Opłata klimatyczna w województwie warmińsko-mazurskim. Ile zapłacimy w 2022 roku?

2022-01-11 14:17:04 (ost. akt: 2022-01-13 16:31:49)
mikołajki

mikołajki

Autor zdjęcia: archiwum GO

Opłata klimatyczna to podatek, który trzeba zapłacić w miejscowościach atrakcyjnych przyrodniczo bądź uzdrowiskowych, jeśli przebywa się w nich dłużej niż dobę. Formalnie występuje jako opłata miejscowa albo opłata uzdrowiskowa.
Opłata klimatyczna, czyli opłata miejscowa lub uzdrowiskowa obowiązuje w niektórych miejscowościach, jeśli przebywa się w nich dłużej nić dobę. Opłatę miejscową trzeba zapłacić w miejscach posiadających korzystne właściwości klimatyczne, walory krajobrazowe oraz warunki umożliwiające pobyt w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych. Opłata uzdrowiskowa obowiązuje na obszarach oficjalnie uznane za uzdrowisko. Status uzdrowiska nadaje danej miejscowości minister zdrowia, a opłatę pobiera właściciel noclegu. Wysokość opłaty zależy od danej gminy. Nie może jednak przekroczyć maksymalnych stawek określanych co roku przez ministra finansów.

W 2022 roku maksymalne stawki opłaty klimatycznej wynoszą:
- opłata miejscowa: 2,50 zł (wzrost z 2,41 zł w 2021);
- opłata uzdrowiskowa: 4,83 zł (wzrost z 4,66 zł w 2021);
- opłata miejscowa w miejscowościach posiadających status obszaru ochrony uzdrowiskowej: 3,52 zł (wzrost z 3,39 zł w 2021).

Opłata klimatyczna jest rekompensatą za ograniczenia nakładane na gospodarkę obszarów uzdrowiskowych i atrakcyjnych przyrodniczo. W większości gmin obowiązuje przez cały rok, ale są takie, w których nie obowiązuje poza sezonem turystycznym. Jednak w żadnej gminie nie pobiera się opłaty od:
- osób przebywających w szpitalach;
- osób niewidomych i ich przewodników;
- podatników podatku od nieruchomości z tytułu posiadania domów letniskowych położonych w miejscowości, w której pobiera się opłatę miejscową albo uzdrowiskową;
- zorganizowanych grup dzieci i młodzieży szkolnej;
- dyplomatów z innych krajów (w uproszczeniu, bo jest to szczegółowo opisane o których z nich chodzi).

Jeżeli jednak sytuacja w miejscu uznanym za atrakcyjne krajobrazowo lub klimatycznie ulegnie zmianie, np. poziom zanieczyszczenia powietrza przekroczy dopuszczalną normę, to czy pobieranie opłaty klimatycznej jest zasadne? Taką wątpliwość zgłosił mężczyzna, który przyjechał na urlop do Szczyrku. Miasto znalazło się bowiem w strefie przekroczenia jakości powietrza wyznaczonej przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Wczasowicz pozwał miasto i wygrał sprawę. Jak sam przyznał, jego głównym celem nie była chęć otrzymania zwrotu pieniędzy, ale zwrócenie uwagi na konieczność poprawy jakości powietrza w Polsce.