Starówka w Olsztynie umiera [FOTOREPORTAŻ]

2022-02-03 20:03:24(ost. akt: 2022-02-03 17:14:16)
Po Impulsie nie został nawet szyld

Po Impulsie nie został nawet szyld

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Spacerując po olsztyńskiej starówce możemy dostrzec coś, co do tej pory nie pojawiało się w tamtejszym krajobrazie. To wszechobecne kartki "wynajmę lokal" "szukam pracownika" "zamykamy się", będące ostatnim krzykiem rozpaczy lokalnych przedsiębiorców.
O tym, że lokalni restauratorzy są w trudnej sytuacji wielokrotnie informowaliśmy was na łamach "Gazety Olsztyńskiej". Przeraża jednak skala zjawiska, która wręcz powala. Dwugodzinny spacer po starówce i okolicach pozwolił naszemu fotoreporterowi, Zbigniewowi Woźniakowi zrobić około 30 zdjęć różnych lokali, na których wisiały kartki będące cichym wołaniem o pomoc.

Fot. Zbigniew Woźniak

Media społecznościowe obiegają coraz to nowe wpisy, w których restauratorzy żegnają się ze swoimi klientami. Czasami są to krótkie informacje o tym, że od danego dnia lokal przestaje funkcjonować, czasami długie i sentymentalne pożegnania. Przesłanie jednak w każdym wypadku jest takie same: zamykamy się.

Pierwszą z olsztyńskich restauracji, która na przełomie 2021 i 2022 roku zakończyła swoją działalność był Korner, który poinformował o swoim zamknięciu już 7 grudnia ubiegłego roku. Właściciele lokalu zamieścili na swoich mediach społecznościowych krótki wpis, którym pożegnali się ze swoimi klientami.

Fot. Zbigniew Woźniak

Szanowni Goście,
Z dniem dzisiejszym (7 grudnia 2021 roku) Restauracja Korner przestaje obsługiwać gościa indywidualnego. W okresie grudniowym realizujemy wigilie firmowe.

Kolejna restauracja ze ścisłego centrum Olsztyna to Bo No Bo Vegan. Miłośnicy wegańskiej kuchni mogli zjeść swój ostatni posiłek w lokalu znajdującym się pod teatrem 28 grudnia. Mimo tego, że restauracja była otwarta tylko przez dwa lata, to decyzja o jej zamknięciu bardzo zasmuciła klientów, którzy zdążyli się przywiązać do marki.

Mimo tego, że oficjalnej przyczyny zamknięcia lokalu nie podano, to w treści wpisu nieustannie przewijał się rok 2022, który zdaniem właścicieli restauracji jest "rokiem zmian".

Bo No Bo narodziło się we wspaniałym czasie poczynając od pomysłu, po tworzenie, otwarcie i bycie. Chociaż pandemia otwierała nas i zamykała my dzielnie trwaliśmy z nadzieją, że się przecież wszystko kiedyś musi zmienić. Czas nieubłaganie płynął bo to coś zupełnie normalnego. Ludzie przychodzili i wychodzili...niektórzy wracali inni nie. Niektórzy byli z nami od początku i pamiętają smaki, struktury i zapachy... Niech one będą z Wami jak najdłużej.
Długo borykaliśmy się z decyzją o zamknięciu. Nie było to dla nas łatwe./i] — napisali właściciele restauracji —[i]Ponieważ wchodzimy w nowy 2022 rok niech będzie on rokiem zmian dla wszystkich. Życzymy sobie i Wam samych wspaniałych momentów, sukcesów i byciu przy sobie. Dużo miłości niech się nam wszystkim wiedzie. Od jutra oficjalnie lokal nieczynny.
— dodali.

Fot. Zbigniew Woźniak

Malta Cafe Olsztyn co prawda się nie zamyka, ale jest wystawiona na sprzedaż. Restauracja, która przez 12 lat zdążyła się wkomponować w olsztyński krajobraz szuka nowego właściciela lub nowej właścicielki. Informacja została przekazana 26 stycznia 2022 roku. Obecni właściciele restauracji napisali, że:

Jak wiecie Malta Cafe to charakterystyczne miejsce na kulinarnej mapie Olsztyna. Od 12 lat płyniemy jasno wytyczonym szlakiem. Wielu z Was jest z nami od początku, a niektórzy dołączyli całkiem niedawno... Znajomości, relacje, kontakty, które udało nam się stworzyć są dla nas bezcennym doświadczeniem.
Przygoda jaką jest prowadzenie restauracji wymaga jednak ogromu poświęcenia, zaangażowania i czasu.
Biorąc to wszystko pod uwagę zdecydowaliśmy iż czas na zmiany również dla nas. Dlatego nasza Restauracja szuka nowego Właściciela lub Właścicielki. Kogoś kto poświęci jej swój czas i serce.
Malta Cafe to cudowne miejsce pełne znanych i lubianych dań, przepisów i smaków. To miejsce pełne wspomnień.

Kolejnym kultowym miejscem w samym sercu olsztyńskiej starówki, które przestaje funkcjonować od 2022 roku jest klub Impuls. Lokal znany głównie wśród studentów i młodszych mieszkańców Olsztyna znajdował się na mapie Olsztyna już od 19 lat. Jak chwalą się sami właściciele dyskoteki " to cztery a może nawet pięć pokoleń studentów". To właśnie w tym lokalu odbyło się ponad sześć tysięcy imprez. Ostatnia z nich jest już za nami. Od 27 stycznia Impuls jest zamknięty, a ze słynnego lokalu przy ul. Prostej na Starym Mieście zniknęły już szyldy.

— 19 latach nocnego życia znikamy z imprezowej mapy Olsztyna. Wiecie ile to jest 19 lat?? Łohoho i jeszcze trochę. To ponad 6000 wspólnych imprez podczas których wypiliście blisko 7000 hektolitrów piwa, 100 tys. litrów wódki, a o softach nawet nie wspomnimy! 19 lat to tysiące nowych znajomości, podrywów, flircików, pierwszych pocałunków. Były też zaręczyny! Kto pamięta zaręczyny w Impulsie? (Pozdrawiamy szczęśliwa parę). Była także impreza po przyjęciu ślubnym (Pozdrawiamy Przemka i Marlenę). Wieczory panieńskie, kawalerskie, imprezy wydziałowe, imprezy zakładowe, urodziny, imieniny, pępkowe, sylwester, niedziela, środa, piątek; każda okazja była dobra, żeby spotkać się w Impulku! — napisali właściciele na swoich mediach społecznościowych.

Fot. Zbigniew Woźniak


Głażewski: starówka niedługo może mieć konkurencje.


— Musimy zająć się kwestią funkcjonowania przedsiębiorców na starówce. Dopadają ich obecnie ogromne koszty funkcjonowania, których nie mieli w tamtym roku. Znajome mi lokale zamykają się bo koszty pokazują, że nie będą w stanie funkcjonować — mówi radny Tomasz Głażewski w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską" — Musimy się zastanowić również nad rolą starówki. Za dwa lata zupełnie innego charakteru nabierze aleja Piłsudskiego. Będzie tam nowa Urania, jest też projekt przebudowy planetarium. Część zainteresowania mieszkańców może się przenieść również tam. Jako samorządowi, przyjdzie nam się zastanowić, jaką rolę powinna pełnić starówka. Co tam powinno się dziać, żeby starówka stała się miejscem wypoczynku i relaksu? Powstaje kluczowe pytanie: co musi tam być, żeby mieszkańcom z drugiej części Olsztyna chciało się pojechać na Stare Miasto, wypić tam kawę, piwo, zejść coś czy posłuchać czegoś — podsumowuje radny Głażewski.

Fot. Zbigniew Woźniak

Rogińska-Stanulewicz: najważniejszy jest dialog


— My, radni, prezydent, urzędnicy, restauratorzy i ogólnie przedsiębiorcy powinniśmy usiąść przy jednym stole i rozpocząć dialog. Mam wrażenie, że władze Olsztyna boją się podjąć rozmowy, a ja bym wyszła temu naprzeciw — mówi radna Monika Rogińska-Stanulewicz w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską" — Mamy przecież odpowiednie narzędzia, mamy dział promocji, mamy różne instytucje, które mogą nam pomóc w przywróceniu starówce świetności. Wystarczy tylko chęć do rozmowy. Musimy wysłuchać ludzkich problemów i wtedy szukać różnych sposobów na ich rozwiązanie — zauważa radna.

Fot. Zbigniew Woźniak

Zdaniem eksperta


— Zamykanie się jakichkolwiek przedsiębiorstw ogólnie jest bardzo niepokojącym zjawiskiem, nie tylko w Olsztynie, bo oznacza to zmniejszenie rynku pracowników i pracodawców — mówi profesor Andrzej Buszko, ekonomista z UWM— Mamy w Olsztynie starówkę jaką mamy. Nie jest ona najlepsza ale również nie jest najgorsza. Zawsze jednak jest swoistą wizytówką miasta. Przeważnie są tam lokale usługowe, kluby i ogólnie szeroko pojęte miejsca spotkań. Mamy pandemię, czyli czas strachu dużej części społeczeństwa, która nie pójdzie spotkać się do knajpy gdzie można łatwo się zarazić, tylko wybierze raczej wieczór w mieszkaniu. Pandemia trwa około dwa lata i na pewno odbiła się na frekwencji w przedsiębiorstwach znajdujących się na Starym Mieście. Rzadko który przedsiębiorca może sobie pozwolić na dwuletnią walkę na rynku. Występuje również niepewność, bo nikt nie wie kiedy może to wszystko się skończyć. Gdybyśmy wiedzieli, że od marca na pewno nie będzie żadnych lockdownów, to wtedy wielu przedsiębiorców mogłoby sobie pozwolić na przetrzymanie tych kilku miesięcy. Od 2022 roku znacznie wzrosły koszty ogrzewania. To musi przełożyć się na ceny usług. Klientów i tak jest mniej, a jeśli przedsiębiorca podwyższy cenę swojej usługi, to jeszcze bardziej ich ubędzie. W dobie pandemii dochody klientów nie wzrosły aż tak mocno, a część nawet straciła. Kolejnym elementem jest inflacja. Ceny produktów, które idą w górę przekładają się bezpośrednio na cenę usług. Przeciętnego "Kowalskiego" również dotyka inflacja i nawet jeśli wykluczymy z naszych rozważań wszystkie obawy związane z pandemią, to wyjdzie nam, że wyjście do baru czy restauracji zaczyna być dla niego dobrem luksusowym, bez którego można się obejść — mówi profesor Buszko.

I dodaje: Zauważyłem, że na olsztyńskiej starówce pojawia się dużo takich instytucji jak banki. Są one bardziej profitowe, generują większe zyski niż restauracje przy mniejszym nakładzie. Według mnie to są główne przyczyny trudnej sytuacji na naszej starówce, która nie jest wyjątkiem w skali Polski. Ostatnio słyszałem, że podobne problemy mają przedsiębiorcy z wrocławskiej starówki, która jest zdecydowanie większa i bardziej atrakcyjna turystycznie niż ta olsztyńska.

Karol Grosz


Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. AndrzejZieloneOko #3090569 5 lut 2022 19:38

    Pobudka! Dawno nie było Pana Profesora na starówce! Tutaj od dawna nie ma już ani jednego oddziału banku!

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz

  2. ols #3090550 5 lut 2022 00:37

    Kebaby jakoś się otwierają, a rowerowi dostawcy jedzenia ciężko pracują na nieodśnieżonych chodnikach. Styl życia się zmienia i klientów ciężko namówić na wizytę w lokalu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

  3. abc #3090446 4 lut 2022 13:00

    Jak zamykali Staromiejska to mnie zabolalo serce... a teraz jest jeszcze gorzej.... Nie duzo trzeba by ochronic nasza starowke bo jest mala! Starowka na zawsze bedzie w centrum tego miasta i ciekawym miejscem, dla tych turystow co przyjezdzaja nad jeziora. Urok starówki uzupełnia jeszcze zadbany zamek i park zieleni miejskiej. Dziekuje bardzo ale kierunek Urania i Pilsudskiego mnie nie interesuje... tak jak tramwaje.

    Ocena komentarza: warty uwagi (69) odpowiedz na ten komentarz

  4. Stary dziad #3090425 4 lut 2022 12:42

    Olsztynska starowka to 5 ha terenu zobaczcie na Paryz, Rzym a Nowy Jork w tej chwili to wyglada tak jak koniec tego kiedys wspanialego miasta, oto komus chodzilo zeby do tego doprowadzic no i wymyslono jakas tam chorobe ktora podobno strasznie nas zabija.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. j. #3090378 4 lut 2022 08:55

      Przypomnijcie sobie hasło wyborcze PiS : ""POLSKA W RUINIE"" , i wszystko jasne - spełniają obietnice wyborcze! "Brawo PiS, brawo wy!" Oj będzie sprzątania po tych nieudacznikach, będzie.... pewnie przez 2 kadencje... Jeżeli będzie co sprzątać - jak w 1939 roku! :(

      odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (10)