Prokuratura z Olsztyna zajmie się Romanem P., prezesem SM "Jaroty"

2022-01-20 20:11:12(ost. akt: 2022-01-20 18:23:05)

Autor zdjęcia: Andrzej Sprzączak

Dziś (czwartek 20 stycznia) w Sądzie Rejonowym w Olsztynie odbyła się rozprawa w sprawie SM "Jaroty" w Olsztynie. Chodziło o ujawnienia przez Romana P., danych osobowych Marzeny O., przedstawicielki mieszkańców. Nie obeszło się bez incydentów.
Rozprawa została zaplanowana na godz. 8:50. Przed budynkiem Sądu Rejonowego w Olsztynie przy ul. Dąbroszczaków miała się odbyć pikieta wsparcia dla Marzeny O., która była jedną ze stron konfliktu części mieszkańców z władzami Spółdzielni Mieszkaniowej "Jaroty". Oprócz przedstawicieli mediów, rodziny Marzeny O., i prawników przed budynkiem pojawili się nieznani mężczyźni trzymający bilbord z napisem "TVP1 ALARM! DWOI SIĘ I TROI JAK JAROTY TUTAJ ZGNOIĆ".

Jeden ze znajomych Marzeny O., starał się im wyrwać transparent. Po krótkiej przepychance nieznani mężczyźni odeszli.

Sprawa sądowa dotyczyła sytuacji z 18 sierpnia 2021 roku, kiedy to dane Marzeny O., miały być ujawnione w korespondencji z dziennikarzem przesłanej drogą elektroniczną.

— W dniu 11 października 2021 r. prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia w powyższej sprawie z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu zabronionego — przekazał sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski "Gazecie Olsztyńskiej" — W uzasadnieniu tej decyzji prokurator wskazał m.in., że w przedmiotowej sprawie dane osobowe Marzeny O. zostały przesłane poprzez pocztę elektroniczną przez wiceprezesa SM „Jaroty” do dziennikarza telewizji publicznej, który przygotowywał materiał na temat wydarzeń w SM „Jaroty”. Dane osobowe Marzeny O. zawarte były w załączniku przesłanej wiadomości w postaci zawiadomienia złożonego przez spółdzielnie do prokuratury. Prokurator zwrócił uwagę, że dziennikarz z mocy ustawy o prawie prasowym ma obowiązek zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich. W ocenie prokuratora, należało uznać tym samym, że w zasadzie nie istniało nawet potencjalne zagrożenie dalszego nieuprawnionego wykorzystania lub rozprzestrzeniania danych Marzeny O., co z kolei oznacza, że rozmiar ujemnych następstw tego czynu należało uznać za minimalny. Zdaniem prokuratora, opisywany wyżej czyn co prawda został popełniony, jednakże jego szkodliwość społeczna jest znikoma — zauważa sędzia.

Marzena O złożyła zażalenie. Dziś (20 stycznia) Sąd Rejonowy to właśnie zażalenie rozpatrywał.

Marzena O., przed rozprawą w Sądzie Rejonowym w Olsztynie
Fot. Andrzej Sprzączak
Marzena O., przed rozprawą w Sądzie Rejonowym w Olsztynie

— Sąd Rejonowy w Olsztynie na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 stycznia 2022 r. rozpoznał zażalenie Marzeny O. W tym samym dniu Sąd wydał postanowienie, w którym uwzględnił zażalenie pokrzywdzonej Marzeny O., a zaskarżone postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia uchylił i przekazał sprawę prokuraturze do ponownego rozpoznania — mówi sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski — Zdaniem Sądu, podjęta na tym etapie decyzja o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego jest przedwczesna, dlatego przy ponownym rozpoznaniu sprawy niezbędne jest uzupełnienie materiału dowodowego, w szczególności poprzez przesłuchanie w charakterze świadków co najmniej prezesa SM „Jaroty” i jego zastępcę, a także osoby odpowiedzialne w spółdzielni za ochronę danych osobowych jej członków.

Teraz prokuratura z Olsztyna znowu zajmie się sprawą. Prokuratur będzie musiał przesłuchać prezesa Romana P. i jego zastępcę. Sama mieszkanka po stresującej i długiej rozprawie przyznaje, że odniosła "małe zwycięstwo w tej sprawie" i będzie dążyła do doprowadzenia tej sprawy do finału, w której zarówno Roman P., jak i członkowie zarządu SM "Jaroty" zostaną ukarani.

Karol Grosz

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Stary dziad #3088651 21 sty 2022 17:10

    Co te stare dziady takie pazerne do grobu nie zabiora, nieraz to brzydze sie tymi starymi dziadami.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. AtoJa #3088528 21 sty 2022 09:36

      Trzymam kciuki, żeby spółdzielcy z Jarot pogonili chamskich dziadków emerytów z prezesowskich stołków.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

    2. Paul Mark #3088525 21 sty 2022 09:32

      Jezu co to ? Mój pies już wyje od godziny.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. bob #3088512 21 sty 2022 08:02

        Domyslam sie , ze na pomoc prezesowi przybyli obroncy demokracji kodziarze

        Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Olsztyn #3088500 20 sty 2022 23:26

          Dobry artykuł, Paweł Grosz jeden z lepszych dziennikarzy.Sprawa trudna dla spółdzielców,duzo wytrwałości w walce z systemem olsztyńskich spółdzielni w szczególności SM Jaroty

          odpowiedz na ten komentarz