tej pory najważniejszym szlakiem turystycznym w województwie warmińsko-mazurskim był Szlak Rowerowy Green Velo, który jest równocześnie najdłuższą trasą rowerową w Polsce. Słynny szlak zaczyna się w Elblągu i biegnie przez pięć województw kończąc swój bieg w Końskich w woj. świętokrzyskim. Do tej pory Green Velo jednak nie miał dużo wspólnego z Olsztynem. Aż do teraz.

— Północny przebieg Łynostrady kończy się w okolicach Lidzbarka Warmińskiego, gdzie łączy się ze szlakiem Green Velo. Jedną z myśli, która nam przyświecała podczas tworzenia tej trasy, było właśnie takie połączenie — mówi Marian Jurak prezes Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Olsztynie — Część północna, powstała przy dużym wsparciu lokalnych samorządów. Swoją zasługę ma tu zarówno urząd marszałkowski, powiat olsztyński, jak i lidzbarski, ale także gminy, przez które przebiega szlak. Północna Łynostrada różni się nieco od tej w mieście, bo w dużej mierze jest to ścieżka wyznaczona po do tej pory istniejących trasach rowerowych, lub takich, których budowę w planach miała poszczególna gmina — opowiada prezes Jurak.

Historia południowej Łynostrady, która ma swój początek u źródeł rzeki jest nieco inna. Fragment zaczynający się na północ od Nidzicy powstał najpóźniej a jego znakowanie skończyło się dopiero w zeszłym roku.

— Do tej pory na tej trasie wyznaczony był trakt pieszy, który jednak często był używany przez rowerzystów. Trakt pieszy to jednak trakt pieszy i jak sama nazwa wskazuje nie do końca jest on przystosowany do jazdy rowerem, dlatego postanowiliśmy to zmienić — opowiada prezes PTTK, Marian Jurak — O ile Łynostrada na północ od Olsztyna nie powstałaby bez wsparcia tamtejszych samorządów, to przy południowej trasie wielki honor należy oddać urzędowi marszałkowskiemu, który bardzo zaangażował się w pomoc. Trasa zaczyna się u źródeł Łyny na północ od Nidzicy, a dokładnie na przystanku kolejowym "Dobrzyń". Taka decyzja była podyktowana faktem, że część podróżnych, szczególnie tych z południa Polski może decydować się na przyjazd pociągiem i zwiedzanie Warmii na rowerze. Trasa jest już gotowa i oddana do użytku a widoki napotkane po drodze, proszę wierzyć, zapierają dech w piersiach — mówi Marian Jurak.

Łynostrada stała się jedną z perełek Warmii


Łynostrada rozciąga się niemal od samego południa województwa warmińsko-mazurskiego aż do północy, gdzie łączy się z Green Velo. Rozpoczynając przygodę w Dobrzyniu koło Nidzicy możemy zwiedzić rowerem niemal całą Warmię. Po zjechaniu z Łynostrady w Lidzbarku Warmińskim na szlak Green Velo mamy prostą drogę do zwiedzania części Powiśla i niemal całych Mazur. Marian Jurak w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską" zaznacza, że Łynostrada już teraz stała się jedną "perełek" Warmii i jest wymieniana jednym tchem obok trasy Green Velo.

— Tworząc przewodniki turystyczne na nowy sezon uwzględniamy Łynostradę jako jedną z największych atrakcji turystycznych regionu. Warmińskie mają bardzo wiele do zaoferowania, a Łynostrada jest na tyle prostą trasą, że każdy rowerzysta może ją przejechać — stwierdza prezes Jurak.

Łynostrada wciąż jednak ma "przypadłości wieku niemowlęcego".


Żeby nie było tak pięknie, należy też wspomnieć o kilku problemach i mankamentach trasy, które do jej twórców zgłaszają sami użytkownicy. Pierwszym z nich jest wyjazd z Olsztyna na południe. Łynostrada, jak sama nazwa wskazuje powinna biec wzdłuż Łyny, jednak nie zawsze jest to możliwe. Wyjeżdżając z Olsztyna na południe omijamy jezioro Bartąg od wschodu, a nie zachodu tak jak wskazywałby na to bieg Łyny.

— Taka sytuacja jest podyktowana względami logistycznymi, po prostu brak nam odpowiedniej infrastruktury na zachód od jeziora Bartąg — wyjaśnia Paweł Klonowski, jeden z inicjatorów olsztyńskiej Łynostrady — Jesteśmy świadomi tego problemu, ale póki co musimy korzystać z obecnie wyznaczonej drogi.

Użytkownicy zgłaszają również obiekcje co do oznakowania trasy, które ich zdaniem pozostawia wiele do życzenia.

— Bywa tak, że niektóre znaki "dostają nóg" i staramy się z tym walczyć. Po zimie przy okazji sprzątania trasy zauważyliśmy, że niektóre ze znaków, które stawialiśmy jesienią w dziwny sposób zniknęły. Z tego miejsca apelujemy do tych osób: dużo na tym kawałku metalu nie zarobicie, a możecie utrudnić wycieczkę wielu osobom — apeluje Paweł Klonowski.

Karol Grosz

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. olsols #3098147 26 kwi 2022 05:52

    Ukraść albo zniszczyć. Ręce opadają.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. Jirko #3098140 25 kwi 2022 22:41

    Szkoda, że nie wklejono mapki tej trasy rowerowej.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz