Niezaszczepionych odsuną od pacjentów?

2022-02-28 11:32:20(ost. akt: 2022-02-28 11:43:23)
Czy 1 marca przyjmie nas niezaszczepiony lekarz, zrobi zastrzyk niezaszczepiona pielęgniarka?

Czy 1 marca przyjmie nas niezaszczepiony lekarz, zrobi zastrzyk niezaszczepiona pielęgniarka?

Autor zdjęcia: źródło: Pixabay

Czy 1 marca przyjmie nas niezaszczepiony lekarz, zrobi zastrzyk niezaszczepiona pielęgniarka? Tego nie wie nikt. Dyspozycje Ministerstwa Zdrowia są jednoznaczne, ale nie do końca. Prawnicy mają za to sporo wątpliwości, co do samego rozporządzenia.
1. W informacji, którą kilka dni temu opublikowało Ministerstwo Zdrowia czytamy, że: "Brak poddania się szczepieniu przeciwko COVID-19 może uzasadniać rozwiązanie przez pracodawcę stosunku pracy z pracownikiem, który nie poddał się takiemu szczepieniu.". Kluczowe jest tu słowo "może".

W innym bowiem miejscu wyjaśnienia opublikowanego przez MZ czytamy, że "pracodawca może zorganizować pracę tak, by osoba niezaszczepiona wykonywała pracę w sposób nie stwarzający zagrożenia ewentualnego zakażenia wirusem SARS-CoV-2 innych osób (innych pracowników lub osób, w odniesieniu do których prowadzona jest działalność pracodawcy) albo rozwiązać stosunek pracy z niezaszczepionym pracownikiem."

2. Zgodnie z opublikowanym 23 grudnia ubiegłego roku rozporządzeniem ministra zdrowia obowiązkowi szczepienia przeciw covid-19 podlegają:
lekarze, farmaceuci, studenci kształcący się na kierunkach medycznych.

3. Najpóźniej 1 marca powinni przedstawić swojemu pracodawcy oświadczenie o realizacji obowiązku poddania się szczepieniu przeciwko COVID-19. Mówiąc wprost: do 1 marca muszą być w pełni zaszczepione. To jest jednak tylko ministerialna opinia.

Prawo kontra rzeczywistość


Co prawda, minister zdrowia zapewnia, że Kodeks pracy daje wystarczające narzędzia szefom szpitali, przychodni, placówek i uczelni medycznych oraz aptek — by ci mogli od swoich pracowników lub studentów skutecznie egzekwować obowiązek szczepienia, choćby poprzez żądanie oświadczenia o realizacji obowiązku poddania się szczepieniu przeciwko covid-19.

Minister zdrowia uważa też, że brak poddania się szczepieniu przeciwko covid-19 może uzasadniać wprowadzenie przez pracodawcę zmian w organizacji pracy pracownika, który szczepieniu się nie poddał, a nawet rozwiązanie stosunku pracy z takim pracownikiem. Minister zdrowia dodaje, że działania pracodawcy w związku z brakiem realizacji przez jego pracowników obowiązku poddania się szczepieniu przeciwko covid-19 powinny być prowadzone w taki sposób, by pozostawały w zgodności z zasadą równego traktowania pracowników.
A warto pamiętać, że rozporządzenie nakłada obowiązek szczepień na wszystkich pracowników podmiotów leczniczych, czyli także na pracowników administracji.

To tylko teoria?


Ale organizacje pracodawców i związków zawodowych przedstawiają całe listy argumentów, że rozporządzenie, które jutro czyli 1 marca wchodzi w życie — będzie wyłącznie teorią. Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność uważa, że na dziś nie ma możliwości realizacji tego obowiązku. A do tego, jak twierdzi, rozporządzenie ministra zdrowia nakręciło zjawisko handlu fałszywymi certyfikatami poświadczającymi szczepienie.

Także dyrektorzy szpitali twierdzą, że na dziś nie mają narzędzi do nakładania kar na niezaszczepionych pracowników. Najwyżej mogą ich postraszyć, że nie otrzymają premii. Żalą się też, że interpretacja jakoby sanepid mógł nakładać na niezaszczepionych pracowników grzywnę w wysokości od 5 do 10 tysięcy zł — wywołuje wśród pracowników śmiech. I apelują do ministerstwa zdrowia, by tam podjęto odpowiednie prace nad możliwością egzekwowania zapisów rozporządzenia.

Dlaczego wizja grzywien zamiast refleksji czy obaw budzi śmiech? Kary za brak szczepienia ma wymierzać w drodze decyzji administracyjnej państwowy powiatowy inspektor sanitarny i państwowy graniczny inspektor sanitarny — ale nie może. Choćby dlatego, że szczepienia przeciwko covid-19 nie są wpisane do kalendarz szczepień.

Dodatkowo, taka regulacja może być konfliktogenna, bo gdyby zabrakło personelu medycznego, nie do końca wiadomo nawet, jak zabezpieczyć świadczenia dla pacjentów. Dyrektorzy podmiotów leczniczych mają sobie radzić sami, na poziomie Kodeksu pracy? Po co zatem i komu takie rozporządzenie?

A tak w ogóle — jeśli dyrektor szpitala nie jest w stanie sprawdzić, czy pracownik jest zaszczepiony, to kto to ma zrobić? Pacjent — wizytę w gabinecie ma zacząć od pytania lekarza o jego paszport covidowy?

Co mówią prawnicy?


Przede wszystkim wskazują, że obowiązek szczepień dla personelu medycznego będzie fikcją, bo dyrektorzy szpitali nie otrzymali żadnych narzędzi do kontrolowania swoich pracowników. I summa summarum długo oczekiwane przepisy o obowiązku szczepień — okażą się na sam koniec prawem martwym. Wszystko przez brak ustawy: prawnicy podkreślają, że obowiązek został nałożony przecież tylko w drodze rozporządzenia. A to oznacza, że dyrektorzy placówek medycznych nie będą mieli żadnych narzędzi do tego, aby realnie zweryfikować, czy personel zaszczepił się przeciwko covid-19. A jeśli nie ma ustawy, która wprowadziłaby obowiązek szczepień, a razem z nim obowiązek podawania danych dotyczących tego szczepienia oraz uprawnienia do przetwarzania takich danych — wymaganie paszportów covidowych przez dyrektorów i dalsze ich przetwarzanie będzie nielegalne.

Czyli niezaszczepionym medykom nic nie grozi. To sam lekarz, pielęgniarz, farmaceuta lub student medycyny zdecyduje, czy chce przekazać dyrekcji informację o fakcie zaszczepienia się przeciwko covid-19, czy jednak nie.
Zdaniem wielu prawników, szef placówki nie będzie mógł też uzależnić od faktu zaszczepienia się podpisania umowy o pracę z niezaszczepionym. Bo brakuje ustawowej podstawy wprowadzania obowiązku szczepień.

Jak będzie u nas?


— Nie mamy możliwości weryfikacji faktu, kto z pracowników ochrony zdrowia zaszczepił się, a kto nie — mówi Agnieszka Wabik, zastępca warmińsko-mazurskiego państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.

— Na tym polega wielka trudność: z jednej strony mamy rozporządzenie o ograniczeniu kontaktów niezaszczepionego personelu z pacjentami, ale z drugiej wciąż nie mamy ustanowionego prawa dotyczącego egzekwowania tych zapisów — mówi Maciej Kamiński, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie. — Na razie my, dyrektorzy szpitali czekamy na odpowiednie decyzje na poziomie centralnym. W najbliższym czasie z mojej inicjatywy na ten temat będziemy rozmawiać również w gronie dyrektorów olsztyńskich szpitali. Myślę, że jedną z konsekwencji rozporządzenia powinno być wpisanie do kontraktów klauzuli o konieczności zaszczepienia przed przystąpieniem do swoich obowiązków służbowych.

— Liczba wszystkich zaszczepionych pracowników Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie wynosi ponad 95 proc., w przypadku personelu medycznego to prawie 100 proc. — informuje Przemysław Prais, rzecznik Szpitala. — W związku z powyższym sytuacja, w której niezaszczepiony pracownik będzie w kontakcie z pacjentem, jest bardzo mało prawdopodobna. Pracownicy szpitala będą poinformowani o regulacjach ministerstwa zdrowia dotyczących obowiązku szczepienia i konsekwencjach administracyjnych wynikających z ewentualnego niezaszczepienia.

— W naszej przychodni wszyscy są zaszczepieni i lekarze, i pielęgniarki — mówi internista Ewa Zakrzewska, członek prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Olsztynie. — I tak powinno być w innych placówkach, bo jeżeli pracujemy w służbie zdrowia, uznajemy osiągnięcia medycyny, nauki, to trudno żebyśmy namawiali innych do szczepień, samemu nie będąc zaszczepionym.

Oczywiście nie wszyscy mogą się zaszczepić, ale to już inna kwestia. Jeżeli ktoś chce pracować z pacjentami, to tu nie ma dyskusji. Myślę, że tutaj większy problem jest nie z lekarzami a pielęgniarkami. We Francji odsunięto od pracy 6 tys. pracowników opieki zdrowotnej, którzy nie chcieli się zaszczepić. Podejrzewam, że wielu potem już się zaszczepiło.

— Wszyscy wiedzieli, że to rozporządzenie wejdzie w życie, czas na to, żeby się zaszczepić był — dodaje Ewa Zakrzewska.

Magdalena Maria Bukowiecka

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Marek #3093803 28 lut 2022 15:14

    Nikt nikogo od niczego nie będzie odsuwał. Przymus przyjmowania tego eksperymentu jest tak samo bezprawny jak obowiązek noszenia maseczek jest ścier na twarzy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (17) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ..... #3093787 28 lut 2022 12:56

      Czy niezaszczepiony lekarz będzie mógł przyjmować prywatnie?

      Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz

    2. Paul Mark śmierdzi szczochem #3093777 28 lut 2022 12:00

      że tym kvr ewkom nie wstyd takich głupot jeszcze pisać. Przyjdzie konflikt na nasz kraj (oby nie) to zobaczymy co te kvr ewki będą dalaj gadać na temat szczepień i niedopuszczeń do pracy, pewnie będą chcieli uciec ale ludzie wtedy złapią, rozliczą, główki upadną na bruk za tą dezinformacje covidowa.

      Ocena komentarza: warty uwagi (11) odpowiedz na ten komentarz