Paliwa znowu dobijają do 6 złotych

2022-01-26 18:42:13(ost. akt: 2022-01-27 11:19:03)
Zdjęcie jest ilustracją do artykułu

Zdjęcie jest ilustracją do artykułu

Autor zdjęcia: Pixabay

Miało być taniej, tymczasem ceny benzyny, a zwłaszcza oleju napędowego, na stacjach znowu zbliżają się do poziomu 6 złotych za litr. Co z tarczą antyinflacyjną, która ma chronić Polaków przed drożyzną, także na stacjach paliw?
Wprawdzie ceny paliw w Polsce są jednymi z najniższych w Europie (taniej jest tylko w Bułgarii i Turcji), to jednak nie zmienia faktu, że na stacjach jest drogo. A szczególnie ostatnio, bo ceny benzyny i oleju napędowego zaczęły o dziwo znowu rosnąć i zbliżają się obecnie do 6 złotych za litr. W ubiegłym tygodniu benzyna Pb95 podrożała średnio w kraju 6 groszy na litrze, do 5,78 zł za litr, olej napędowy o 8 groszy na litrze, do średniego poziomu 5,84 zł litr.

Według danych BM Reflex na Warmii i Mazurach średnia cena benzyny wynosiła 5,80 zł za litr, a oleju napędowego — 5,88 zł. W porównaniu z poprzednim tygodniem benzyna zdrożała u nas o 4 grosze na litrze, a diesel aż o 9 groszy. Dlaczego paliwo znowu drożeje?

— To wynik globalnej tendencji podwyżkowej — tłumaczą zgodnie Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak, analitycy e-petrol.pl. — W cenach ropy naftowej zmiana jest wyraźna. W ciągu ostatnich dziesięciu dni cena baryłki wzrosła o ponad 8 USD, a więc nie można oczekiwać, że tak dynamiczna zmiana nie odbije się na cenach na polskim rynku.

Dziś baryłka ropy Brent kosztuje ok. 88 dolarów, a specjaliści prognozują, że niedługo zbliży się do poziomu 90 USD za baryłkę (takie ceny widzieliśmy ostatnio w 2014 roku), a w drugiej połowie roku może być to nawet 100 dolarów za baryłkę. Popyt na paliwa utrzymuje się na wysokim poziomie i na razie nie widać, aby rozpędzająca się kolejna fala pandemii koronawirusa związana z wariantem Omikron, miała negatywny wpływ na konsumpcję produktów naftowych. W tej sytuacji pojawiające się w ostatnich dniach zagrożenia dla stabilności podaży przełożyły się na najwyższe ceny ropy naftowej od lat.

Atak jemeńskich rebeliantów Huti w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich przypomniał inwestorom o utrzymującym się napięciu na Bliskim Wschodzie. A medialne nagłówki na świecie pełne były doniesień o możliwym otwartym konflikcie zbrojnym pomiędzy Rosją i Ukrainą, który może skutkować gigantycznymi problemami na rynku dostaw gazu i ropy.

To wszystko przekłada się na ceny paliw na stacjach. Od 1 lutego ma zacząć działać tarcza antyinflacyjna, która zakłada obniżkę VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. Jak przełoży się to na ceny?

Czy ceny paliwa będą poniżej 5 zł za litr?


Na to nie mamy liczyć, ale powinniśmy zaoszczędzić trochę pieniędzy. Zmiana podatku VAT może dać 60-70-groszowe obniżki cen benzyny i oleju napędowego. Dziś VAT w cenie benzyny i oleju napędowego to nieco ponad 1 zł. Zatem jeśli spadnie do 8 proc., to benzyna będzie kosztowała 5 zł z małym hakiem, rzędu kilkunastu groszy.

Jednak nim wejdą w życie obniżone stawki VAT na paliwa silnikowe, musimy niestety przy tankowaniu spodziewać się wyższego rachunku. Powody to drożejąca ropa i obserwowane od końca grudnia wzrosty hurtowych cen paliw.

— Bardzo prawdopodobne, że zanim ceny paliw na stacjach spadną w wyniku obniżki stawki podatku VAT, ostatni tydzień stycznia przyniesie podwyżki detalicznych cen diesla i benzyn średnio o 5-7 groszy na litrze— uważa Rafał Zywert, analityk z BM Reflex.

Według analityków e-petrol.pl ceny benzyny Pb 95 będą w tym tygodniu utrzymywały się średnio na poziomie 5,73-5,85 zł, a oleju napędowego 5,80-5,93 zł. Nieco mniej dotkliwe będą zmiany w przypadku autogazu, którego ceny powinny utrzymać się w widełkach 3,06-3,13 zł za litr.

Ile płaciliśmy za paliwo rok temu?


Dużo mniej, bo benzyna była po 4,70 zł za litr, a olej napędowy kosztował 4,68 zł za litr. O takich cenach musimy jednak zapomnieć, na pewno nie przy obecnych cenach ropy i przy tak drogim dolarze.

Ceny PB 95 w Europie
*najdrożej:
Holandia— 9,49 zł
Norwegia—8,86 zł

*najtaniej;
Turcja— 4,01 zł
Bułgaria — 5,51 zł

Ceny diesla w Europie
*najdrożej:
Szwecja —8,99 zł
Norwegia — 8,31 zł

*najtaniej:
Turcja — 4,21 zł
Bułgaria — 5,67 zł

Andrzej Mielnicki

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ols #3089321 27 sty 2022 08:02

    W 2012r baryłka kosztowała 110$ i ceny mieliśmy identyczne jak dziś. Teraz 90$ a u nas nic nie jest taniej.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz

  2. Paul Mark #3089311 26 sty 2022 21:19

    Tylko czerwona hołota i sodomici tęsknią za dawnymi cenami. Ceny paliwa to koszt jaki musimy ponieść za wyższą stopę życia jaką mamy dzięki działaniom rządu od 7 lat. Nie mydlcie nam oczu, wy pogrobowcy rudego z wermachtu - żyje nam się w Polsce coraz lepiej, wszystkie wskaźniki to pokazują, trzeba być szują z peło aby to negować.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-25) odpowiedz na ten komentarz

  3. XXX #3089309 26 sty 2022 21:00

    Pensje polaków też są najniższe w Europie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (22) odpowiedz na ten komentarz

  4. XXX #3089306 26 sty 2022 20:59

    Tarcza 2.0 się zbliża. NAjpierw sklepy w tym biedra podniosły ceny a teraz będą opuszczać. Tarcze działają a paliwa po 6 zł jak były tak są. ***** ***

    Ocena komentarza: warty uwagi (15) odpowiedz na ten komentarz

  5. Henryk #3089303 26 sty 2022 20:50

    W Holandii (Królestwie Niderlandów), Szwecji, Norwegii i w innych krajach też zarabiają grosze w złotówkach? 9 zł to 2 Euro. To tak jakby w Polsce paliwo było po 2 zł. Czy to dużo dla Holendrów, Szwedów czy Norwegów? Nie sądzę. Więc proszę o rzetelne informacje: cena za litr paliwa i średnie zarobki. Polacy ocenią czy to drogo czy tanio w danym kraju. Nie trzeba nam kitów wciskać.

    Ocena komentarza: warty uwagi (34) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)