Coraz trudniejsza sytuacja Zatoki

2022-04-19 14:01:21(ost. akt: 2022-04-19 11:41:35)

Autor zdjęcia: Jeziorak Iława

W meczu 21. kolejki Zatoka Braniewo gościła Jeziorak Iława. Powody do zadowolenia po tym pojedynku mieli tylko goście, którzy zainkasowali komplet trzech punktów.
• Zatoka Braniewo — Jeziorak Iława 0:4 (0:1)
0:1 — Kwiatkowski (2), 0:2 — Wacławski (64), 0:3 — Bartkowski (70), 0:4 — Kwiatkowski (86)
czerwona kartka: Matelski (54 za 2 żółte)
ZATOKA: Ptak — Matelski, Graczyk, Jakimczuk, Chomko (46 Redesiuk), Szpakowski, Szymanowski
(78 Kowzan), B. Wieliczko (70 Sawicki), Grzyb, Mowczyn (56 Lewandowski), Wolak (75 Opalach)


Meczem z Jeziorakiem braniewski zespół rozpoczął obchody 75-lecia istnienia klubu. Przed spotkaniem na stadionie przy ul. Botanicznej swoją obecnością zaszczycił burmistrz miasta Tomasz Sielicki. Przekazał on bardzo dobrą informację nie tylko włodarzom klubu i zawodnikom, ale także i kibicom o przyszłości obiektu. Pojedynek z Jeziorakiem był ostatnim występem Zatoki w tym sezonie przed własną publicznością. Na tym terenie powstanie nowy stadion piłkarski, powiększony o obiekty dla sekcji lekkoatletycznej. Budowa nowej inwestycji potrwa przez kilkanaście miesięcy, a Zatoka swoje spotkania w roli gospodarza rozgrywać będzie we Fromborku.

Jeśli chodzi o mecz, w roli faworyta był zespół trenera Wojciecha Tarnowskiego. Nawet pobieżny rzut oka na tabelę wskazywał, że braniewianie stają przed trudnym zadaniem. Jednak nie takiego początku meczu spodziewali się kibice braniewscy. Już w 2 min nieporozumienie Kamila Graczyka z Tomaszem Ptakiem wykorzystał w polu karnym Michał Kwiatkowski i posyłając piłkę z bliska do siatki, otworzył wynik spotkania. Podopieczni trenera Daniela Koguta nie załamali się takim obrotem sprawy i do przerwy toczyli wyrównany bój, choć optyczną przewagę mieli iławianie.

Po przerwie gospodarze za wszelką cenę dążyli do zmiany wyniku i byli blisko tego szczęścia, ale w 50 min Jakub Szpakowski obił poprzeczkę. Trzy min później w polu karnym sfaulowany został Bogdan Wieliczko i arbiter wskazał na "wapno". Niestety "jedenastki" nie wykorzystał Jakub Szymanowski, po którego to strzale obronną ręką wyszedł bramkarz gości Dawid Ciura.

Zamiast remisu goście nadal byli na prowadzeniu. Jakby tego było mało w 54 min, drugi żółty kartonik ujrzał Przemysław Matelski i w konsekwencji zobaczył czerwony i gospodarze musieli kończyć mecz w dziesiątkę. To podcięło skrzydła piłkarzom Zatoki.

Od tego momentu, rozwiązał się worek z bramkami za sprawą zespołu przyjezdnego. W 64 min na strzał zza pola karnego decyduje się Tomasz Wacławski i Ptak musiał wyciągać piłkę z siatki. Jeziorak nie spuszczał z tonu, atakował, zdobył jeszcze dwa gole i tym samym pokazał, że nie przypadkowo należy do czołówki zespołów w czwartej lidze. Natomiast sytuacja Zatoki o pozostaniu na zapleczu III ligi staje się coraz trudniejsza.

Jeśli podopieczni trenera Daniela Koguta chcą występować w tej lidze, to koniecznie muszą zacząć w końcu wygrywać. Czas nagli. Jak nie od teraz, to kiedy? Kolejny mecz Zatoka zagra w sobotę na wyjeździe z DKS Dobre Miasto.

• Pozostałe wyniki 21.kolejki: Concordia Elbląg — Błękitni Pasym 6:0, MKS Korsze — Granica Kętrzyn 1:3, Mrągowia Mrągowo — Polonia Lidzbark Warmiński 1:6, Olimpia II Elbląg — Mazur Ełk 7:0, Błękitni Orneta — Huragan Morąg 0:4, Polonia Iłowo — DKS Dobre Miasto 0:4, Pisa Barczewo — Motor Lubawa 3:0.

PO 21 Kolejkach
1. Concordia 51 53:12
2. Huragan 46 52:20
3. Granica 42 50:26
4. Jeziorak 41 48:19
5. Polonia L. 40 50:24
6. DKS 33 28:22
7. Mrągowia 33 44:34
8. Motor 30 30:31
9. Pisa 29 31:33
10. Olimpia II 26 36:38
11. Polonia Ił 22 32:51
12. Korsze 20 27:51
13. Mazur 18 30:60
14. Zatoka 17 27:46
15. Błękitni O. 17 21:61
16. Błękitni P. 17 24:55

Jerzy Kuczyński